Czy zastanawialiście się kiedykolwiek gdzie leży granica pomiędzy sprzętem pro a sprzętem tzw. powszechnego użytku? Przyznam się szczerze, że ja do tej pory nigdy się nad tym nie zastanawiałem, instynktownie czułem, co ma znamiona sprzętu profesjonalnego a co jest zwykłą zabawką. Tak było do dnia, w którym do testów dostarczono mi urządzenie PIPEline firmy E-MU.