muzyka, koncerty, gitary
 
 
 

Francophonic Festival z Rokią Traore - fotorelacja27 marzec 2010 00:31

Jedna z najbardziej utalentowanych afrykańskich wokalistek – Rokia Traore wystąpiła w warszawskim klubie Palladium. Koncert odbył się w ramach Francophonic Festival.
 
Rokia tworzy swój własny niepowtarzalny styl łączący typowe malijskie melodie i teksty śpiewane po francusku i w dialekcie Bambara z bluesem i rockowym zacięciem, które umożliwia jej wykorzystywanie na koncertach legendarnej gitary elektrycznej Gretsch, na których grają m.in. Bono, George Harrison, Lou Reed czy Manu Chao. To dzięki temu instrumentowi jak i dzięki niesamowitej szczerości artystki miałam okazję zobaczyć moim zdaniem najlepszy koncert tegorocznego Francophonic Festivalu. Jest coś takiego w wykonawcach pochodzących z Czarnego Lądu, że ich występy niosą ze sobą jakąś taką artystyczną prawdę, dotykają, poruszają i zapadają w pamięć. Przy czym zazwyczaj nie są to koncerty podczas których ze sceny strzelają fajerwerki, artysta  robi striptease a publika szaleje w dzikim tańcu. Przeważnie ktoś wychodzi na scenę, bardzo skromnie ubrany, tak jak Rokia Traore bosy i z gitarą w ręku zaczyna śpiewać a wszyscy w wielkim skupieniu słuchają. Niesamowita sprawa.
[img:1]
[img:2]
[img:3]
[img:4]
[img:5]
[img:6]

Niestety wiele by można mówić o nagłośnieniu tego koncertu, które było po prostu... skandaliczne. Rokie albo słychać było bardzo cicho albo wcale, jednak ani na chwilę piosenkarka nie wypadła z rytmu, wybrnęła tym samym obronną ręką z całego tego nieprzyjemnego tak dla niej jak i dla słuchaczy zamieszania.

Tekst i foto: Ewa Kuba.

http://

Powiązane recenzje: Rokia Traore

Rokia Traore - "Tchamanché"

Baza artystów A-Z

PATRONATY MEDIALNE