Podobnie jak w piątek w sobotę w ramach Soundedit odbyły się liczne wykłady i warsztaty. Podczas jednego z nich Flood opowiadał o kulisach współpracy z Depeche Mode i produkcji "Violatora" a Adam Toczko o technikach miksowania dźwięku. Kto nie załapał się na mistrzowskie warsztaty mógł samodzielnie pokręcić gałami na sekwencerze stojącym w holu Teatru Muzycznego w Łodzi. Doznanie niezapomniane.
Galę uświetnili swoimi występami: grupa
Sinusoidal z charyzmatyczną wokalistką Adrianną Styrcz, duet
Kid Congo & Khan oraz
Anita Lipnicka, która zaśpiewała w zastępstwie Julee Criuse. O ile Congo & Khan wypadli znakomicie o tyle Anita zawiodła. Po pierwsze zaproszona w ostatniej chwili, nieomal z łapanki, nie miała czasu nauczyć się tekstu. Po drugie przyjechała na koncert biegiem, prosto z koncertu w Poznaniu. Wyglądało to dość mało profesjonalnie. Podobnie jak brak jedzenia w barze, które "wyszło" w połowie drugiego dnia festiwalu. Ale cóż, nie można mieć wszystkiego.