Marek Napiórkowski - "Wolno"

Marek Napiórkowski - "Wolno"
Styl: Jazz
Rok wydania: 2007
WWW artysty: http://www.mareknapiorkowski.com
Wydawca: Universal Music Polska
Ocena redakcji:

Po nową płytę znanego polskiego gitarzysty jazzowego sięgnęłam z prawdziwą ciekawością. Znając jego wcześniejsze- bardzo różnorodne nagrania, a wśród nich między innymi ostatni elektryczny album „Nap”- nie wiedziałam czego od tego wszechstronnego muzyka mogę oczekiwać. Już po wysłuchaniu otwierającego album utworu „The Long And Winding Road” urzekło mnie akustyczne brzmienie instrumentu Napiórkowskiego. Ta ballada to jedna z piękniejszych pozycji „Wolno”. Utrzymana w podobnym choć może nieco spokojniejszym klimacie, kompozycja "The Sum of All Days", gdzie partie flugelhornu gra Robert Majewski jest pozycją, która z pewnością przypadnie do gustu posiadaczom tej płyty.

Warto wiedzieć, że w nagraniu wzięli udział muzycy, których dokonania znają nie tylko zagorzali miłośnicy jazzu. Za instrumenty perkusyjne odpowiedzialny jest Mino Cinelu. Zaskakuje on słuchacza delikatnym i wręcz magicznym brzmienień swoich przeszkadzajek. Za ich sprawą ta płyta pełna jest momentów, które wychodzą poza jazzowe ramy nakreślone przez lidera. Szereg fortepianowych improwizacji odpowiedzialny jest zaś znakomity polski jazzman Michał Tokaj. W utworze „Ravelo” usłyszeć można Annę Marię Jopek. Jej wokaliza ciekawie współgra z subtelnym brzmieniem przeszkadzajek Cinelu.

Nic dziwnego, że ten album zatytułowany został po prostu „Wolno”. Ten tytuł w pełni odzwierciedla to, w jakim stylu nagrana została ta płyta, na której znajduje się szereg utworów, które swoją melancholijnością i liryzmem są jak balsam dla duszy. Pomysłodawca i twórca utworów na niej zawartych, Marek Napiórkowski po raz kolejny udowodnił, że jest muzykiem wysokiej klasy.

Kamila Czerniawska

http://www.infomusic.pl

Opinie czytelników: 1 komentarz
Mister Zoob

Napiórkowski nagrał kawał porządnej płyty. Nie powalającą i może trochę smęciarską ale ciekawą.

Jimbo (2007-08-15 11:04:01)

Wyszukiwarka recenzji

mikrofon