RELACJA: Prezentacja systemów d&b audiotechnik w Chojnowie

9 maja 2017 / 13:00

Przedsezonowej gorączce zakupowej towarzyszą jak zwykle liczne prezentacje sprzętu nagłośnieniowego. 25 kwietnia gospodarzem takiej prezentacji była firma Konsbud Audio - wyłączny dystrybutor marki d&b audiotechnik w Polsce. Na nadejście dnia, w którym nastąpił "Wielki Wybuch" czekano z niecierpliwością. Impreza zapowiadała się wyśmienicie od samego początku - zawodowy system d&b J, zawodowy zespół Hunter, ciekawa lokalizacja no i z pewnością cała śmietanka nagłośnieniowego świata - realizatorzy zespołów, właściciele aparatur - generalnie znawcy tematu, z którymi warto porozmawiać.

BIG BANG !!!

Prezentacja odbyła się na terenie stajni Chojnów - ośrodka jeździeckiego położonego niedaleko Piaseczna, na południe od Warszawy. Jest to miejsce z odpowiednią infrastrukturą - salą wykładową zaaranżowaną w ujeżdżalni, oraz ogromnym terenem, gdzie można było posłuchać zainstalowanego systemu. Dogodny dojazd i domowa atmosfera wprowadzały w świetny nastrój. Po szybkiej kawie w foyer można było rozpocząć tzw. część "teoretyczną", czyli analizę systemu, który na koniec dnia był odsłuchiwany - w roli głównej d&b audiotechnik J series.

Prelekcję o systemie "J" poprowadził Davide - członek angielsko-francusko-włoskiej ekipy, która wspomagała instalację i strojenie systemu. Całość wykładu w języku angielskim symultanicznie tłumaczył zgromadzonym Jarek Kierkowski. Nie było więc żadnych niedopowiedzeń. W dalszej części Dawid Chrabałowski przekazał podstawowe informacje o oprogramowaniu do projektowania systemu - Array Calc, oraz oprogramowaniu do zarządzania systemem - R1.

Świetnie też nagłośniono prelegentów, co miało niebagatelne znaczenie w obliczu bardzo dużej frekwencji. Nawet ostanie rzędy miały komfortowe warunki, ale nie ma się co dziwić, w końcu tutaj też użyto systemów marki d&b audiotechnik.

 

[img:4]

 

d&b audiotechnik system J

Główny bohater prezentacji - największy system nagłośnieniowy firmy d&b audiotechnik - seria J, to rozwiązanie, które powoduje szybsze bicie serca u wielu osób. Skojarzenie jest proste: J to duże plenerowe wydarzenia - choćby festiwal WACKEN w Niemczech,  trasy Beyonce czy zespołu MUSE. Powiew wielkiego, światowego showbusinessu.

Na początku przedstawiono elementy składowe systemu (zestawy głośnikowe, wzmacniacze oraz akcesoria - w tym oprogramowanie: ArrayCalc - do predykcji i projektowania, R1 do kontroli parametrów oraz NoizzCalc do szacowania wpływu na środowisko. Następnie odbywały się odsłuchy systemu - najpierw na muzyce mechanicznej reprezentowanej przez różne stylistycznie nagrania, a następnie na muzyce granej przez legendę polskiego metalu - zespół Hunter.  

"Jotka" to system zaprojektowany z wielką dbałością o szczegóły. Zarówno jeśli chodzi o brzmienie, czy spójność czasową, ale także charakterystykę kierunkową i ekonomię wykorzystania wzmacniaczy zasilających system. Jest to największa, flagowa propozycja z niemieckiej stajni. Zacznijmy więc od początku.

 

d&b audiotechnik J8 i J12

System, jeśli chodzi o moduły, składa się z dwóch elementów szerokopasmowych, różniących się dyspersją poziomą - J8 który zgodnie z nazwą promieniuje w poziomie kątem 80° i J12 z poziomym kątem promieniowania 120°. Jako największy z systemów jest on prawdziwie szerokopasmowy - w trybie pełnym zaczyna przetwarzać pasmo już od 48 Hz przy masie niespełna 60 kg.

Oba moduły są trójdrożne, choć do ich zasilania wykorzystuje się tylko dwa kanały mocy. Dzieje się tak dzięki zastosowaniu pasywnego podziału pomiędzy sekcjami średiotonową i wysokotonową. Oszczędność ta była możliwa ze względu na umieszczenie dwóch przetworników 1,4" z falowodem koaksjalnie w tubie obsługującej 10” przetwornik średniotonowy. Membrany 1,4" i 10" znajdują się w tej samej płaszczyźnie, w sposób wyrównujący mechanicznie różnice czasowe między tymi dwoma pasmami. Tylko tak można uzyskać idealną charakterystykę fazową przy użyciu pasywnej zwrotnicy.

Precyzyjna kontrola kierunkowości w tych dwóch pasmach nie jest niczym zaskakującym, natomiast na uwagę zasługuje fakt że nominalne promieniowanie 80° jest obowiązujące dla wszystkich częstotliwości powyżej 300 Hz, co świetnie widać na dostępnych w dokumentacji izobarach.

 

[img:1]

 

Efekt ten osiągnięto dzięki zastosowaniu dwóch przetworników 12" w układzie bipolarnym umieszczonych po bokach sekcji średnio-wysokotonowej. Są one również winowajcami potężnego „zejścia” modułu szerokopasmowego gdyż umieszczono je w obudowie bas refleks która litrażem odpowiada obudowie Q suba (popularny subbas d&b na pojedynczej osiemnastce - red.).

Rozstaw dwunastek wynosi 85 cm. Odległość ta stanowi pół długości fali dla częstotliwości 200 Hz. Pozwala to na kontrolowanie kierunkowości na zasadzie superpozycji fal emitowanych przez te dwa źródła - dokładnie na tej samej zasadzie jak w przypadku kolumny głośnikowej, co obrazuje poniższa ilustracja.

 

[img:2]

 

Dla częstotliwości charakterystycznej - dystans=λ/2 - otrzymujemy jeden spójny listek główny zawężający charakterystykę. Co prawda dla częstotliwości wyższych wystąpiłoby więcej listków bocznych, ale na szczęście te pasma są już obsługiwane przez pojedynczą dziesiątkę.

W przypadku J8 mamy więc 80° stopni praktycznie w całym paśmie. W przypadku J12 której używamy na dole grona jako „bliskie pole” inaczej „downfill” powyżej 2,5 kHz charakterystyka rozszerza się łagodnie do 120°.

 

d&b audiotechnik JSUB

Podstawowym elementem subniskotonowym w systemie J jest JSUB. Jest to konstrukcja przemyślana równie szczegółowo jak moduł szerokopasmowy. 106 kg z możliwością podwieszania za pomocą zintegrowanego osprzętu. Trzy przetworniki 18" rozmieszczone w układzie kardioidalnym. Dwa kanały wzmacniacza i bardzo wysoka skuteczność. Te cechy spowodowały, że JSUB obrósł w legendy.

Konfiguracja kardio została opracowana w celu kontrolowania charakterystyki kierunkowej w pasmach w których rozmiar źródła w odniesieniu do rozmiaru emitowanych fal przestaje mieć znaczenie (inaczej niż przypadku bipolarnej konfiguracji dwóch dwunastek).

Tego typu konfiguracje to już standard w dzisiejszej technice nagłośnieniowej. Używanie subów w ten sposób pozwala na kontrolowanie emisji hałasu w obszary niepożądane, uzyskanie większego odstępu od sprzężenia, czy obniżenie poziomu tła na scenie co jest nie bez znaczenia dla komfortu występujących artystów. To prawda, że przy odrobinie chęci możemy taką konfigurację skonstruować z jakichkolwiek subów, natomiast praca z JSUBem to czysta przyjemność. Wystarcza odpalenie odpowiedniego presetu w dedykowanym wzmacniaczu i kardioida gotowa. Bez użycia przymiaru liniowego czy analizatora FFT. Po prostu Plug and Play - tak jak powinno być.

Dodatkowym atutem jest również preset Hypercardioid, który kosztem powstania tylnego listka jeszcze bardziej zawęża charakterystykę co jest nieocenione chociażby w przypadku ustawienia subów w układzie L-R. Pozwala to zniwelować interferencje destruktywne na obszarze nagłaśnianym nawet przy tej najmniej korzystnej konfiguracji

 

[img:3]

 

d&b audiotechnik JINFRA

Dodatkowym elementem systemu pozwalającym na rozszerzenie pasma aż do 27 Hz jest JINFRA. Jest to „duża zła siostra” JSUBa o bliźniaczej konstrukcji, ale oparta na przetwornikach 21" i już bez możliwości podwieszania - 150 kg. Cóż można rzec - jest to prawdziwa maszynka do poruszania ziemią. Identyczna zasada działania, identyczne presety kierunkowe kardio i hiperkardio - Plug and Play.

Wszystkie elementy systemu zasilane są dedykowanymi wzmacniaczami. Tuż po premierze systemu, która miała miejsce już 12 lat temu były to dwukanałowe D12. Natomiast wprowadzenie jakiś czas temu nowego czterokanałowego modelu D80 o większych możliwościach zarówno pod względem mocy jak i DSP tchnęło nowe życie w ten zasłużony już system. Zastosowanie wzmacniaczy D80 wyposażonych we wszystkie aktualne technologie łącznie z programowalnymi filtrami FIR, czy kompensacją współczynnika tłumienia, pozwala nie tylko podnieść maksymalny SPL systemu. Umożliwia również dodatkową optymalizację pokrycia za pomocą wprowadzania odpowiednich ustawień DSP dla poszczególnych modułów grona.

Ta tajemnicza technologia to Array Processing i w tym właśnie momencie wyczerpanego Davide zastąpił Dawid - specjalista z Konsbudu, aby opowiedzieć o tym, bez czego nowoczesny system liniowy nie ma racji bytu.

 

Oprogramowanie predykcyjne

Niemiecka precyzja z jaką zaprojektowano system jest również widoczna w przypadku narzędzi do jego obsługi. Mamy do dyspozycji zarówno „kalkulator” do liczenia kątów i ustalania konfiguracji poszczególnych elementów systemu - ArrayCalc, jak również oprogramowanie sterujące do strojenia systemu - R1. Oba programy świetnie ze sobą współpracują umożliwiając bezpośredni eksport nastawów z kalkulatora do oprogramowania sterującego. Dodatkowym narzędziem jest NoiseCalc pozwalający przewidzieć emisję hałasu do przyległych imprezie stref zamieszkałych, co stało się bardzo istotnym aspektem w przypadku imprez plenerowych organizowanych w centrach miast.

Obsługa oprogramowania mimo jego dużych możliwości jest wręcz intuicyjna. W predykcji brane są pod uwagę wszystkie istotne czynniki takie jak konfiguracja mechaniczna gron i modułów niskotonowych, ale także odpowiednie presety dla poszczególnych modułów czy wzajemne rozmieszczenie elementów systemu. Oprócz wyznaczenia kątów i konfiguracji DSP możemy oszacować także konieczne do zestrojenia systemu opóźnienia, czy charakterystykę kierunkową złożonego zestawu subwooferów. Wyniki są prezentowane w bardzo czytelny sposób, również w rzucie trójwymiarowym. Ciekawostką jest możliwość wprowadzania do projektu przeszkód terenowych, które wpływają na propagację dźwięku.

Najważniejszą różnicą pomiędzy systemem J wczoraj i dziś jest ArrayProcessing. Możemy z niego skorzystać jeśli każdy moduł będzie zasilany oddzielnym wzmacniaczem. Algorytm będący integralną częścią ArrayCalc’a pozwala na kolejny etap optymalizacji już skątowanego grona bez ingerencji w konfigurację mechaniczną. Jak łatwo się domyślić możemy zapewnić jeszcze równiejsze pokrycie z naszego systemu dzięki dodatkowej optymalizacji na poziomie DSP.

Nie jest to jednak jedyna korzyść płynąca z zastosowania tej technologii. ArrayProcessing pozwala na zmianę pokrycia systemu bez jego mechanicznej rekonfiguracji. Możemy na przykład skrócić zasięg systemu z poziomu komputera, jeśli ostatnie sektory widowni nie zostały sprzedane i świecą pustkami. W przypadku hal sportowych ma to niebagatelne znaczenie, gdyż emitowanie dźwięku w widownię pozbawioną pochłaniania (ludzi) wpłynie na niepotrzebne zwiększenie ilości odbić i pogorszenie jakości odsłuchu. Dla jednej konfiguracji mechanicznej możemy mieć w pamięci wzmacniaczy do ośmiu alternatywnych konfiguracji DSP. Zapraszam do zapoznania się z materiałem wideo.

 

 

Teoria i praktyka

Po tak intensywnej dawce wiedzy i krótkiej przerwie na lunch nadszedł czas na skonfrontowanie teorii z praktyką. Do dyspozycji słuchających oddano po dwanaście modułów szerokopasmowych na stronę (w każdym gronie dwie najniższe paczki stanowiły J12) oraz układ subwooferów złożony z piętnastu JSUBów i ośmiu JINFRA.

Niestety warunki pogodowe okazały się tego dnia fatalne. Porywisty wiatr nie dość że praktycznie zdmuchiwał dźwięk, dodatkowo powodował kołysanie nagłośnienia w stopniu uniemożliwiającym jego prawidłową aplikację. Niestety nie udało się posmakować brzmienia z jakiego słynie ten system. Dało się za to przetestować ArrayProcessing. Na samym początku odsłuchu, kiedy aura była jeszcze miłosierna prowadzący prezentację Jarek Kierkowski przełączał cyklicznie rzeczony ArrayProcessing w tryb bypass i muszę powiedzieć, że robiło to sporą różnicę jeśli chodzi o balans tonalny, szczególnie w polu bliskim - między sceną a stakiem.

W polu dalekim, kiedy dla obserwatora kąt elewacji pomiędzy najniższym a najwyższym modułem spada do pojedynczych stopni, przesunięcia fazowe są tak znikome, że wszystko już praktycznie sumuje się tak jak trzeba. W polu bliskim natomiast sytuacja jest zawsze bardziej skomplikowana i wpływ ArrayProcessingu jest tam najbardziej słyszalny. Oczywiście wpływ pozytywny.

Pomimo fatalnej pogody udało się zweryfikować ArrayProcessing, ale także rzetelność predykcji w zakresie pasma subniskotonowego, na które wiatr nie miał aż tak wielkiego wpływu, jak również bardzo zdyscyplinowaną kontrolę dyspersji. Zarówno zestawy szerokopasmowe jak i subniskotonowe trzymały zadane parametry w deklarowanych pasmach. Zaskakujący był też niski pobór prądu z agregatu, biorąc pod uwagę ilość urządzeń i generowany z systemu ogromny SPL.

Trzeba również przyznać, że mimo fatalnych warunków koncert udało się zagrać. Wokal był czytelny a muzykę było słychać. Biorąc pod uwagę siłę wiatru należy to uznać za pełen sukces.

 

Podsumowując

Od samego początku czuć było podniosłą atmosferę - d&b audiotechnik to marka niemal ekskluzywna, a na pewno członek wielkiej dwójki producentów nagłośnienia. Dało się zauważyć że znakomita część przybyłych to po prostu miłośnicy dobrego dźwięku. Wielki plus dla organizatorów za obszerną część merytoryczną często spychaną na podobnych imprezach na drugi plan przez czysty marketing. Wiedzy było w sam raz i na odpowiednim poziomie o czym świadczyło duże zainteresowanie uczestników i padające z sali szczegółowe pytania dotyczące pracy urządzeń czy towarzyszącej temu fizyki.

Na spotkanie przybyło ok. stu uczestników, którzy, pomimo niesprzyjających warunków, dość długo odsłuchiwali zamontowany system. Bardzo dobrze, że odbywają się tego typu spotkania - dają możliwość wyrobienia zdania na temat możliwości i jakości działania danego rozwiązania.

Miejmy nadzieję, że organizator będzie powtarzał tego typu przedsięwzięcia - aby szerzyć świadomość wśród jak największej ilości osób. A jeśli chodzi o tytuł spotkania - biorąc pod uwagę wygenerowany SPL na pewno był on trafiony.

 

[img:5]

[img:6]

[img:7]

[img:8]

[img:9]

[img:10]

[img:13]

[img:11]

[img:12]

Producent

D&B Audiotechnik D&B Audiotechnik www.dbaudio.com

Dystrybutor

Pozostałe aktualności nagłośnieniowe

Nagłośnienie JBL na Tauron Life Festival Oświęcim 2017

Nagłośnienie JBL na Tauron Life Festival Oświęcim 2017

W zeszły czwartek wystartował Tauron Life Festival Oświęcim 2017, którego muzyczna kulminacja przypadła na piątek i sobotę, kiedy na scenie wystąpili m.in....

SYNQ SC-15 prześwietlony przez SWANS

SYNQ SC-15 prześwietlony przez SWANS

Ta niezwykle wydajna pasywna kolumna głośnikowa wyposażona w koaksjalny głośnik o średnicy 15" spotkała się ze sporym wyzwaniem na scenie podczas festiwalu...

Nowe spojrzenie na liniowość w kolumnach głośnikowych RCF

Nowe spojrzenie na liniowość w kolumnach głośnikowych RCF

W tej białej księdze omówimy znaczenie wykluczenia zniekształceń fazowych w systemach wzmacniania dźwięku, oraz w jaki sposób RCF umożliwił, poprzez...

dB Technologies VIO na amerykańskiej trasie Snoop Dogga

dB Technologies VIO na amerykańskiej trasie Snoop Dogga

Wielokrotnie nagradzany raper Snoop Dogg ruszył w trasę koncertową "The Puff Puff Pass Tour Part 2". 10-dniowy tour po stanach środkowego i zachodniego...

Rewelacyjny Avid S6L w stajni FOTIS SOUND

Rewelacyjny Avid S6L w stajni FOTIS SOUND

Jedna z najbardziej znanych firm w branży nagłośnieniowej – Fotis Sound z Wielkopolski – dołączyła do grona właścicieli najnowszego systemu Avid Venue S6L....

Nowy system PA od IMG Stage Line

Nowy system PA od IMG Stage Line

Najnowszy kolumnowy system głośnikowy firmy IMG Stage Line nosi nazwę C-RAY/310. Składa się z 25cm (10“) subwoofera wyposażonego w cyfrowy wzmacniacz oraz...

zobacz więcej
mikrofon