Paul van Dyk feat. Jessica Sutta - "White Lies"
Styl: Eurotrance
Rok wydania: 2007 WWW artysty: http://www.paulvandyk.com Wydawca: Vandit Records
Ocena redakcji:
Paradoksalnie w muzyce tanecznej często pojawia się pewien schemat: stajesz sie sławny i rozpoznawalny, gdy twoja twórczość staje się po prostu nudna, wtórna i krótko mówiąc kiepska. Tak było w przypadku Moby'ego, Faithless, czy też takich komercjuszy jak Tiesto czy ATB. Tak też i jest z Paul van Dykiem. No bo co on tak naprawdę zrobił od czasu średniego albumu 'Reflections'? Wydał jeden dość przeciętny singiel "The Other Side"... i co? No i nic, serwuje teraz nagranie "White Lies", które brzmi jak z 2000 roku, przypominając pozostałości po krążku 'Out There and Back'. Mikołaj Florczak Opinie czytelników: 31 komentarzy
+ dodaj swoją opinię
In Between Russian Edition
Ja mowiac osobiscie sluchalem In Between i troche mnie zmroczylo, musialem polozyc sie spac. Sweet child (2007-08-16 16:51:55)
In Between
nie rozumiem tylko dlaczego autor oczernia najlepszego Dj'a na swiecie (bo tak nalezy go postrzegac bardziej niz producenta kawalkow) po przesluchaniu zaledwie jego singla (ktory sam w sobie na przyklad w mixie Dave Spoona jest fenomenalny) ten czlowiek nie robi muzyki po to aby tak jak np: Doda zaspokoic oczekiwania gluchych i niedorozwinietych polakow lecz tworzy muzyke dla swoich fanow ktorzy uwelbiaja jego i jego muzyke a na jego koncert przychodza tysiacami. poza tym pragne stweierdzic iz plyta In Between jest moim zdaniem (choc moze to kwestia chwilowego zauroczenia) najlepsza wydana plyta przez PvD i chcial bym zeby tworzyl on wiecej takich krazkow ktore rzeczywiscie wnosza wiele do kanonow muzyki klubowej :) Ponuryy (2007-08-15 17:57:54)
"Beznadziejna promocja..."
zgadzam sie z przedmówcą, na stronie Magic Records od miesięcy trabią o kolejnych składankach, a jak ma wyjść coś konkretnego to wychodzi tak potajemnie że ja potem wchodzę do sklepu i jestem w szoku-"To już wyszło??" Magic Records pod tym względem nie pierwszy raz zawodzi. PadreTovaros (2007-08-12 14:59:46)
Beznadziejna promocja
Gratuluje Magic records promocji płyty...zerowej. Nigdzie ale to njigdzie nei bylo informacji ze pylta sie pojawi na rynku...guzik! A tutaj ni stad ni zowad trafi na pcozatku tygodnia do sklepow. Gratulacje za umiejetnosc sprzedazy swego towaru. Mark (2007-08-11 21:06:06)
Twórcza... rura
Twórczej dziury, a z czego innego!? Majcher (2007-08-11 17:11:52)
Skoro tak, to tym lepiej. Moze w koncu wyjdzie z tej dziury.?????????????
O jaką dziurę ci chodzi???? Przecież PvD jest na szczycie a nie w żadnej dziurze
Jimbo session
Skoro tak, to tym lepiej. Moze w koncu wyjdzie z tej dziury. Majcher (2007-08-11 10:55:49)
Najlepszy album na świecie!!!!
Mam ten album (narazię zwykłą edycję) i go przesłuchałem więc chciałem podzielić się wrażeniami odnośnie tego albumu. Tylko dodam, że album przesłuchiwałem na moim kinie domowym (moc 500W) więc na pewno wrażenia ze słuchania są większe niż ze zwykłych głośnikach stereo . Więc moje wrażenia są bardzo pozytywne. Według mnie nowy album różni się od poprzednich albumów PvD, dużo innowacji w twórczości PvD. Na albumie są zarówno dynamiczne trancowe jak i dobrego house , a nawet w jednym utworze Detournement występuje orkiestra symfoniczna, czego byłem pozytywnie zaskoczony. Więc na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. A co najważniejsze wszystkie kawałki nie są nudne i można przy nich nieźle się roztańczyć. A jeszcze bardzo musze pochwalic kawałek "In Circles", w którym znajduje się melodia w formie bardzo ładnego pianina. Bardzo też chwale przerywniki chilloutowe pomiędzy jakimś kawałkiem np. "Get Back". Bardzo ładnie i pięknie brzmią. A już nawet nie wspomnę o wokalistce Ashley Tomberlin, która ma przecudny śpiew. Co do kolejności tracklisty nie mam żadnych zastrzeżeń . Ale niestety z lekkim smutkiem dopatrzyłem się jednej wady Pamiętacie z setu kawałek "Stormy Skies" A teraz przesłuchajcie ten sam kawałek z albumu i co Paul van Dyk do swego kawałku postanowił dodać jakiś nowy dźwięk i przez to mam odczucie, że zepsół swój kawałek No trudno. Paul van Dyk to też tylko człowiek i może też popełniać błędy Ogólnie podsumowując jak dla mnie PvD znów pokazał (jak zwykle) na co go stać i spisał się na złoty medal. Jak dla mnie zaś udowodnił, że jest najlepszym producentem i dj'em na świecie.Powinien zaś otrzymać pierwsze miejsce w dj'magu . Gorąco polecam wszystkim ten album Mkkala (2007-08-10 21:57:46)
Płytę już można kupić...
jakby ktoś na nią czekał tak jak ja :D to jużby ją posiadał też jak ja :D PadreTovaros (2007-08-10 18:14:24)
Dzisiaj jest premiera :)
Moje ulubione kawałki to:Sabotage, Complicated,Talk In Grey,Stormy Skies, oraz genialny Let Go z wokalem pana Rea. Zresztą reszta numerów też jest świetna :) PadreTovaros (2007-08-10 18:13:15)
??
-> PadreTovaros - jakim cudem wysłuchałeś tej płyty jak nie została jeszcze oficjalnie wydana muniek (2007-08-10 17:55:58)
zapomniałem dodać :P :P
Paul Van Dyk zmienił styl, widać że polubił bardzo electro house :) PadreTovaros (2007-08-10 13:11:51)
Miłe zaskoczenie :)
Jestem świeżo po przesłuchaniu płyty "In Between" i muszę powiedzieć że nie czuje się zawiedzione. Wręcz przeciwnie "In Between" to bardzo KLIMATYCZNA PŁYTA! :) Można marudzić, można wybrzydzać ale wynik jest dużo lepszy O NIEBO lepszy od elements of Life ,pana Tiesto. Świetny albumik:) PadreTovaros (2007-08-10 13:09:17)
In Between jednak lepszy niż myślałem!!
Siemka. Pisałem niedawno, że album Paul van Dyk'a ma być wydany w limitowanej edycji 2płytowej. Jednak to nie koniec niespodzianki!!! Album Paul van Dyk'a oprócz limitowanej edycji deluxe (z płytą dvd) jest kolejna specialna edycja dwupłytowa, jednak tym razem bez limitownej edycji!!!! O to tracklista : CD 1 Special Edition Album (Continuous Mix) 1. Haunted 2. White Lies (featuring Jessica Sutta) 3. Sabotage 4. Complicated (featuring Ashley Tomberlin) 5. Get Back (featuring Ashley Tomberlin) 6. Far Away 7. Another Sunday 8. Talk in Grey 9. In Circles 10. In Between 11. Stormy Skies (featuring Wayne Jackson) 12. Detournement 13. New York City (featuring Ashley Tomberlin) 14. Castaway 15. Dolce Vita 16. Let Go (featuring Rea) 17. Fall with Me (featuring David Byrne) CD 2 Special Asia Edition Album (Un-Mixed) 1. White Lies feat Jessica Sutta - Radio Edit 2. D�tournement 3. White Lies feat Jessica Sutta - Berlin Vocal Mix by Paul van Dyk & Alex M.O.R.P.H. 4. Big Bang 5. White Lies feat Jessica Sutta - Dave Spoon Vocal Mix 6. Torn 7. White Lies feat Jessica Sutta - Aural Float Mix (Long) 8. World in My Eyes * Vocals by Paul van Dyk * 9. Taking The Long Way 10. White Lies feat Jessica Sutta - Rally Mix 11. Hours 12. White Lies feat Jessica Sutta - EPO MIX 13. * The Dawn (Special Asia release exclusive bonus track) Co sądzicie o tym??? :) Proszę o komentarze :D Mkkala (2007-08-09 17:57:26)
Jessica bez Sutta
Nie zdziwie sie jesli po White Lies Paul van dyk straci duzo w oczach pewnych swych fanow. Nie ma tu przesady. Watpie aby In Beetween bylo duzo ciekawsze, naprawde watpie. C'mon (2007-08-08 20:13:19)
Magnes
Róbta co chceta. Jeszcze kilka lat temu moglem go pochwalic, ale teraz nie ma po co. Sa ooczywiscie ludzie ktorzy graja lata i nigdy czegos takiego nei zrobili, np Mijk van Dijk, Cox itp. M600i (2007-08-06 17:57:37)
Do czegoś wam się przyznam :(
W sumie nie mogę się doczekać nowego albumu Van Dyk'a :D a jednocześnie jestem bardzo zmartwiony faktem, iż na zwyklej edycji nie ma kawałku "World In My Eyes". Niestety. Jest to kawałek PvD'a który był zagrany na Paul Van Dyj - Live @ MOS Dj Mag Top 100 Party (28-10-2005) i kiedy usłyszałem ten kawałek wręcz wzruszyłem się :D.Dla mnie jest to najlepszy kawałek PvD, który kiedykolwiek zrobił :) A niestety PvD chciał wydać tylko wersje 1cd bez tego tracka czego jestem trochę zawiedziony :(. Jednak co prawda ma się pojawić 2 płytowa limitowana edycja (2000 kopii) ale ma ona być 14 sierpnia na Central NY :(. Więc niestety nie mam szans na załatwienie albumu (chyba, że w necie ;) ) ze względu finansowych (sam dojazd do Nowego Jorku + 80 dolarów za limitowaną edycją albumu a w przeliczeniu na Zł sam koszt albumu jest kolosalny D: . Więc podsumowując jeżeli nie będę miał tej 2płytowej edycji będę trochę rozczarowany albumem (ze względu na ten świetny kawałek World In My Eyes) Ale z tego co jeszcze wiem sam album ma być wydany też w formie kilku edycji płyt vinylowych :D i w sumie mam nadzieje, że ten przecudny kawałek pojawi się na vinylu :D. Pozdro ;) Mkkala (2007-08-06 16:39:19)
Niestety muszę sie zgodzić...
z panem Florczakiem. Nie to żebym jakoś wielce narzekał na ten utwór bo wpada w ucho, ale szczerze mówiąc spodziewałem się czegoś bardziej poruszającego. Można znać całą dyskografię PvD, lecz nie sposób zaprzeczać stwierdzeniu że singiel White Lies, zawodzi. Zawodzi bo nie przynosi nic ciekawego. Szczerze mówiąc muzyka jest co tutaj dużo mówić nudna. Z tych co to jak sie człowiek obłsucha w radiu to potem ma dość. Muzyka jakby zrobiona "z lenistwa". Mam nadzieje że cały album In Between, nadrobi "pierwsze wrażenie" związane z singlem. Ostatnimi czasy zauważam że Ci producenci i dj-je, ze szczytu listy dj-magazin, idą na łatwiznę. Produkują szybko, dla pieniędzy. Sława już jest wiec o uznanie nie walczą. I tak w zeszłym roku totalnie zawiódł Paul Oakenfold-jego A Lively Mind, było niezłe ale nie dorównuje albumowi Bunkka. Potem na początku tego roku wyszedł Elements Of Life, pana Tiesto. Dwa czy trzy kawałki godne uwagi reszta to jakieś dziuro-wypełniacze. Nie zawiedli mnie tylko Cosmic Gate i ich Earth Mover oraz Picotto z jego Superclub. Nie są na szczycie dj-magazine a muzyke maja ponad przeciętną. Jeżeli ktoś ocenia i słucha jakiegoś producenta przez pryzmat dj magazine...to to jest śmieszne :D Powracając do pana PvD. Ostatnio zauważyłem że bardziej go interesuje wyszukiwanie nowinek technologicznych, które ubarwiają, a może ułatwiają, grania setów, niż robienie dobrej muzyki. PadreTovaros (2007-08-06 16:08:52)
Bronie PvD??
Ja dosłownie całą dyskografię przesłuchałem PvD'a i nie to, że ja go bronię czy kłamię tylko po prostu piszę o swoich odczuciach dotyczących nowych kawałków PvD'a :P Mkkala (2007-08-06 14:49:15)
Nie ma co bronić
Buahahaahhahahaha! Kabaret, dosłownie kabaret! Innowacyjny remix!!!! AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA! Trzymajta mnie ludzie! Innowacyjne były remixy robione dla Humate lub Iio! To zwykła fuszerka! Nie bójmy się tak tego nazwać! Fuszerka i nic więcej, a twierdzenie inaczej to zwykła niewiedza lub ignorowanie stanu rzeczy. Billy Hendrix (2007-08-06 14:39:10)
Nie mogę uwierzyć w te wasze komentarze
"FAR AWAY. UPLIFTING TRANCE, ALE TO JAKAS KONCOWKA LAT 90... PODOBNE RZECZY BYLY NA SEVEN WAYS" Jak dla mnie ten kawałek brzmi nowocześnie i jest totalną innowacją Paul van Dyk'a gdyż wcześniej takich podobnych kawałków nie robił. . Jeszcze tylko dodam,że jest też taki kawałek PvD - Let Go, który też jest innowacją PvD, gdyż jest to jego jedyny taki kawałek w takim stylu (pop/dance). A pozatym jestem w 100% pewnien, że na DJ MAG zaś PvD zostanie numerem 1 :). Jestem przekonany, że In Between jest jego najlepszym albumem :). A co do tej komplikacji TPOD2 to nie myślcie, że to jest "tylko komplikacja" ponieważ na tej komplikacji znajdują się też remiksy PvD'a, więc ta komplikacja to nie "byle co". A pozatym ta komplikacja została najlepszą komplikacją 2005 roku (wiem gdyż kiedyś na jakiejś stronie było glosowanie). Jescze co do tego remixu 2 raumwohnung jest to jeden z najlepszych remixów PvD'a !! Byłem normalnie w szoku jak usłyszałem ten remiks!! W pierwszej wersji remixu Paul van Dyk pokazał zaś swoją innowację!! Mocny beat, dobry bass. Utworek kojarzył mi się z Arminem van Bureenem. A co do drugiej wersji PvD Vandit Club Mix to jest to troszkę bardziej spokojniejsza wersja jednak wciąż nie pozbawiona trancowych melodii :). I to wszystko narazie co chciałem przekazać :) Naprawdę nie musicie mi wieżyć, ale mam wszystkie albumy single remixy PvD więc wiem czym się wyróżnia jego nowy album od pozostałych :) Mkkala (2007-08-06 10:15:31)
Uklad dezorientacyjny
AHA, JESZCZE JEDNO. TEN WINYL MA JESZCZE FAR AWAY. UPLIFTING TRANCE, ALE TO JAKAS KONCOWKA LAT 90... PODOBNE RZECZY BYLY NA SEVEN WAYS. sliska sprawa (2007-08-06 01:22:23)
2 raumwohnung
NIE OSZUKUJMY SIE. CRUSH TO BYL NAPRAWDE FAJNY SINGIEL. TUTAJ...NO COZ, TYLKO REFREN. KLIP? UBRANIE BABKI O JASNEJ KARNACJI W PONCZOCHY ORAZ KAZANIE JEJ WYPINAC SIE PRZY KRZESLE POWODUEJ ZE PRZYCIAGA TO WZROK, ALE NIC POZA TYM. PO PROSTU MARNOWANIE. nAWET NOWY REMIX pVd DLA 2 RAUMWOHNUNG BRZMI JAK Z 1998, KOJARZAC SIE Z ICH wILL CZY AGE OF LOVE. bAC SIE UTRACIC PUBLCIZNOSC TO JEDNO, ALE SERWOWAC TE SAME LINIE RYTMICZNA, TEN SAM UKLAD BEATOW TO DRUGA SPRAWA. sliska sprawa (2007-08-06 01:19:58)
Build it up tear it down
Ktos wspomnial ze wydal w 2005 roku album PoD2... to nie album, to kompilacja. Poza tym przy podobnych mixach ktore robi Sasha, Danny Howels itp. to jest to po prostu smieszna rzecz a nie kompilacja. Lepiej uwazniej czytaj i rozumiej tekst. PvD aserwowal chwytliwe nagranie ,bardziej chwytliwe niz Tiesto, ale to i tak nic wielkiego. Za 10 lat to nagranie bedzie brzmiec smiesznie i malo ciekawie. W tym gatunku jakosc brmzienia i technika starzeje sie kosmicznie szybko, zwlaszcza jesli utwor opiera sie tylko na technice i nowych zabawkach a nie np. na ciekawej aranzacji OH! (2007-08-06 01:06:26)
Black Lies
Wystarczy po prostu wlaczyc sobioe probke i psoluchac. No gluchy by powedzial kto to gra...zero zmian, zero, absolutne zero. PvD dostal p oraz drugi tytul naj. DJ w DJ Mag, ale to raczej rekompensata za lata pwoszednie. w To co robi obecnie w USA to lecenie sobie w kulki. Remix White Lies LA Mix to jakies kiepskie naiwazywanie do tego co lubia Amerykanie. Dla mnie kasza i nic wiecej. Nie ma co sie podniecac. OH! (2007-08-06 01:01:22)
It isn't green light
Oj święta racja, święta. Uznawanie ze PvD oferuje cos nowego to rzecz smieszna...innowacje?! Bo usiade i sie rozplacze :) Pzoa tym Re Reflectiosn to byly tylko remixy lub wersje rzadkie wiec tam nci innego nei bylo. Out There iReflections inne? Sa podobne z tym, ze Reflections jest slabe. Rozncia jest ale pomiedzy out there i seven ways tak samo jak pomiedzy seven ways i 45rpm. White Lies to zabawa dla dzieci. Houseowe Freemasons nawet jesli lansuaj podobny schemat w swych remixcach robia to ciekawie i tylk odo dwoch lat a nie tak jak PvD od conajmniej 10 OH! (2007-08-06 00:57:31)
Paul van Dyk
Ja akurat zgadzam się z autorem recenzji. Ostatnio Pvd nie zaskoczył swoich słuchaczy niczym ciekawym, wyraźnie koleś sie wypalił, podobnie jak Tiesto. stoją w miejscu, i żeby nie tracić na dość sporej popularności serwują wszystkim ostatnio same schematyczne kawałki, które sprawiają wrażenie odgrzewanych kotletów. White Lies poza rytmicznym, chwytliwym refrenem, niczym sie nie wyróżnia od innych produkcji tego typu. azor (2007-08-05 22:13:12)
h*j ci w **** z tą recenzją :(
Mikołaj Florczak sokri, że kieruję do ciebie te słowa ale ty chyba nie znasz się kompletnie na muzyce i nie znasz samego Paul van Dyk'a. Jego najnowszy hit White Lies na pewno nie brzmi jak z 2000 roku!! A pozatym sam Berlin Mix to dopiero mistrzostwo!!!! Tak samo kawałek Complicated, Far Away czy World In My Eyes i inne na pewno nie brzmią staromodnie. Jak dla mnie twoja recenzja to ****** i ***** totalne bo jak mozesz pisać,że w muzyce Paul van Dyk'a brak innowacji itp itd.. G*wno prawda!!! Album Out Other Or Back Paul van Dyk'a brzmiał inaczej, Reflections też inaczej, Re-Reflections też inaczej, tak samo jest z In Between i to jest fakt!!!! Na pewno Paul van Dyk nie stosuje ciagle "te same rozwiązania". Skoro oficjalnie Paul van Dyk jest dj numerem 1 na świecie to znaczy, że to świadczy o jego twórczości. A pozatym ku*wa śmieszy mnie to, że w recenzji wypisujesz,że "No bo co on tak naprawdę zrobił od czasu średniego albumu 'Reflections'? Wydał jeden dość przeciętny singiel "The Other Side"... i co? No i nic, serwuje teraz nagranie "White Lies"" Sugerujesz w tym, że Paul van Dyk w 2005 roku wydał tylko singiel The Other Side. Przykro mi ale Mikołaju Florczak'u nie znasz dyskortografi Paul van Dyk'a. Oprócz singla The Other Side wydał jescze album The Politics OF Dancing 2, na którym nie znajdowały się tylko czyjeś kawałki ale na tym albumie były też nie które re-edycje, remixy np. The unknown - white water. Bardzo proszę o zmienienie lub o usunięcie teh recenzji bo naprawde w głowie mi się nie mieście co ten koleś powypisywał w recenzji :( Mkkala (2007-08-05 13:54:04)
Video
Normalka, na wersje video wybrano LA Mix, tak zwany big shit i jakis wtrony breakbeat sprzed 10 lat. Ja pieprze, czlowieku, nie graj takiego szamba, tak cie kiedys lubilem. Przeciez teraz mozna przy tym zasnac a przy tej wersji szczegolnie. Anka (2007-08-05 13:04:49)
Should I or not
In Between is the latest album from Paul Van Dyk scheduled for release 14 August 2007 The album features a wide range of collaborations including David Byrne of Talking Heads, Jessica Sutta of the Pussycat Dolls, Ashley Tomberlin from Luminary, Alex M.O.R.P.H, Lo Fi Sugar, Rea Garvey of Reamonn, Ryan Merchant and Wayne Jackson. The first single “White Lies” will be released July 31st and features vocals from Jessica Sutta of the Pussycat Dolls. To dla tych ktorzy chca posluchac jego albumu a nie poogladac fajerwerki i ruszac dupskiem na trawniku. Senyszyn (2007-08-05 12:19:05)
White Lies - łże jak z nut
Dodaj swoją opinię
JAK DLA MNIE ODKAD PAUL VAN DYK MOCZY DUPE W USA TO GRA JAKIES LUZNE I PLASKIE NAGRANIONTKA. Z TYM JEST TAK SAMO. WZIAL JAKAS SUTTE, KTORA BRZMI JAK KAZDA INNA BABKA BEZ KRZTY CZEGOS CHARAKTERYSTYCZNEGO I ROBI SIE WIELKEI HALO. TAK SAMO IMRPEZA STADIUM OF SOUND. OK, TO BYLOBY GIT GDYBY TAM PRZYSZLI LUDZIE KTORZY COS WIEDZA NA JEGO TEMAT, A NIE LUZNE BOLKI I MALOWANE LALE. BRAK WAM LUDZIE KULTURY MUZYCZNEJ. IDZIECIE TAM JAK NA JAKIS FESTYN I NIC POZA TYM. Pixie (2007-08-05 12:11:31)
Ocena czytelników:
dane z ostatnich 3 miesięcy
Baza artystów A-Z reklama
|
||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||
reklama
