muzyka, koncerty, gitary
 
 
 

Różni wykonawcy - "This is...Soul!"

Różni wykonawcy - "This is...Soul!"
Styl: Urban/Soul/R&B/Gospel
Rok wydania: 2007
Wydawca: Universal Music Polska
Ocena redakcji:

Może się to wydawać rzeczą trywialną, ale naprawdę trudno ułożyć tracklistę dla czteropłytowej składanki. Po pierwsze: coś takiego musi trzymać się kupy i prezentować jedność stylistyczną. Po drugie: ponad cztery godziny słuchania nie mogą być wypełnione nudą. No i po trzecie oraz najważniejsze: trzeba mieć dostęp do naprawdę dobrego katalogu z danym gatunkiem muzycznym, aby w jak najkorzystniejszy (koszta finansowe i poświęcony czas) dla siebie sposób uzyskać licencję do wybranych utworów.

Dlatego też z powyższych względów uważam całą serią The Best...Ever! za wyjątkowo nieudany produkt, któremu brak spójności i ciekawych punktów, a co najważniejsze w jak największym stopniu ograniczającym się do katalogu EMI Music, przez co połowa utworów stanowi ogromne nieporozumienie.

Absolutne przeciwieństwem jest składanka 'This is... Soul!', która przed tygodniem pojawiła się na polskim rynku. Słowo soul w tytule nie zostało dobrane przez przypadek - zawarte utwory to jest soul, a nie coś co ma go po prostu przypominać. Fakt, odnajdujemy tu wyjątkowo przebojową odmianę tej muzyki i to w kilku przypadkach oferowaną przez wykonawców (Donna Summer, Rick James, Barry White), którzy mocno flirtowali ze stylistyką disco - jednak końcowy efekt jest nad wyraz pozytywny i interesujący.

Pierwsza z płyt to zgrabne połączenie elementów żywiołowych (James Brown, The Jackson 5, Ready for the World, The Supremes) i utrzymanych w bardziej spokojnej tonacji (The Temptations, Gladys Knight, Jimmy Ruffin). Wyszło to naprawdę przyzwoicie i bez jakichś niepotrzebnych przestojów. W przypadku krążka z numerem dwa otrzymujemy to na czym soul się opiera: romantyczne wokalizy przemieszane ze zmysłową sekcją rytmiczną, co w rezultacie daje porażający rezultat. Wystarczy posłuchać takie utwory, jak: "My Girl, "Reunited", "Lady (You Bring Me Up)" czy "It's a Man's, Man's, Man's World" aby wiedzieć co mam na myśli.

Z kolei CD 3 to bardziej nowoczesne (jeśli lata 80-te można uznać za nowoczesne) spojrzenie na tę odmianę czarnych brzmień. Prawdę mówiąc nie przepadam za takim podejściem i średnio trawię bardziej uwspółcześnione formy muzyki soul - nawet jeśli jest to tutaj logicznie uzasadnione. W przypadku czwartego krążka, następuje powrót do lat 60-tych i 70-tych, dzięki czemu składanka wraca na odpowiednie tory. Bardzo trudno oprzeć się takim perełkom, jak: "Night Train", "Please Mr. Postman", "Papa Was a Rollin' Stone".

'This is...Soul!' to taki mały zbiór ponadczasowych przebojów, które pomimo ponad 40 lat na karku wciąż są pełne werwy i przykuwają uwagę. Nie ma co się dziwić, że cała masa współczesnych wykonawców czerpie z tych nagrań inspirację - to po prostu kopalnia chwytliwych motywów i tematów.

Mikołaj Florczak

http://www.infomusic.pl

Powiązane recenzje: Lionel Richie

Lionel Richie - "Coming Home" Lionel Richie - "Just Go"

Powiązane recenzje: James Brown

Various Artists - "Pieprz i Wanilia Vol.2" James Brown - "Dynamite X" Various Artists - "Protected - Massive Samples"

Powiązane recenzje: Gladys Knight

Ray Charles - "Genius & Friends" Gladys Knight - "Before Me"

Powiązane recenzje: Barry White

Różni wykonawcy - "The Best Disco...Ever!"

Powiązane recenzje: Rick James

Rick James - "Street Songs"
Opinie czytelników: 1 komentarz
+ dodaj swoją opinię
soul ever

co tu duzo pisac: 4 plyty wypakowane po brzegi hitami. Mocna pozycja.

Session (2007-10-06 13:31:34)
Dodaj swoją opinię
Ocena czytelników:
liczba głosów: 40
Moja ocena:
zobacz profil: Lionel Richie
zobacz profil: Stevie Wonder
zobacz profil: James Brown
zobacz profil: Gladys Knight
zobacz profil: Barry White
zobacz profil: Rick James

Baza artystów A-Z

reklama