Noche de Boleros - "Chilli"
Styl: Etno/World
Rok wydania: 2007 WWW artysty: http://www.boleros.pl Wydawca: Warner Music Poland
Ocena redakcji:
Prawdziwie latynoski duch ze słowiańskim rodowodem - to chyba najtrafniejsze słowa określające muzykę Noche De Boleros. Dziesięć przygotowanych nagrań uwodzi elegancją, delikatnością, wyczuciem smaku i aromatu. Czy potrzeba do szczęścia czegoś więcej? Mikołaj Florczak Powiązane recenzje: Noche de Bolero
Opinie czytelników: 11 komentarzy
+ dodaj swoją opinię
Noche de Boleros to nie flamenco!
Jedyny element flamenco na tej plycie to rewelacyjna solowka znanego gitarzysty Michala Czachowskiego. Reszta to Ameryka Południowa nie Hiszpania. Robert (2008-03-11 13:42:23)
noche
warto sobie posluchac tego flamenco noche de boleros. Ciekawie plyta nagrana. Baleron (2008-02-17 03:03:32)
ladnie wydana
noche de boleros lansuje dobra plyte, poza tym plyta jest ladnie wydana noche de bolers (2008-02-03 00:53:41)
jakieś zmiany w odgórnej recenzji
ha! Pan recenzent zmienił zdanie - już jest latynoski duch, a nie flamenco! może doczytał i posłuchał ;))) como el agua (2007-11-29 01:31:34)
flamenco i kropa
no nie bardzo, bo flamenco to folk, transowy folk Cyganów andaluzyjskich, konkretne style, compas. A na tej płycie, oprócz hiszpańskiego nie ma nic z flamenco... Ta płyta to bossanowy, bolera. Ale nie flamenco. napisałem - płyta jest unikatem w polskim wydawnictwie muzycznym. I to duuuży plus. Ale nie można zwodzić potencjalnych słuchaczy takim hasłem, jak flamenco, bo nie ma ono żadnego odzwierciedlenia na tej płycie. Ludzie z kręgu flamenco lub tacy, którzy mają jakiekolwiek pojęcie o gatunkach muzyki hiszpańskojęzyczniej będą się "jeżyc" na takie ignoranctwo. Pewnie innym "da igual", bo hasło "flamenco" przyciąga i hipnotyzuje. Prawda? como el agua (2007-11-29 01:27:35)
a posteriori
Jedni mowia, ze Ferry Corsten, Menno de Jong czy Armin van Buuren graja trance, a dla mnie graja dance. Tak wiec przypisywanie do gatunkow i ich nazywanie, orkeslanie itp. to czesto sprawa czysto subiektywna. Nacho de Golonka (2007-11-28 17:29:42)
krwiście i mięsiście ale nie flamencowo
proszę panie(i) Nacho de golonka (może lepiej chicharron), najpierw sobie posłuchać flamenco, prawdziwego flamenco, bo to, że grupa mówi coś o flamenco, wcale nie świadczy, że gra taką muzykę. Nigdy nie słyszałem, żeby Noche de Boleros grało flamenco. Magda Ziółkowska vel Navarette faktycznie śpiewa jeszcze taki gatunek, ale nie na tej płycie :))) como el agua (2007-11-28 14:20:44)
Po prostu sie zakochac
Na leniwy niedzielny poranek, zatłoczony autobus, zabiegane przedpołudnie, spacer w parku, romantyczną kolację przy świecach i wieczorne wino solo... Ta muzyka wypełnia... pozwala się rozmarzyć... uciec na chwilę od rzeczywistości... A wsłuchując się w teksty, każdy znajdzie cząstkę siebie - swoich uczuć, myśli i doświadczeń. Gorąco polecam. Katarzyna Sokolowska (2007-11-27 16:13:59)
Krwisto i zmysłowo
Tak, to jest flamenco bo sama grupa o tym mowi i ten styl najchetniej reprezentuje, wysuwajac na pierwszy plan. Tak wiec prosze bez pisania pitu pitu czy firdum dyrdum. To raczej czula plyta a nie popieprzanie po parkiecie, wiec jak ktos ma pisac takie uwagi to niech lepiej tego nie robi. Nacho de Golonka (2007-11-27 15:54:17)
więcej bossanowy !!!
Flamenco???? chyba pan rezenzent nie wie, co to jest flamenco.... niestety z flamenco, oprócz hiszpańskiego, niewiele ma ta płyta wspólnego. Fajne bossanowy (menino das , mogłyby być bardziej ogniste, mięsiste i zmysłowe. Inne "pościelówy" (solo de ti, dulces versos) takie sobie. Psują klimat całej płyty. O ile ciekawsza byłaby ta płyta, gdyby były na niej tylko takie kawałki, jak bossanowy (menino das iaranjas) czy bolera. Unikatowe wydawnictwo, jak na Polskę... i to duży plus. como el agua (2007-11-27 14:25:32)
W pospiechu i dla usmiechu
Dodaj swoją opinię
Płyta ciekawa, ladnie zrealizowana, swieza, godna posluchania. Witex (2007-11-26 03:14:44)
Ocena czytelników:
dane z ostatnich 3 miesięcy
Baza artystów A-Z reklama
|
||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||
reklama
