muzyka, koncerty, gitary
 
 
 

Dżem - "2004"

Dżem - "2004"
Styl: Blues
Rok wydania: 2004
WWW artysty: http://www.dzem.com.pl
Wydawca: Dżem
Ocena redakcji:

Ta płyta jest kolejnym puzzlem dopełniającym udane i jedyne w sobie dzieło pod nazwą Dżem.

To chyba jedna z najdłużej oczekiwanych płyt Dżemu w całej ich 25 – letniej historii. Po zastąpieniu Jacka Dewódzkiego Maciejem Balcarem zespół dostał „nowych skrzydeł”, czego niejednokrotnie byłem świadkiem na koncertach. Musiało jednak upłynąć aż ponad trzy lata, aby pojawiła się wreszcie płyta z drugim z kolei frontmanem wypełniającym lukę po ś.p. Ryszardzie. Otwierający płytę Gorszy dzień pokazuje nam Dżem, jak za najlepszych lat. Zdrowe, blues-rockowe dźwięki wzmagają apetyt. Ten utwór już wszedł do koncertowego kanonu i zapewne pozostanie w nim na dłużej. Podobnie jest z kolejnym Chleb z dżemem, na koncertach przyjmowanym i śpiewanym na równi z największymi hitami grupy. Do obu tych utworów teksty napisał Balcar, podobnie zresztą do jak do ośmiu z pozostałych dziesięciu. Jest też autorem muzyki do dwóch. Można więc powiedzieć, że jego wpływ na kształt tej płyty jest znaczny. Świadczy to też o tym, że został zaakceptowany przez dżemową społeczność o czym zresztą przekonać się można na koncertach. Zastanawiam się jednak na ile testy w swej treści charakteryzują osobowość i wnętrze ich autora a na ile pisane były z „potrzeby chwili”. Czego by jednak nie powiedzieć to nie tylko dwa wymienione już tytuły ale także ballada Do kołyski i kolejny, ostry, blues-rockowy utwór dedykowany tajemniczemu „Heniowi” Szeryfie, co się tu dzieje mają spore widoki na znalezienie się w zestawie koncertowym. To - jak na jedną płytę zespołu o takim dorobku – już i tak bardzo dużo. Całej płyty słucha się bez oznak znużenia, co świadczy o tym, że w jej autorach (kompozytorami wszystkich utworów są muzycy zespołu) duch twórczy wciąż jest.

A w końcu któż dziś wymaga np. od Jaggera i Richardsa kolejnych utworów na miarę Satisfaction, It’s Only Rock’n’Roll, Jumpin’ Jack Flash czy Brown Sugar. W takich przypadkach już od dawna obowiązują inne prawa, i dotyczy to też Dżemu. Najważniejsze, że zespół niezmiennie daje swymi koncertami radość, wzruszenia i okazję do uczestniczenia w żywych spektaklach z których każdy nosi znamię „jedynego w sobie”. Nic też nie jest w stanie zastąpić gitarowych pojedynków Jurka Styczyńskiego i Adama Otręby (które nie są jedynie odgrywaniem wyuczonych fraz i epatowaniem widzów tanimi sztuczkami), finezyjnych dźwięków klawiszy Pawła Bergera i maszyny rytmicznej jaką tworzą Beno Otręba i Zbyszek Szczerbiński. I tak niech zostanie. Ta płyta jest kolejnym puzzlem dopełniającym udane i jedyne w sobie dzieło pod nazwą Dżem.

Opinie czytelników: 2 komentarze
+ dodaj swoją opinię
jakosc mp3

Zmiencie jakość mp3 bo przy takiej to nikt na 100% płyty nie kupi!!!!

janek szafranek (2005-02-21 18:07:45)
!!!!!!!

dżem forever!!!!!!

paulina (2004-12-13 19:33:32)
Dodaj swoją opinię
Ocena czytelników:
liczba głosów: 107
Moja ocena:
zobacz profil: Dżem

Baza artystów A-Z

reklama