muzyka, koncerty, gitary
 
 
 

Armin van Buuren - "Imagine - The Remixes"

Armin van Buuren - "Imagine - The Remixes"
Styl: Trance
Rok wydania: 2009
WWW artysty: http://www.arminvanbuuren.com
Wydawca: Armada Music/ProLogic Music
Ocena redakcji:

Armin van Buuren to dla mnie przykład producenta szalenie przecenianego, a mówiąc ściślej: niezasługującego na tak dużą popularność. Dobre kilka lat temu stanowił dobrą alternatywę dla wielu komercjuszy sceny melodic trance, jednak obecnie sam lansuje pewien niezdrowy trend zaniżający poziom tego nurtu. Paradoksalnie jak to w życiu bywa, gdy jakość ulega tendencji spadkowej, tym większą się zyskuje popularność - tak też się stało w jego przypadku. Oczywiście nikt nie musi się ze mną zgodzić, gdyż to tylko moje obserwacje i wynurzenia.

Album “Imagine” zraził mnie do siebie od samego początku. Nie dość, że stanowił powielanie wciąż tych “rozmemłanych” motywów, to dodatkowo pogłębiał piosenkowy charakter którego strasznie nie trawię - np. singiel “In and Out of Love” to dla mnie jakiś czysty koszmar. Mimo to, jego zawartość kryła w sobie potencjał na zrealizowanie czegoś bardziej interesującego, odfiltrowanego od niezdrowych słodkości. Wystarczyło oddać materiał w ręce innych producentów. Jak się okazało wyszło z tego coś naprawdę udanego.

Warto wspomnieć, że “Imagine The Remixes” to nie jakiś festiwal gwiazd, gdzie jedno znane nazwisko przepycha się obok drugiego. Nie, to raczej możliwość danie szansy na zaprezentowanie się kilku mniej znanym twórcom. Oczywiście nie pojawia się tu nikt wzięty wprost z ulicy (mamy m.in. Martina Rotha, M.O.R.P.H.a jak i Johna O’Callaghana), jednak dopiero przy płycie numer dwa następuje wysyp znanych postaci tego gatunku - Thomas Bronzwaer, Cosmic Gate, Sean Tyas, Richard Durand czy Stoneface & Terminal.

Nagrania poddano wyraźnemu szlifowi, dzięki czemu otrzymujemy je w wersjach extended i co najważniejsze zostały pozbawione zbędnych wokali. Całość również stała się mocniejsza i bliższa obecnym standardom progressive trance.

Ogólnie ujmując “Imagine The Remixes”” posiada cechy, które pierwotna wersja powinna mieć od początku i za to należą się największe pochwały. Można również pokusić się o stwierdzenie, że jest to w ostatnim czasie najciekawsze wydawnictwo Armady, przed wydaniem “Toronto 09” Markusa Schulza.

Mikołaj Florczak

http://www.infomusic.pl

Powiązane recenzje: Armin van Buuren

Armin van Buuren vs Rank1 - "This World Is Watching Me" Armin van Buuren - "10 Years" Armin van Buuren - "Rush Hour" Armin van Buuren - "Imagine" Armin van Buuren - "Universal Religion Chapter 3" Armin van Buuren - "A State of Trance 2008" Armin van Buuren - "The Music Videos 1997-2009" Armin van Buuren - "A State of Trance 2010"

Powiązane recenzje: Sean Tyas

Sean Tyas - "Candida"

Powiązane recenzje: John O'Callaghan

John O'Callaghan - "Subculture"
Opinie czytelników: 1 komentarz
+ dodaj swoją opinię
buuren remix

na imagine brakowalo tak udanych utworow jak Burn with Desire, Shivers, Yet Another Day... remixy sa ok, choc nie wszyscy potrafili sie wyroznic.

Rozsuwacz nóg (2009-02-26 14:02:15)
Dodaj swoją opinię
Ocena czytelników:
liczba głosów: 45
Moja ocena:
zobacz profil: Armin van Buuren
zobacz profil: Sean Tyas
zobacz profil: John O'Callaghan

Baza artystów A-Z

reklama