John Scofield - "Piety Street"
John Scofield wielokrotnie powtarzał, że jego marzeniem, a zarazem artystycznym spełnieniem byłoby nagranie albumu stricte bluesowego.
„Piety Street” to prawdziwy blues w mistrzowskim wydaniu urozmaicony brzmieniem gospel. Trzeba przyznać, że w karierze gitarzysty, takiej płyty jeszcze nie było. Scofield, przede wszystkim kojarzony jako jeden z tuzów muzyki jazzowej ma na swoim koncie projekty różnorodne. W latach świetności jazz-rocka nagrywał z Milesem Davisem, a i usłyszeć go można było w składzie ze znakomitym perkusistą Billym Cobhamem.
Jego ostatnia płyta to 13 utworów inspirowanych bluesem i gospel.
Przed przesłuchaniem „Piety Street” warto przypomnieć sobie znakomity album Scofielda poświęcony twórczości Raya Charlesa. Na „That’s What I Say” artysta udowodnił, że bez wątpienia czuje rhythm & bluesa.
Utwory z jego nowowydanej płyty to „bluesowa” kwintesencja gitarowego grania - szereg natchnionych pieśni rodem z kościoła babtystów. Nowozaaranżowane „I’ll fly awal” czy „That’s Enough” na pewno wpadną w ucho wytrawnym znawcom bluesa zaś zaprawione gospelowym rytmem „Sometimes I feel Like A Motherless Child”, „His Eye is on the Sparrow” czy „Never Turn Back” to zaś prawdziwe perełki z gatunki muzyki niosącej ze sobą „dobrą nowinę”.
Scofield po raz kolejny nie zawiódł swoich fanów, ale przyznać trzeba, że lata świetności tego gitarzysty z okresu takich nagrań jak „Electric Outlet” czy „Meant To Be” ze specyficznym brzmieniem jego gitary, już chyba minęły…
Kamila Czerniawska
http://www.infomusic.pl
Opinie czytelników: 0 komentarzy
Dodaj swoją opinię