muzyka, koncerty, gitary
 
 
 

Konrad Kucz, Gaba Kulka - "Sleepwalk"

Konrad Kucz, Gaba Kulka - "Sleepwalk"
Styl: Alternatywna
Rok wydania: 2009
WWW artysty: http://www.gabakulka.com
Wydawca: Jazzboy
Ocena redakcji:

Już na wstępie trzeba zaznaczyć, że mamy tu do czynienia z jednym z najważniejszych i śmiem twierdzić najlepszych wydawnictw minionego roku na polskim rynku muzycznym. Gaba Kulka po raz kolejny udowodniła, że jest artystką zasługującą na największe uznanie. Nagrana ze znanym performerem i twórcą muzyki elektronicznej Konradem Kuczem, płyta „Sleepwalk” jest zarówno kwintesencją wyrafinowanego, a zarazem indywidualnego stylu Gaby Kulki, jak i również pozycją, która powinna zagościć w odtwarzaczach najbardziej wytrawnych słuchaczy.

Niejeden porównywał już Gabę z takimi osobistościami awangardowej sceny pop, jak Tori Amos czy Kate Bush. I rzeczywiście wydawać by się mogło, że artystka ta czerpie garściami z muzyki tych wykonawczyń. W twórczości Gaby dominuje jednak jej własny, niepowtarzalny styl, który poznać można było przy okazji znakomitych płyt „Out”, czy wydanej niedawno „Hat Rabbit”.

Wraz z Kuczem przyczyniła się do powstania albumu, który wg mnie stanowi przełom na polskim rynku muzycznym. Mamy tu bowiem dawkę iście wyrafinowanego brzmienia, rewelacyjnych tekstów, a i również muzyki, której po prostu chce się słuchać, podobnie zresztą jak samej wokalistki, która niejednokrotnie pokazała swój przesympatyczny wizerunek.

Płytę polecam zarówno znawcom muzyki, jak i „zwykłym” słuchaczom i fanom polskiej sceny muzycznej szukającym odskoczni od tego, co serwują im inni wykonawcy.

Kamila Czerniawska

http://www.infomusic.pl

Powiązane recenzje: Gabriela Kulka

Gabriela Kulka - "Out" Różni wykonawcy - "1939-1989 I'll Meet You in Poland, Baby" Dagadana - "Maleńka" Różni wykonawcy - "Sygnowano Fabryka Trzciny vol. 5"
Opinie czytelników: 1 komentarz
+ dodaj swoją opinię
Buczenie na falach eteru

O takich płytach mógłbym pisać godzinami, o tym jak niewiele znaczą dla przemysłu muzycznego, jak nie wiele wnoszą swoja muzyką. Typowy polski przykład męczenia buły. Walenie w klawisze, brzdękanie i też mi wielka muzyka! Niech ją sobie kupują wszelcy nieusatysfakcjonowani miłośnicy muzyki udziwnionej, poezji śpiewanej i innego technicznego buczenia. Ja pozostaję przy swingu!

swingmaestro (2009-12-17 13:17:01)
Dodaj swoją opinię
Ocena czytelników:
liczba głosów: 49
Moja ocena:
zobacz profil: Gabriela Kulka

Baza artystów A-Z

reklama