muzyka, koncerty, gitary
 
 
 

California Stories Uncovered - "Confabulations"

California Stories Uncovered - "Confabulations"
Styl: Rock
Rok wydania: 2009
WWW artysty: http://www.myspace.com/californiastoriesuncovered
Wydawca: Kuka Records
Ocena redakcji:

Choć nadal pod niektórymi strzechami wisi zatęchłe powietrze przesiąknięte landrynkową Gosią Andrzejewicz czy artystowską Gabą Kulką to rok 2009 był dobrym rokiem dla polskiej muzyki. A dzięki takim zespołom jak tczewski band California Stories Uncovered 2010 będzie jeszcze lepszy. Nareszcie młody człowiek, który ukończy 18-cie lat będzie miał czego posłuchać. I chociaż od momentu wydania przez CSU pierwszej EP-ki czyli od 2007 roku wciąż słychać zarzuty że to zgapione z Mogwai i Explosions In The Sky, że wokal nie pasuje, że jaki to post-rock jak nie post-rock to ja po przesłuchaniu "Confabulations" uważam, że to jak narazie nie tylko najładniej graficznie wydany album ostatniego roku ale także najciekawszy muzycznie.

Nudny do wyrzygania patent z EP-ki ograny przez tysiące kapel polegający na zasadzie "pogłaśniamy na maksa gitary i jedziemy z transem" panowie z CSU zastąpili popowymi melodiami, krwistymi przesterowanymi rockowymi gitarami i shoegaze'owymi przestrzennymi klimatami - wszystko w rozsądnych proporcjach wymieszane z paranoidalnym, lekko podjeżdżającym The Cure wokalem (""XNA") i dobrymi angielskimi tekstami. To jest zupełnie nowa jakość grania! Nie ma tu tak charakterystycznych dla polskiej młodej muzyki gówniarskich riffów, grafomańskiej retoryki czy wymuszonej przebojowości (żeby tylko się sprzedało! żeby tylko się sprzedało!). „Confabulations” pozostaje w zdecydowanej opozycji do tego całego ponuractwa, które zdążyło się w młodej polskiej muzyce wytworzyć. Więcej tutaj światła i oddechu. Podoba mi się lekkość z jaką California Stories Uncovered balansuje na granicy dwóch światów: mocarnej gitarowej epiki i subtelnej dream-popowej liryki. Lubię też porządek "Confabulations". Wszystkie utwory są dokładnie w takim miejscu i o takim czasie, w którym ja chciałabym żeby były. I to komplement ostateczny.

Od premiery „Confabulations” minęło już sporo czasu, pomimo tego wciąż uważam że warto sięgnąć po ten krążek. Szczerze polecam.

Ewa Kuba

http://www.infomusic.pl

Opinie czytelników: 3 komentarze
+ dodaj swoją opinię
Cantsndo de Kuka

Zgadzam się w pełni z tekstem. Nic dodać, nic ująć.

Adam Borzych (2010-03-22 01:37:08)
Kuka Records

Kuka ma kilka ciekawych wydawnictw plytowych.

JKL (2010-03-22 00:58:39)
Kukula Records

Ciekawie, choc na granic oplacalnosci.

Last Forgotten Song (2010-03-20 16:31:53)
Dodaj swoją opinię
Ocena czytelników:
liczba głosów: 35
Moja ocena:

Baza artystów A-Z

reklama