Hollywood, Mon Amour - "Hollywood, Mon Amour"
Przyjemnie nęcące dźwięki i zgrabne podejście do tematu. Wprawdzie aranżacje pomimo zaproszenia różnych wykonawców są bardzo jednolite i utrzymane w klimacie acoustic-pop (z duża tęsknotą w stronę lat 60-tych). Winą za to można obwinić Marca Collina, czyli kompozytora znanego z Nouvelle Vague. Nie trzeba nawet spoglądać w kredyty, aby domyślić się kto za tym stoi. Niektórym kompozycjom wyszło to na dobre, innym zepsuło urodę. Pomimo to jedyny istotny mankament stanowi wysoka cena i bardzo nijakie pudełko - cieniutkie kartonowe stosowane przy płytach promo (nie jest to klasyczny digipack). Dla znawców tematu zakup wart uwagi. Mikołaj Florczak Powiązane recenzje: David Bowie
Powiązane recenzje: Skye
Powiązane recenzje: Nouvelle Vague
Powiązane recenzje: Morcheeba
Opinie czytelników: 1 komentarz
+ dodaj swoją opinię
When I Can
Dodaj swoją opinię
Fajna selekcja, choc calosciowo momentami zbyt podobnie do siebie. TuDu (2010-11-02 12:46:08)
Ocena czytelników:
Moja ocena:
zobacz profil:
David Bowie
zobacz profil:
Skye
zobacz profil:
Nouvelle Vague
zobacz profil:
Morcheeba
dane z ostatnich 3 miesięcy
Baza artystów A-Z reklama
|
||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||
reklama
