Why Ducky - "The Mo"
Polacy ruszają z niepospolitym natarciem. Kiedy słuchamy Why Ducky? nie raz przypomną się najpiękniejsze rythm and bluesowe momenty w stylu Blues Brothers, wczesnego Mayalla czy Jimmiego Smitha.
Nogi same rwą się do tańca przy odświeżonych aranżacjach "One More Song" czy "The Same Thing". Od strony muzycznej nie sposób narzekać. Wszystko brzmi jak potężna supergrupa z fantastycznymi gitarami na czele i niebanalną sekcją dętą. Nie raz łezka zakręci się w oku kiedy słuchamy "Modlitwy". Panowie nie tylko oplątują nas wielkimi umiejętnościami muzycznymi, ale i sercem do muzyki.
Nie trzeba chwalić już obecnie wielkich sukcesów kapeli w naszym kraju. Radzą sobie doskonale. Mało kiedy mamy okazję usłyszeć tyle talentów na jednym albumie. Gitary wirują w doskonałej harmonii, wokal potrafi zaskakiwać i bawić się melodyjnością i lekką chrypką. Mało jest potknięć i niedociągnięć. Mieszanka, jaką panowie prezentują nam na "The Mo" krąży wśród bluesa r'n'b, soul.
Pokazali pazur, dali świetny pokaz umiejętności, teraz oczekuję tylko jednego. Drugiego krążka z własnymi kompozycjami. Zbudowali wielką nadzieję, którą koniecznie trzeba wypełnić po brzegi doskonałym graniem!
Piotr Gajek
http://allmusictracks.blog.onet.pl
Opinie czytelników: 0 komentarzy
Dodaj swoją opinię