muzyka, koncerty, gitary
 
 
 

Benny Benassi - "Hypnotica"

Benny Benassi - "Hypnotica"
Styl: Electro House
Rok wydania: 2003
WWW artysty: http://www.bennybenassi.com
Wydawca: Magic Records
Ocena redakcji:

Pamiętam, gdy blisko rok temu został wypuszczony singiel o niezbyt szczególnej nazwie „Satisfaction”. Pierwsze jego przysłuchanie nie zrobiło na mnie jakiegoś większego wrażenia. Utwór nie cechował się niczym odkrywczym, ani czymś, co by wbijało w fotel. Poza tym kawałek w pewien sposób przywodził na myśl styl pewnej mało znanej niemieckiej grupy „Console”. Uznałem, iż jest to kolejny znośny produkt retro pasożytujący na tym, co już dawno zostało zaprezentowane. Dopiero po upływie kilku miesięcy postanowiłem wrócić do owej produkcji i zastanowić się, co jest w niej takiego, iż…odniosła aż tak ogromny sukces!!! Tak, tak, ku mojemu zaskoczeniu to, co wylansowali dwaj kuzyni pod nazwą Benny Benassi wywołało prawdziwą burzę, huragan na scenie muzyki rozrywkowej. Namieszali jak mało kto! Nie dość, że wszędzie stało się o nich głośno, to na dodatek ich dokonania znalazły masę naśladowców. Jak grzyby po deszczu pojawiły się grupy w mniej lub bardziej udany sposób lansujące styl electro-house. Dosłownie nie mogłem uwierzyć w ten zbiór następujących po sobie sytuacji. Oczywiście jak to z sukcesami bywa w niedługim czasie pojawił się drugi singiel „Able to Love”, bliźniaczo podobny do pierwszego a także składający się z 14 kawałków. album „Hypnotica”.

Z góry trzeba zaznaczyć, iż powyższe wydawnictwo to fenomen monotonni ostatnich czasów. Każdy z utworów stanowi jakby wariację osławionego „Satisfaction”. Brzmi to tak jakby rozebrano go na części i składano z powrotem na kilka, kilkanaście sposobów, za każdym razem coś dodając, ujmując lub przekształcając. Wspomniana kompozycja jest tak wymęczona, że mało komu może przyjść do głowy, iż coś takiego da się osiągnąć. Mało tego, nie tylko osiągnąć, ale uzyskać całkiem znośny efekt. Formacja Benny Benassi aka Benassi Bros nagrała materiał tak prymitywny, banalny, "denny", że aż dobry. Wyszedł z tego niezły paradoks.

Sam nie wiem, czemu mimo początkowego zniechęcenia zdecydowałem się na kupno tego albumu. Prawdopodobnie wpłynęła na mnie opinia wielu osób twierdzących, że krążek jest wart zachodu kreując przez to we mnie swoistą ciekawość. Już po pierwszym przesłuchaniu okazało się, że mam do czynienia z czymś nie tak złym jak mogło się zdawać.

Nie potrzeba znawcy, aby stwierdzić, że panowie odpowiedzialni za „Hypnotica” od dzieciństwa fascynowali się syntetycznym brzmieniem grupy "Kraftwerk". Tak jak u niemieckich pionierów, odnosi się wrażenie jakby całość wyszła spod rąk maszyn niż istoty ludzkiej. Brak tutaj jakichkolwiek głębszych uczuć, delikatności a każdy z dźwięków został wyprany zupełnie z emocji(za znak firmowy można by uznać odgłos przywodzący na myśl wwiercającą się w ścianę wiertarkę). Jednakże jako takie wzorowanie nie jest gwarantem, że końcowy efekt będzie znakomity. Benassi Bros wymieszali wszystko to, co wcześniej strawili, uprościli do banału i zaprezentowali w tym o to wydawnictwie. Zadziwia mnie tylko jedna rzecz. W jaki to sposób pomimo wylewającej się zewsząd monotonni człowiek przesłuchujący ten materiał dobrze się bawi? Rzecz niespotykana.

W ciągu godziny słuchania popada się w pewien dziwny stan. Atakujące uszy dźwięki elektro-house, określane przez producentów mianem „hypnotech” sprawiają, że się jest jakby zawieszonym pomiędzy zadowoleniem a delikatnym znużeniem. Do oczu napływają łzy wywołane nudą, lecz mimo wszystko pragnie się przedzierać przez kolejne to ścieżki. Nazwa „Hypnotica” doskonale oddaje powyższy stan. Jak widać twórcy wiedzieli o, co chodzi nadając taką nazwę swojemu pierwszemu wydawnictwu.

Płycie można by wystawić ocenę 2/5, ale przez odpowiednie wyważenie i balansowanie słuchaczem pomiędzy dwoma różnymi stanami(w pozytywnym tego słowa znaczeniu) z czystym sumieniem dodaje jej jeszcze jeden punkt. Po prostu nie potrafię uznać ją za słabą. Album mimo wszystko jest godny zainteresowania, należąc do jednej z ciekawszych płyt tanecznych zeszłego roku. Utwory takie jak: „No Matter What You Do”, „Let It Be”(najbardziej odróżniający się od reszty), „I Wanna Touch Your Soul”, „I Love My Sex”, „Don’t Touch Too Much” to prawdziwa esencja tego, co kryje „hipnotyczne” włoskie wydawnictwo.

Mikołaj Florczak

Powiązane recenzje: Benny Benassi

Benassi Bros - "Phobia" Benny Benassi - "Cooking for Pump-Kin" Benny Benassi - "Toolroom Knights" Kelis - "Flesh Tone"
Opinie czytelników: 22 komentarzy
+ dodaj swoją opinię
benassi

hmm, plyty byly w polsce ale naklad sie skonczyl.

naklad (2007-12-03 12:15:59)
zajefajny benny

benny robi najlepsza muze na swiecie szkoda tylko ze trudno jest dostac jego plyty. pozdro

mirella (2007-09-06 16:47:08)
odlot

Benny wie co to znaczy dobry bit. Gosc sie na tym poprostu zaje*iscie zna.

cocaina16 (2007-07-04 17:00:35)
Remix Jarre'a

Zrobil fajny remix nowego Jarre'a - Teo & Tea

Wezyr (2007-05-28 23:41:57)
odlot

benny jest super,przy jego muzyce odlatuje.

mi11 (2007-05-23 17:34:26)
plyta

benny jest super,przy jego muzyce odlatuje.

mi11 (2007-05-23 17:32:03)
geniusz

Ludzie? Co wy gadcie? Muza Benassiego jest poprostu świetna! Podczas imprezy daje takie niezwykłe uczucie - jest się jakby w transie i nawet jak się chce przestać tańczyć nie można bo ciało na to nie pozwala :) Ten bass jest super!

GrochuR (2007-05-13 16:23:54)
ghgj

techno to kompletnei co innego i boli,ze ludzie utozsamiaja je z czyms takim.

56576 (2006-07-18 15:27:40)
człowieki siem nie znają ;)

TECHNO TO ZAJEBISTA MUZA!!!! Ci, którzy twierdą inaczej są po prostu ***** =P

Czorcik (2006-07-18 13:31:10)
Jasne...

Jestem ciekawa ilu z Was teraz słucha Bennasi Bros.? Co mogę rozumieć przez określenie "ambitna muzyka"? Sama klasyka? Jakiś jazz? A może stękania Btitney Spears? W XXI wieku wydaje się płyty o niczym, to standart. Przynajmniej można potańczyć...

... (2006-06-08 17:34:24)
Plus Minus Zero

Niby gites, ale nie podnietos.

Steffi (2005-06-11 02:18:47)
Bzzz...Pufff!

Szumi szumi, szum w uszach...Benny, Ty mnie nie rozruszasz...

Modrzejewska Adna (2005-04-24 01:20:01)
Benny Benassi and the Alien Mindbenders

Benny Benassi and the Alien Mindbenders

Domestos Brothers (2005-04-12 15:43:40)
Flimbo's Quest

Już duzo bardziej odpowiadaly mi dokonania pod szyldem KMC - Get Better w tej wersji to dopiero cos.

Flimbo (2005-04-11 14:00:03)
Dźwięk bez dźwieku.

No tak jest ze zawsze banda nastolatkow zaczyna sie pluc, choc w muzyce, ktora sie zachwycaja nie odnajduja niczego poza "waleniem" mlotka w rytmie 4/4. Za dwa lata zapomna i opluja. Gdyby ja mial opisac ta plyte, to zrobilbym to tak jak zrobil to autor. Cud,ze wogole zauwazyl pozytywne cechy - osoby,ktorym go puszczalem dziwily sie,ze ludzie sie tym podniecaja. Jak to ujal jeden z DJ wiele lat temu opisujac co zrobiono z prawdzywm techno: zgwalcono je, wykastrowano i zbekarcono wypuszczajac takie potworki jak ten, ktorego zywot zaczyna sie i konczy na tym ile kasy zarobi.

Waldek (2005-04-10 13:36:51)
Problem z oczami, czy...

Włosi znani są z tego,że mają dużo większe upodobanie do kiczu niż Niemcy. Widać to szczególnie w ich muzyce. Jest to rynek specyficzny, ktory nie zawsze trafia do innych. Dwoch Panow B reprezentuje takze to samo. To tylko niewyszukane brzeczenie, ktore zachyca osoby kojarzace muzyke wylacznie z prostota i czysta rozrywka. Mozna posluchac, ale wiekszosc osob zgodzi sie z tym,ze caly album skladajacy sie z tych samych pomyslow, odwalony na jedno kopyto - to po prostu ewenement w skali swiatowej, godny nominacji najwiekszych absurdow ostatnich lat. Tak, taka jest prawda. Co najgorsze, cale stado disko gniotow zaczelo tworzyc muzyke, ktora wrecz jest kopia Hypnotica, jak i nastepnych plyt. Aha, zastanawia mni jeszcze wypowiedz autora idioty podpisujacego sie jako Benny Benassi: "czy tobie juz przeprowadzono lobotomie?Nie widzisz,ze plyta zostala dobrze oceniona?Czytac jełopie nie umiesz? - wypowiedz jak ta poakzuje tylko, poziom intelektualny pewnych osobnikow" .

HD 500 (2005-04-10 12:59:22)
ReAutor(mikołaj)

Stary odwal się od mojego nowego albumu. Zrób coś lepszego to pogadamy kurwa. I nie radze ci odwiedzać Włoch bo tam ludzie nie lubią takich zrypanych muzguw (żeby nie powiedzieć muzkuff). W ogóle kim ty jesteś, żeby pisać o jakichkolwiek dźwiękach - zaczynając od dźwięku pierdzenia twojej babci, która zresztą na pewno była bardzo inteligenta, skoro od niej pochodzisz. Jesteś polakiem, wieć co ty możesz wiedzieć o Muzyce. Wy lachy nic nie wiedzie o prawdziwym klubowym brzmieniu. Facet, nie nadajesz się nawet do tego, aby recenzować płytę Boys. Nigdy specjalnie nie lubiłem krytyków muzycznych i tym podobnych pasaożytów rynku muzycznego, ale nie wiedziałem,że trafie na takiego kretyna. Piszesz, że namieszałem na rynku muzycznym. Może i tak, ale głownie chodziło mi o to żeby stworzyć coś swojego, tak jak ja to czuje itd. Zresztą nie ma sensu ci tłumaczyć o co chodzi w italosoundzz - bo to za mocne dla ciebie. Uważasz, że Kraftwerk (full respect)miał ogromny wpływ na moją twórczość. A na kogo nie miał? Może na ciebie nie miał, bo nie mógł mieć. Po co wybrałeś recenzowanie muzyki, skoro album który ci sie nie podoba robi ci z umysłu shaker? Pozdro dla wszystkich dj-ów i tych którzy obrzucają błotem czyjąś twórczość. I jeszcze jedno - Satisfaction? Ten utwór akurat zrobiłem dla jaj, no i.. widocznie również dla ciebie Florczak.

Benny Benassi (2005-04-06 17:16:59)
Ride To Be My Girl

Phobia - dopiero co pojawiła się we Włoszech. Idzie dalej niz dwie poprzednie płyty razem wzięte, choć to wciąz te same brzmienie.

Rocket Girl (2005-03-22 14:17:58)
Don't Stop Movin'

Oby kolejny album, był choc bardziej odmienny, od tego co lansuje BB przez ostatnie dwa lata.

Freak (2005-02-25 15:53:13)
Czerwony Kapturek

Benny jak widać polubił Polskę - w ciągu ostatniego pół roku zawitał tu 3 razy.

Sierotka Marysia (2004-09-28 22:30:22)
Plus Minus

Uznałabym,ze momentami Pumphonica brzmi fajniej niz Hypnotica. Mile do rozrywki.

Inia (2004-04-22 00:00:00)
Pumphonica

Na zachodzie jest juz druga plytka BB-Pumphonica. Takze nie grzeszy oryginalnoscia LOL!!! Jedyne innowacje jakie wprowadzone to...wprowadzenie wokalistow,kotrzy zastepuja kobiecy glos a'la C64;) Zapewne juz sie sprzedaje jak oszalala...AAAAAAA!!!!!!No ale lepsza znośna papka niż beznadziejna papka:)

Ickk! (2004-04-16 00:00:00)
Dodaj swoją opinię
Ocena czytelników:
liczba głosów: 147
Moja ocena:
zobacz profil: Benny Benassi

Baza artystów A-Z

reklama