Falty DL - "You Stand Uncertain"
Nowojorczyk Drew Lustman jest jednym z niewielu artystów amerykańskich, kojarzonych częściej ze sceną brytyjską niż rodzimym rynkiem. Jego brzmienie i estetyka muzyczna ewoluowały od czasu pierwszego albumu – “Love Is a Liability”, wydanego tak, jak w przypadku “You Stand Uncertain” przez londyńską wytwórnię Planet Mu, prowadzoną przez legendę sceny elektronicznej Mika Paradinasa.
Artysta dotychczas identyfikowany z nurtem dubstep i uk garage w ciągu dwóch lat poszerzył swój repertuar o stylistykę opartą na brzmieniach post-rave, house, disco, jungle oraz downbeat. Pracując nad “You Stand Uncertain” spędził wiele czasu na poszukiwaniu inspiracji, którą odnalazł w starych nagraniach, głownie z lat 80 i 90.
Odszukał świeżość w produkcjach nieco zapomnianych i przełożył je na swój język, co pozwoliło mu na stworzenie albumu, który zapewne stanie się jednym z bardziej znaczących dokonań w muzyce elektronicznej tego roku.
Falty DL po raz pierwszy zaprosił do współpracy wokalistki, które dzięki swej wszechstronności i oryginalności dodały głębi, delikatności oraz duszy “You Stand Uncertain”. Obydwie - Anneka i Lily Mckenzie pochodzą z Wielkiej Brytanii, gdzie głównie współpracują z artystami zajmującymi się elektroniką, jak Starkey czy Ital Tek.
Płyty słucha się świetnie późnym wieczorem, gdy cały zgiełk dnia zostaje za nami i przy kieliszku wina możemy zatopić się w świecie Falty DL. Otwiera ją pulsujący “Gospel of Opel”, który jest specyficznym spojrzeniem artysty na house starej daty, przypominający w niecodzienny sposób najlepsze z produkcji Herberta. “The Pacifist” i “Open Space” przywodzą na myśl klasyczne dźwięki rave, które artysta zabarwił rytmem uk garage i atmosferą dubstep. Utwory te zaskakują innowacyjnością i oryginalnością w traktowaniu tematów klasycznych, które na płycie “You Stand Uncertain” brzmią wręcz nowatorsko!
Numer “Brasil” zwalnia dotychczasowe tempo i pokazuje artystę z zupełnie innej strony. Jest to jeden najdelikatniejszych utworów 2-step jakie miałem okazje słyszeć! Niezaprzeczalnym atutem jest wokal Lily Mckenzie, który nadaje mu zmysłowości. Zaraz potem artysta podkręca obroty i zamienia klimat downtempo w jungle, a raczej jego wariację na temat nurtu junglist w „Eight Eighteen Ten”.
Każdy z utworów wydaje się być odstąpieniem od reguł dotychczas przyjętych. Lustman eksperymentuje ze stylistyką i regułami gry. Biorąc na warsztat klasyczne już brzmienia elektroniczne, zmienił ich charakter i kontekst, co prawdopodobnie pchnie muzykę w nowym kierunku, który będzie inspirował twórców tego dziesięciolecia.
Lekkość i łatwość z jaką przychodzi mu żonglowanie nastrojami i atmosferą jest godna podziwu. “You Stand Uncertain” jest tworzywem w całości autentycznym, które nie ma słabych stron.
Falty DL paradoksalnie odnalazł w muzyce coś, czego nikomu wcześniej nie udało się dokonać, za pomocą znanych środków wyrazu. To po prostu czyste mistrzostwo!
Jeśli szukacie w muzyce innowacyjności, oryginalności i kreatywności, “You Stand Uncertain” powinna znaleźć się w waszej kolekcji.
Marcin Warnke
http://www.infomusic.pl
Opinie czytelników: 1 komentarz
+ dodaj swoją opinię
Nowy Jork, ach ten Nowy Jork!
Aż chciało by się powiedzieć - New York - Where the wild things are!!!
Azyata
(2011-03-17 22:53:11)
Dodaj swoją opinię