muzyka, koncerty, gitary
 
 
 

Flying Lotus - "Cosmograma"

Flying Lotus - "Cosmograma"
Styl: Hip hop
Rok wydania: 2010
WWW artysty: http://www.myspace.com/flyinglotus
Wydawca: Warp/Sonic Records
Ocena redakcji:

Jeśli resztę życia miałbym spędzić na bezludnej wyspie, “Cosmograma” była by jedną z tych płyt, które zabrał bym tam ze sobą. Dlaczego? Dlatego, że nie ma zbyt wielu albumów, charakteryzujących się tak niesamowitą złożonością, wielowymiarowością i świeżością, jak ten, o którym piszę. Jest to dzieło w pełni skończone, nie posiadające braków, czy niedociągnięć. Kompozycji zawartych na tym krążku nie sposób skategoryzować czy poszufladkować. Nie jest to muzyka stricte elektroniczna i nie jest to tylko jazz, dubstep, ale tez nie do końca hip-hop. To jazz XXI wieku, ubrany w wiele konwencji, nasączonych zaskakującymi niuansami, stanowiącymi o wyjątkowości tej muzyki.

Steve Ellison (Flying Lotus) do współpracy zaprosił takich artystów, jak Tom Yorke z Radiohead, czy Ravi Coltrane – znany saksofonista i jego kuzyn, dzięki czemu był w stanie zrealizować swoje aspiracje tworzenia muzyki, opartej na współpracy instrumentów akustycznych, elektrycznych i elektronicznych.
 


Płytą „Cosmograma”, Flying Lotus przeciera szlaki muzyczne, łącząc tradycje ze współczesnością i wychodzi mu to świetnie. Zdecydowanie jest to najlepsza, najbardziej intrygująca i najdojrzalsza z płyt producenta, pochodzącego z Los Angeles, która powstała po śmierci matki a także ciotki Steva - Alice Coltrane, znanej pianistki jazzowej i żony samego Johna Coltrane`a. 



Brzmienie utworów, zawartych na płycie zabarwione jest smutkiem i refleksją nad śmiercią, ale również i siłą, jaką zaszczepiła w nim rodzina Coltrane`ów. Paradoksalnie właśnie ten smutek i pustka, z którą mierzył się artysta, napełniła jego muzykę wartościami, które stanowią o dojrzałości i kunszcie tego materiału.


Jego wirtuozeria i wielki talent został dostrzeżony juz po premierze pierwszej płyty “1983”, jednak w tej chwili bez wątpienia stał się on artystą dojrzałym, w pełnym znaczeniu tego słowa.

Marcin Warnke

http://www.infomusic.pl

Opinie czytelników: 1 komentarz
+ dodaj swoją opinię
More Coltrane than Dila

If you\'re hip to FL\'s previous releases, then you\'re probably used to music that sounds like it\'s coming from another planet.

Foreigner (2011-04-11 15:39:36)
Dodaj swoją opinię
Ocena czytelników:
liczba głosów: 40
Moja ocena:

Baza artystów A-Z

reklama