muzyka, koncerty, gitary
 
 
 

Radiohead - "The King of Limbs"

Radiohead - "The King of Limbs"
Styl: Alternative Rock
Rok wydania: 2011
WWW artysty: http://www.radiohead.com
Wydawca: Sonic Records
Ocena redakcji:

To już ósmy album grupy Radiohead. Znalazło się na nim osiem kompozycji (liczba prawdopodobnie nieprzypadkowa), opartych głównie na złożonych rytmach, liniach basu i melodiach wokalnych.

Nie jest to typowa płyta, przede wszystkim dlatego iż nie posiada motywu przewodniego, który scalił by ten materiał. Zdecydowanie nie oznacza to, że “The King of Limbs” jest gorszą płytą od poprzednich. Tom Yorke powiedział jakiś czas temu, że pojęcie i funkcja “albumu” umarły, zatem najprawdopodobniej poszukuje wraz z resztą składu nowych rozwiązań i środków wyrazu. Wiadomo, że od lat sprytnie “oszukują” machinę pop, zaskakując darmowymi wydawnictwami, “tajnymi” koncertami w piwnicznych sklepach płytowych, czy ogłaszając premierę, w przeddzień wydania płyty, co miało miejsce w przypadku “The King of Limbs”. Jest to z jednej strony nowatorska strategia marketingowa, z drugiej najprawdopodobniej nowy kurs artystyczny, jaki obrał zespól.

Każdy utwór został świetnie skomponowany i wyprodukowany. Jest na nim mniej brzmień gitarowych niż zwykle. Kwintesencją wydawnictwa są rytm oraz głos Toma Yorke`a.

Myślę, że nie trzeba wielkiej rekomendacji. Jest to kolejne genialne wydawnictwo Radiohead, które zmienia historię muzyki na naszych oczach.

Marcin Warnke

http://www.infomusic.pl

Opinie czytelników: 1 komentarz
+ dodaj swoją opinię
Kings

\"Myślę, że nie trzeba wielkiej rekomendacji.\" - tylko tyle? Ciut mało, jak na album radiogłowych.\r\nSzczerze mówiąc odnalazłem trzy zaledwie wersy, w których dopatrzeć się można subiektywnej oceny autora tekstu.\r\nNie jest to łatwe wydawnictwo, muzyczna lekkostrawna przekąska. Otrzymujemy ciekawą, momentami autentycznie piękną płytę. Jeśli zapyta mnie ktoś kiedyś \"Kiedy po raz ostatni wzruszyłeś się słuchając muzyki?\", odpowiem bez zawahania, \"Płakałem słuchając Codex\".\r\n\r\n\"The King of Limbs\" jest intrygująco \"niespójnym\" albumem. Pierwsza połowa, hipnotyczna, elektroniczna, chłodniejsza i trudniejsza w odbiorze. \r\n\"Lotus Flower\" udowadnia swój \"singlowy\" potencjał i rozpoczyna \"łatwiejszą\", bardziej piosenkową i melodyjną część płyty. Obie wciągające i pełne uroku.\r\n\r\nNie nazwałbym tej płyty genialną, bo za takie uważam, \"Kid A\" i \"OK Computer\". \"The King of Limbs\" to kolejne bardzo dobre wydawnictwo grupy z Oxfordu. Fakt, mniej tu gitar i rock\'n\'rollowej improwizacji, ale magia wciąż jest obecna.\r\n\r\npeace

michał pachniewski (2012-01-27 18:24:39)
Dodaj swoją opinię
Ocena czytelników:
liczba głosów: 36
Moja ocena:

Baza artystów A-Z

reklama