muzyka, koncerty, gitary
 
 
 

William Orbit - "Pieces in a Modern Style 2 (rec. Marcin Warnke)"

William Orbit - "Pieces in a Modern Style 2 (rec. Marcin Warnke)"
Styl: Electronic
Rok wydania: 2010
WWW artysty: http://www.williamorbit.com
Wydawca: Decca/Universal Music Polska
Ocena redakcji:

Postanowiłem wdać się w polemikę z koleżanką redakcyjną, która niedawno uznała płytę Williama Orbita za wydarzenie muzyczne. Ośmielam się z nią nie zgodzić. Jednocześnie zaznaczam, iż nie zamierzam oceniać jej odczuć i wrażeń na temat tego materiału, a jedynie przedstawiam swój punkt widzenia.

Mogło by się wydawać, że pomysł wykorzystania kompozycji klasycznych kompozytorów w konwencji elektronicznej może być interesujący, jednak jak pokazuje historia, trudny w realizacji. Przykładem może być nieudana próba dj Yody, który starał się przenieść klasyki do świata brzmień syntezatorowych w wydawnictwie „G. Prokofiev Concerto for Turntables”.Do przedsięwzięcia zatrudnił nawet orkiestrę symfoniczną. Jednak  zabiegi o odswieżenie tych melodii, przyniosły niewiele poza chaosem i niesmakiem.

W przypadku albumu „Pieces in a Modern Style 2” mamy do czynienia z innym niepowodzeniem. Aranże Orbita brzmią banalnie, są oczywiste i niczym nie zaskakują. Słuchając ich, powracało jedno pytanie – w jakim celu powstała ta płyta? Pomimo usilnych prób, odpowiedzi nie znalazłem.

Utwory Beethovena, Ravela oraz innych mistrzów przepisano bez innowacji i pomysłu, a przecież nie o to chodzi. Zdecydowanie wolę posłuchać oryginałów. Oczywiście odbiór tej płyty zależy od tego, co indywidualnie kręci nas w muzyce. Każdy poszukuje czegoś innego i może mieć odmienną, często skrajną opinię, a to przecież w sztuce jest najpiękniejsze.

Marcin Warnke

http://www.infomusic.pl

Powiązane recenzje: William Orbit

William Orbit - "Odyssey"
Opinie czytelników: 2 komentarze
+ dodaj swoją opinię
Odpowiedź na odp.

Tak, jak powiedziałem muzykę odczuwamy tylko i wyłącznie subiektywnie, zatem każdy, bez wyjątku wynosi coś innego słuchając jej. Nie dziwi mnie fakt, że ten materiał może podobać się, ale wiem, że można to było zrobić lepiej, nieco oryginalniej. Coż, zobaczymy jak odbierzemy jego kolejną produkcję... \r\n

MW (2011-09-26 23:12:09)
Odp.

Ja lubię tego typu kombinacje, może dlatego album tak mi się podobał. A po co powstał. Nie wiem, może dla mnie. :) \r\nI też wolę słuchać oryginałów, nic ich prawdopodobnie nigdy nie zastąpi, aczkolwiek rozwiązanie Orbita całkiem mi się podoba. Nadawanie nowej formy starym rzeczom nie zawsze jest udane, często narzekam na źle zrobione covery i klnę pod nosem, że takich rzeczy się nie rusza, ale Orbit, oczywiście moim zdaniem, się tą płytą obronił.

MK (2011-09-20 22:27:25)
Dodaj swoją opinię
Ocena czytelników:
liczba głosów: 50
Moja ocena:
zobacz profil: William Orbit

Baza artystów A-Z

reklama