muzyka, koncerty, gitary
 
 
 

Madrid de los Austrias - "Mas Amor"

Madrid de los Austrias - "Mas Amor"
Styl: Premium Flamenco Fusion
Rok wydania: 2005
WWW artysty: http://www.sunshine.at
Wydawca: Sunshine Enterprises/Sonic Records
Ocena redakcji:

...zastana tu muzyka chwyta za serce i można tylko dziękować niebiosom za tego typu perełki.

Niesamowity sukces debiutanckiego wydawnictwa “Amor”, spowodował, iż duet Madrid de los Austrias zaczął być postrzegany jako objawienie, umiejętnie wprowadzając hiszpańsko-latynoską egzotykę w środowisko muzyki lounge. Na wzór Gotan Project posypała się lawina propozycji oraz ofert współpracy od tak nietuzinkowych artystów jak: Groove Armada, Zero 7, Pressure Drop czy Koop. Należy w tym miejscu zaznaczyć, iż zdobyte w wyniku tych wszystkich konfrontacji doświadczenie nie poszło w las. Muzycy Heinz Tronniger i Michael Kreiner nie zważając na napływające zewsząd zaszczyty i pochwały, spięli się w sobie i rozpoczęli nagrania do swego drugiego albumu.

Trzymany przeze mnie w ręku świeżutki krążek “Mas Amor”, będący wynikiem długiej i wytężonej pracy, ukazuje, iż cały poświęcony jemu czas został w pełni wykorzystany. Powiem inaczej: zastana tu muzyka chwyta za serce i można tylko dziękować niebiosom za tego typu perełki. Poziom jest na tyle wysoki, że niejedna ekskluzywna kompilacja mogłaby się zawstydzić.

Głębokie, bogate tekstury, organiczne brzmienie przesycone zmysłowym rytmem, podkreślone przez bardzo oszczędną elektronikę, to cechy najlepiej opisujące najnowsze wydawnictwo Madrid de los Austrias. Sesje nagraniowe przy udziale prawdziwych wykonawców flamenco, spowodowały, iż cała płyta stanowi kolaż andaluzyjskiego ducha z latynoską werwą rodem z Hawany. Co istotne, wspomniana elektronika znajdując się daleko w cieniu i poza pętlami, neutralnymi synthami, drumsami ani przez moment nie koliduje z resztą materiału. Dwa różne środowiska współgrają ze sobą jakby były wprost dla siebie stworzone. Mimo, że wszystkie z jedenastu kompozycji są utrzymane w dość zbliżonej tonacji, bujając swobodnie w zamyśleniu, to około połowy krążka potrafi zagościć nutka odmiany w postaci nu jazzu (“Mas Amor”, “Rua do Trombeta”) czy szczypty indiańskich elementów w kawałku “Enrique Varga”. Niewątpliwie inną siłą oddziaływania płyty są wyjątkowe wokale, które umiejętnie podkreślają subtelności warstwy muzycznej. Emanujące z nich ciepło, niezwykła seksowność barw delikatnie pieszcząca uszy, nadają temu jakże wykwintnemu daniu dodatkowych walorów.

“Mas Amor” stanowi przykład albumu, któremu nie trzeba wróżyć sukcesu...on już odniósł sukces. Świadczyć o tym mogą chociażby zamówienia kompozycji na siódmą część Buddha Bar, czy dla Littlie Louie Vega. Jak dla mnie jest, to jedno z najbardziej intrygujących wydawnictw ostatnich miesięcy.

Mikołaj Florczak

http://www.infomusic.pl

Powiązane recenzje: Madrid de los Austrias

Richard Dorfmeister vs Madrid de los Austrias - "Grand Slam" Różni wykonawcy - "Chillout In Blue"
Opinie czytelników: 3 komentarze
+ dodaj swoją opinię
Madrid bez Dorfmesitera

swietna plyta, nic dodac nic ujac...szkoda ze malo kto slucha czegos takiego u nas.

Luzny (2007-11-21 17:42:45)
MDLA

Hot and sexy music.

Much Older (2005-05-06 11:20:33)
Madrid de los Austrias

W oparach uroku i zafascynowania, slucha sie tego az milo

Defibrylator (2005-04-21 00:57:41)
Dodaj swoją opinię
Ocena czytelników:
liczba głosów: 80
Moja ocena:
zobacz profil: Madrid de los Austrias

Baza artystów A-Z

reklama