muzyka, koncerty, gitary
 
 
 

Various Artists - "The Best Of Claude Challe"

Various Artists - "The Best Of Claude Challe"
Styl: Lounge
Rok wydania: 2005
WWW artysty: http://www.claudechalle.com
Wydawca: Chall O
Ocena redakcji:

Claude Challe, to nazwisko, które nieodzownie potrafi skojarzyć się z krawcem-stylistą, wysmakowanym wizjonerem nowych trendów niż osobą mogącą pretendować o miano muzyka, czy też klasycznie rozumianego producenta. Na wzór Christiana Diora, Calvina Kleina, Domenico Dolce & Stefano Gabbana facet wyrobił sobie markę, której bliżej do wybiegu dla modelek, ekskluzywnych butików z odzieżą niż czegokolwiek innego. Natomiast jego kompilacje, to wręcz katalog mody serwujący kolekcję na sezon wiosna-lato... tyle, że w warstwie dźwiękowej. Odpowiednio wyważona atmosfera, muskające uszy brzmienie oraz powiew egzotyki nacechowanej niewinną erotyką, to znak rozpoznawczy wydawnictw typu Flying Carpet, Nirvana Lounge, Buddha Bar czy Emmanuelle. Challe określiłbym jako DJ-ja z wyższych sfer, DJ-ja dla zamożnych i osób o skłonnościach snobistycznych. Z drugiej strony, to prawdziwy fachowiec umiejący stworzyć urzekającą atmosferę oraz zagwarantować niesamowite show, a zarazem ekscentryk preferujący ubrania w kolorze bzu i noszenie damskich butów. Kierując się w swym życiu maksymą “od przybytku głowa nie boli”, oferuje nam po raz kolejny składankę wierną swej własnej stylistyce.

“The Best of Claude Challe”, jak świadczy sama nazwa, to wydawnictwo mające na celu podsumowanie oraz prezentacje kunsztu Challe jako producenta ekskluzywnych kompilacji. Box w skład, którego wchodzą 3 płyty audio przepełnione kompozycjami z szeroko rozumianą muzyką world music, to wręcz doskonała pozycja do niezobowiązującego słuchania po zmroku, a zarazem kopalnia wiedzy i odniesień do brzmień bardziej ambitnych. Jest tu wręcz większość czego tykają się w ostatnich latach twórcy muzyki kanapowej: od brzmień rodem z Kuby, Argentyny, Brazylii, poprzez Wyspy Zielonego Przylądka, Francję, rejon Bałkanów, aż po Bliski Wschód i tereny Indii. Wszystko to podlane chwytliwym i pełnym wdzięku sosem, szepczące zmysłowym głosem do podświadomości słuchacza słowa “jest miło i pięknie”. Całość podzielona na rozdziały “Love”, “Life”, “Dance” subtelnie balansuje pomiędzy jedną stylistyką a drugą, nie uciekając od głównego nurtu stanowiącego znak rozpoznawczy Tunezyjczyka. Fakt, faktem każda ze składanek Claude Challe, to prawdziwy smakołyk pełen tych samych odniesień, jednak tutaj jest to bardziej zintensyfikowanie i odpowiednio podkreślone.

Nie sposób wymienić wszystkich kawałków gwarantujących doznań na wysokim poziomie, gdyż byłoby to 80% tracklisty, lecz można pokusić się o zwrócenie uwagi na kilka perełek. Mam tu na myśli utrzymaną w stylistyce nueve tango Piazzolli produkcje “Sentimentos” Andresa Linetzky'ego, oparty na motywie Chopina utwór Pink Martini “ La Soledad”, wyjątkowo udany cover Kraftwerkowskiego “Showroom Dummies” przeniesiony w klimaty karaibskie, “60 seconds” formacji Audio Delux, orientalny Transglobal Underground czy też emanujący stylistyką hindi “Inshalla”.

Omawianej pozycji nie można odmówić uroku, gdyż ona nim wręcz ocieka, przywodząc na myśl dowolny z czołowych klubów Paryża, a w skrajnych przypadkach połączenie wykwintnej kawiarni z perfumerią. Choć materiał zawarty na płytach jest nad wyraz uniwersalny i łatwo go przyswoić, to jednak trudno “The Best of Claude Challe” polecić każdemu. Ot kwestia gustu, smaku i tolerancji. Jedno jest pewne, mamy w tym przypadku do czynienia z wydawnictwem wysokiej klasy, gdzie próg cenowy (ok. 200 zł) oraz trudna dostępność, stanowią zaporę nie do przeskoczenia dla przypadkowych nabywców.

Mikołaj Florczak

http://www.infomusic.pl

Powiązane recenzje: Cesaria Evora

Cesaria Evora - "Live D‘Amor"

Powiązane recenzje: Claude Challe

Claude Challe - "Emmanuelle: The Private Collection" Claude Challe - "Six Senses"
Opinie czytelników: 2 komentarze
+ dodaj swoją opinię
I want your soul

Mocna pozycja. W pizdu droga ale mocna. Polecam Challe i jego autorskie plyty, nie tylko skladanki.

Armand (2007-11-22 18:09:26)
Claude challe i bregovic ederlezi

Goran Bregovic i ederlezi. Wprawdzie na tej pylcie nie ma ederlezi ale jest inny utwór Bregovica

jimbo blues (2007-06-14 13:33:14)
Dodaj swoją opinię
Ocena czytelników:
liczba głosów: 82
Moja ocena:
zobacz profil: Cesaria Evora
zobacz profil: Claude Challe

Baza artystów A-Z

reklama