muzyka, koncerty, gitary
 
 
 

Gotan Project - "Lunatico"

Gotan Project - "Lunatico"
Styl: Lounge
Rok wydania: 2006
WWW artysty: http://www.gotanproject.com
Wydawca: Ya Basta/Sonic Records
Ocena redakcji:

Chwytliwe elektroniczne brzmienia, podkreślone poprzez subtelnie zarysowany podkład perkusyjny, zmieszane z argentyńską odmianą tango nueve – oto gwarancja sukcesu według Gotan Project. Wydawało się, iż muzyka lounge niczym nie zaskoczy, aż do momentu gdy w 2001 roku światło dzienne ujrzał album „La Revencha del Tango”. Odniesiony sukces na nowo zdefiniował pogląd, iż klimaty „kanapowe” potrafią bez kompromisów w doskonały sposób połączyć to, co subtelne z elementami komercyjnymi. I choć projekt Philippe Cohen Solala u co niektórych osób wzbudza mieszane odczucia, irytując natrętnym motywem tanga, dokonań Gotan Project nie należy lekceważyć. Pięć lat, jakie kazali na siebie czekać, to wyjątkowy szmat czasu, w którym wiele mogło ulec zmianie. Czy tak też się stało?

Wchodząc w kontakt z wydawnictwem „Lunatico” odnosi się wrażenie, iż mamy do czynienia z tym samym-innym zespołem, który na swój sposób ewoluował, a zarazem stoi w miejscu. Dlaczego? Powodów można znaleźć wiele, jednak tym najistotniejszym jest świadomość otrzymania tego samego dania tyle, że z inną konfiguracją składników. Oczywiście w przypadku gatunku, jaki reprezentują Solal, Muller i Makaroff nie należy traktować tego jako mankament. Wręcz przeciwnie! „Lunatico” to solidny krążek, spełniający pokładane w nim nadzieje, uderzając praktycznie w te same tony i klimaty, co dotychczas.

Zadziorne i agresywne rytmy, wyraźnie zarysowane elementy dub oraz erotyczna aura, tak obecne na „La Revancha del Tango”, zostały tutaj zminimalizowane. Naturalną koleją rzeczy stało się, iż kompozycje Gotan Project wydoroślały, nabrały ogładu, a co za tym idzie są stonowane i mniej nachalne. Począwszy od „Amor Porteno”, zabierani jesteśmy w dość sentymentalną podróż, pełną romantyzmu i jesiennej melancholii. Kompozycje emanują większą przestrzenią oraz głębią. Nie są już dobrym dodatkiem do codziennych zajęć, lecz pretendują do czegoś więcej, oczekując od słuchacza zaangażowania i uwagi. Choć „Lunatico” daleko do przebojowości swego poprzednika, gdzie praktycznie każdy z utworów był umiejętnie skrojonym hitem, to jednak jego eklektyczna „twarz” i głębsze nawiązywanie do argentyńskich korzeni dostarcza nowych wrażeń. Umiarkowany flirt z rapem w „Mi Confesion”, opieranie się na akustycznym instrumentarium przy kawałku „Celos”, a także szczypta elementów etno w „Domino” i „Paris Teras”, dodają wydawnictwu uroku, umiejętnie wpisując się w całość. Za najistotniejszą wadę należałoby uznać zbędną zabawę z vocoderem w dość średniej kompozycji „La viguela” oraz podobieństwa motywów, przywodzące zanadto na myśl dokonania z przeszłości. Na pochwałę zasługują bardziej rozbudowane aranżacje, treściwe kompozycje nieopierające się wyłącznie na brzmieniu bandeonu i beatu. Nie do pominięcia jest także cała strona producencka, wynosząca „Lunatico” do kategorii wyjątkowo ciekawego wydawnictwa.

Trudno powiedzieć czy Gotan Project A.D. 2006 przekona malkontentów do tego stopnia, aby przestali kręcić nosem. Jedno jest pewne: pięć lat przerwy pomiędzy jednym a drugim albumem, naraziło formację na odebranie rynku przez stylistycznie podobne im projekty. Na przykładzie „Lunatico”, słychać, iż dziecko Philippe Cohen Solala z tej konfrontacji wyszło obronną ręką.

Mikołaj Florczak

http://www.infomusic.pl

Opinie czytelników: 6 komentarzy
+ dodaj swoją opinię
Gotan Project Lunatico

Lunatyczne Lunatico. Troche inne niz La Revancha del Tango ale przyjemne. Troche brakuje tego zaciecia i pojawiaiaj sie 3 slabsze utwory le jest ok.

Lunatico (2007-06-09 20:54:41)
Litr Witamin

UDANA DAWKA MUZYKI

Tymbark (2006-04-27 00:58:28)
Tańcz moja miła

LA REVANCHA DEL TANGO CHOC JEST PROPZYCJA PRZEBOJOWA TO JEDNAK MOZE RAZIC PODOBNA BUDOWA UTWOROW I SCHEMATYCZNOSCIA. NA LUNATICO JEST ODWROTNIE, KAWALKI ROZNIA SIE, MAJA TO TAK ZWANA GLEBIE A CO ISTNIE NAWET PRZY UZYCIU ORKIESTRY NIE POPADAJA W PATETYCZNOSC CZY PULAPKE TENDENCYJNOSIC. DZIEKI TAKIEMU PRJEKTOWI JAK GOTAN MOZNA POZNAC TANGO, TO NAPRAWDE SWETNA SPRAWA DLA LAIKOW I OSOB, KTORE JAK DO TEJ PORY NIGDY NIE INTERESOWALY SIE KLIMATAMI ARGENTYNSDKIMI. DZIEKI NIM MOZNA POZNAC TWORCZOSC PIAZZOLLI I INNYCH TANGUERO, ZAZNAJOMIC SIE Z BRZMIENIEM BANDEOUNU. Z PEWNOSCIA DLA PRAWDZIWYCH KONESEROW ORYGINALNEGO TANGA, WYTWOR PHILIPPE SOLELA JEST ZBIOREM BANALNYCH MOTYWOW Z DODATKIEM TRIP HOPOWEGO RYTMU, NO ALE TO JUZ KWESTIA NA INNA ROZMOWE. TANGO GOTAN PROJECT NIE JEST CZYSM STERYLNYM, STANOWI PUNKT WYJSCIA DO POZNANIA BRZMIEN DUZO BARDZIEJ SKOMPLIKOWANYCH I WYTRAWNYCH.

Zdefraudowany Defraudator (2006-04-19 13:12:24)
Lunatico

Gotan, mega konkret...drugi album?Jeszcze lepszy!

Patrick (2006-04-13 18:40:48)
BOMBA!

Jak dlamnie jest to bezwarunkowy kawał świetnej muzyki.

PadreTovaros (2006-04-13 13:35:02)
Gotan

GOTAN TO JEDNA Z NAJLEPSZYCH PROPOZYCJI MUZYKI LOUNGE, ICH PIERWSZY ALBUM TO JEDNA Z SZTANDAROWYCH POZYCJI TEGO GATUNKU. TYM RAZEM UDALA IM SIE SZTUKA NAGRANIA DRUGIEGO ALBUMU,KTORY JEST DOBRY,GDYZ INNY, MNIEJ UPROSZCZONY I BARDZIEJ POCIAGAJACY.

Philipe (2006-04-12 19:45:00)
Dodaj swoją opinię
Ocena czytelników:
liczba głosów: 52
Moja ocena:
zobacz profil: Gotan Project

Baza artystów A-Z

reklama