muzyka, koncerty, gitary
 
 
 

Andrzej Bachleda - "Od Gibraltaru do Tatr"

Andrzej Bachleda - "Od Gibraltaru do Tatr"
Styl: Folk
Rok wydania: 2006
WWW artysty: http://www.polskieradio.pl
Wydawca: Polskie Radio
Ocena redakcji:

Andrzej Bachleda - znany do tej pory bardziej ze swoich osiągnięć narciarskich tym razem próbuje swoich sił na arenie muzycznej albumem „Od Gibraltaru do Tatr”. Z założenia płyta miała być mieszaniną tradycyjnego góralskiego folku, ale także rocka, jazzu czy flamenco.
Warto dodać że pan Andrzej jest nie tylko wokalistą, ale również kompozytorem i aranżerem swojego debiutanckiego krążka. Jest także autorem większości tekstów na płycie.

Bachleda okazuje się prawdziwym poliglotą – wśród trzynastu kompozycji znajdziemy dwie po francusku i hiszpańsku ( „Apres l’amour”, „L’accordeoniste”, „Vuelvo hacia ti” czy latynoskie „Para la vida”,). Album zaczyna obiecujące instrumentalne intro. Jednak następne utwory nie zapadają w pamięć może z wyjątkiem wpadających w ucho „Ruin” oraz „Zatrutego kwiatu”. Może to wina dosyć charakterystycznego wokalu artysty, który - moim zdaniem- nie zawsze dobrze komponuje się z warstwą muzyczną. Tej natomiast nie można nic zarzucić. Wybitni muzycy sesyjni (kwartet smyczkowy, instrumenty dęte, fortepian), między innymi Jan Karpiel – Bułecka spisali się na medal.

Sądzę jednak, że kilka lat temu album ten miałby większe szanse wypłynąć na fali mody na „folkowe granie”. Dziś mam wrażenie, że słuchacze są już troszkę znudzeni Bregovicami, Brathankami czy Zakopowerami i krążek może przejść niezauważony. Trochę szkoda

Ewelina Zasada

http://www.ewelinazasada.prv.pl

Opinie czytelników: 5 komentarzy
+ dodaj swoją opinię
Odkrycie

Płyta wydana w 2006, a ja dopiero piosenkę \" Nie będę\" usłyszałam w grudniu 2011r i to przypadkowo.\r\nMa swój charakter i wymowę. Polecam niektórym panom. Dobra na wieczór kawalerski do odśpiewania i nie tylko.\r\n

Ewa49 (2012-04-07 14:13:51)
ad rem

Wysłuchałem dzisiaj w "Pulsie Kultury" Tv PULS nagrań na video-clipie Andrzeja Bachledy - bajka! Ten facet, to Gość; Gość dlatego, że oderwał mnie od czytania. Słucham: a kto to tak śpiewa i gra, że mnie od czytania oderwał po raz pierwszy od dziesięciu lat? a to On, Bachleda jeden! Na tle magmy quasi "mega-gwiazd", tych "kolosów" polskiej muzyki, których o jeden krok za mostem na Odrze nikt nie zna, ten facet to jest Ktoś. I guzik mnie obchodzi, że niepromowany, że mało o nim w przekaziorach i zaprzyjaźnionych z warszawką tabloidach; Andrzej Bachleda nie musi być przez nie zauważony. Lepiej dla Niego, że barachło milczy. Panie Andrzeju Bachleda - Platynowej płyty!

Sławomir Majewski Plezantrop (2008-12-04 13:19:47)
Po co nagrywać...

Ale jesteś złośliwy. Może i kolejna, ale może ta właśnie zaskoczy/zapadnie w ucho słuchaczom? Płyta na razie średnio mi się podoba, ale być może należy do tych, które trzeba powoli smakować. I jak to nikt nie słyszał? A ja i ty? Wolisz Gosie A. i Feele? Te to się sprzedają...

Katia (2008-12-03 23:30:32)
płyta Bachledy

Ja kupiłam ta płytę i bardzo często jej słucham, a głownie zapadł mi w serce utwór "Nie będę"

Irma (2008-06-27 15:24:08)
Bachleda i nowa płyta

To się Bachleda porwał na nagrywanie płyt. Kolejna plyta Polskiego Radia o której nikt nie slyszał. Po co w ogole ktoś chce u nich nagrywać płyty?

Jimbo (2007-06-13 19:02:22)
Dodaj swoją opinię
Ocena czytelników:
liczba głosów: 46
Moja ocena:
zobacz profil: Andrzej Bachleda

Baza artystów A-Z

reklama