muzyka, koncerty, gitary
 
 
 

Basement Jaxx - "Crazy Itch Radio"

Basement Jaxx - "Crazy Itch Radio"
Styl: House
Rok wydania: 2006
WWW artysty: http://www.basementjaxx.co.uk
Wydawca: XL Recordings/Sonic Records
Ocena redakcji:

Wydawało się, ze po wydaniu w 2005 roku krążka „The Singles”, chłopaczki z Basement Jaxx zaniżą swe loty i oddadzą się niesfornemu powielaniu własnej twórczości. Teraz mogę powiedzieć jedno: jakże myliłem się dopuszczając do siebie taką myśl. „Crazy Itch Radio” pokazuje, iż Brytyjczycy po raz kolejny osiągnęli szczyt własnej pokrętności, serwując solidną dawkę muzyki tak charakterystycznej, a zarazem tak niepowtarzalnej.

Powitani pełnym napięcia intro, przywodzącym na myśl „Come with Us” Chemical Borothers i radziecki chór, momentalnie zostajemy wciągnięci w plener, udziałem przebojowego kawałka „Hush Boy”. Ten pierwszy singiel promujący album, uzyskał wiele wigoru m.in. dzięki wspołpracy z Vula Malinga, której „kuszący” wokal znamy m.in. z kompozycji „Oh My Gosh”. Następnie dochodzi do głosu „Zoomalude”, jeden z krótkich przerywników stanowiący coś na wzór spotu radiowego, budzący skojarzenia ze znakomitymi składankami serii „Grand Theft Auto”. Decydując się na manewr tego typu , Simon Ratcliffe i Felix Buxton dokonali trafnego wyboru. Dzięki temu, całość nie stanowi luźnego zbioru lepszych czy gorszych utworów, lecz nabiera formy albumu koncepcyjnego. Wydaje wam się, że to koniec niespodzianek ze strony Basement Jaxx? Nic bardziej błędnego! W „Take Me Back to Your House” słyszymy inspiracje pierwszym debiutanckim albumem, zaś zaraźliwy refren wyjątkowo trudno wyrzucić z głowy. Z kolei jeśli chodzi o „Hey You”, to mamy tu do czynienia z udziwnionym połączeniem elementów bałkańskich rodem z Mambayaga Project lub filmów Kusturicy oraz ulicznej fety – robi to naprawdę pioronujące wrażenie. Po tej dawce wybuchowej muzyki, dochodzimy do „Run 4 Cover”, na temat którego można powiedzieć tylko jedno: to typowy pieprznięty kawałek, spod znaku „dobrało się dwóch wariatów do konsolety”. Warto także wspomnieć, iż dość nietypowym nagraniem jak na Simona i Felixa jest „Light Go Down”, miło kołysząca ballada, dająca do zrozumienia, że nowa płyta stanowi kolejny rozwój w karierze duetu.

”Crazy Itch Radio”, poza ciekawymi aranżacjami, zwraca uwagę równym budowaniem napięcia i prowadzeniem słuchacza w taki sposób aby go nie zanudzić. Prawdę mówiąc, wyjątkowo trudno przyczepić się do jakiegoś konkretnego kawałka – żaden nie wpływa negatywnie na odbiór płyty. Basement Jaxx po raz kolejny udowodniło, że jeśli słuchać ambitnej muzyki tanecznej, to tylko rodem z Europy.

Mikołaj Florczak

http://www.infomusic.pl

Powiązane recenzje: Basement Jaxx

Basement Jaxx - "The Singles" Basement Jaxx - "Scars" Różni wykonawcy - "Chillout In White" Różni wykonawcy - "Chillout In Red"
Opinie czytelników: 6 komentarzy
+ dodaj swoją opinię
Basement Jaxx dla otwartych osob

swietna plyta Bsement Jaxx...take me back to your house. Muzyka dla ludzi otwartych.

Kombiinator (2007-06-19 01:43:38)
w nogi...

brac i w nogi

MikiFon (2006-10-09 23:55:57)
poryta stacja

akurat hush boy nie jest tak ciekawe jak take me back to your home lub oh my gosh, ale ujdzie. Cala reszta jest bardzo ciekawa

Michelle (2006-08-22 01:29:54)
pomylka

Faktycznie, pamieciowa pomylka...;)

autor (2006-08-21 14:59:10)
Pomyłeczka w TUTULE płyty w nagłówku recęzji :)

Zgadzam sie wpełni z recęzja, ale przeciez płyta nazywa sie "CRAZY Itch Radio" :) Pozatym jak zwykle jest pokręcona we wszystkie kierunki, jak to u Basement Jaxx przez to jest świetna!

PadreTovaros (2006-08-21 12:49:11)
do swiatla,do ciepla

rewelka plyta...zapodaje jak pierwszorzedna stacja radiowa. to sie nazywa elastycznosc a nie jakies toporne granie w stylu tiga. amerykanie moga sie schowac...chopaki, gratuluje muzy jak ta i klasy...czwarty album a nadal swietnie!

synth entuzjasta (2006-08-21 12:30:52)
Dodaj swoją opinię
Ocena czytelników:
liczba głosów: 64
Moja ocena:
zobacz profil: Basement Jaxx

Baza artystów A-Z

reklama