muzyka, koncerty, gitary
 
 
 

Shapeshifters - "Sound Advice"

Shapeshifters - "Sound Advice"
Styl: House
Rok wydania: 2006
WWW artysty: http://www.shapeshifters.info
Wydawca: Positiva Records/EMI Music Poland
Ocena redakcji:

Bez jakichkolwiek nieśmiałości należy stwierdzić, że „Sound Advice” to jedno z lepszych ostatnich wydawnictw brytyjskiego labela Positiva Records. Ten bastion komercyjnej muzyki tanecznej, stawiany tuż obok Ministry Of Sound oraz Hed Kandi, przyjmując pod swe skrzydła duet Shapeshifters uczynił znakomity krok. Wylansowany przez Simona Marlina i Maxa Reich międzynarodowy przebój „Lola’s Theme”, przywrócił do łask klasyczne brzmienie disco-house, wsparte przez mocny damski wokal i żywą sekcje orkiestralną. Kolejna propozycja pod nazwą „Back to Basic” ugruntowała pozycję grupy, przygotowując podłoże pod dwa inne single – „Incredible” oraz „Sensitivity”.

I nawet pomimo tego, że oferowane kompozycje nie wybiegają ponad utarte schematy, racząc słuchacza tymi samymi rozwiązaniami do jakich rynek europejski zdążył nas dawnio przyzwyczaić, całość słucha się nad wyraz przyjemnie. Może i pojawiają się chwile zapaści, spadku napięcia, ale w ostatecznej ocenie, Shapeshifters wypada dużo ciekawiej niż takie Deep Dish czy Bob Sinclair.

Już rozpoczynający album „You Never Know”, utrzymany w klimatach R&B, demonstruje możliwości producenckie Brytyjczyków, uciekając od stylistyki znanej z radiowych przebojów. Cieszy ucho także „Really Feel”, gdzie tło przypomina MOD’y ze starych gier amigowych, zaś latynoska sekcja rytmiczna, podkreślona przez hiszpańską gitarę wyzwala chęć do tańca. Nie inaczej jest przy „Over Me”, spokojnym i sprawnie zaaranżowanym kawałku, gdzie wokalnie możemy posłuchać żeńskiej partnerki Shapeshifters – Jenny Gibbons. Co ciekawe, Max i Simon potrafią także wyjść obronną ręką przy nagraniach czysto instrumentalnych, czego dowodem jest „If In Doubt Go Out”. Z kolei w „Router One” można usłyszeć ciekawie rozpisane partie skrzypiec, w wykonaniu głównych prowoderów tego albumu. Chyba najsłabszą część „Sound Advice” stanowi utwór „Littre Greek Men”, będący swoistym punktem wyjścia dla jakiejś rozbudowanej formuły, której niestety tutaj nie uświadczymy.

Mogło być gorzej, zdecydowanie gorzej. Tak jak wielu debiutantów tej półki gatunkowej, przygoda ze studyjnym albumem mogłaby ugrząźć w miejscu lub, co gorsza zakończyć się całkowitym nieporozumieniem. Każdy, kto zna dokonania wytwórni Positiva Records ten nie powinien kręcić nosem – otrzymaliśmy po prostu kolorowy i mało błyskotliwy house. Bawi i to nad wyraz przyjemnie.

Mikołaj Florczak

http://www.infomusic.pl

Powiązane recenzje: Shapeshifters

Różni wykonawcy - "Clubnetic Summer Party 2007" Różni wykonawcy - "Music For Dreamers"
Opinie czytelników: 0 komentarzy
Dodaj swoją opinię
Ocena czytelników:
liczba głosów: 31
Moja ocena:
zobacz profil: Shapeshifters

Baza artystów A-Z

reklama