muzyka, koncerty, gitary
 
 
 

Various Artists - "RAM Cafe"

Various Artists - "RAM Cafe"
Styl: Lounge
Rok wydania: 2006
WWW artysty: http://www.radioram.pl
Wydawca: Magnetic Records
Ocena redakcji:

Od wielu lat uważam, iż jesień jest jedną z najbardziej romantycznych pór roku. Wszystkie te stroje, które trzeba przywdziać przygotowując się na nadejście zimy, krople deszczu na szybie, kolorowe liście muskane przez wiatr i uczucia niepewności w sercu, powodują we mnie nastrój rozmarzenia. W dni takie jak ten dzisiejszy, nic tak nie poprawia nastroju jak filiżanka aromatycznej kawy, doprawiona kołysząco-kojącymi dźwiękami płynącymi z głośników. Lounge, downtempo, chill out, click - mieszanka takich stylów to jest to, czego potrzeba mi najbardziej. Brzmi snobistycznie i pretensjonalnie? Co z tego!? Składanki na wzór Something For the Weekend, Hotel Costes od lat nie tracą na formie i wciąż urzekają. Do tej uznanej listy, tyle że z polskiego podwórka, bez jakichś wątpliwości mogę teraz dopisać kompilację RAM Cafe.

Już pierwsza pozycja, oferująca liryczną i pełną emocji linię melodyczną, połączoną z trip-hopowym podkładem to prawdziwe trzęsienie ziemi wgniatające w fotel. Belgijska formacja Hooverphonic poprzez umiejętne wykorzystanie motywu przewodniego z kompozycji geniusza muzyki filmowej – Henry’ego Mancini – stworzyła coś co wbija się w pamięć. To dopiero początek przyjemności, a następny ze smakołyków to Helena Noguerra, serwująca swym ciepłym wokalem przytulankę „Morrer Nos Seus Bracos”. Dalej w kolejce mamy „Sweet Love 2K6” z nominowanego do Independent Music Awards albumu „Nowy Plan” polskiego speca od 2Step Matta Kowalsky’ego. Pomimo, że kawałek wprowadza dużo dynamiki, to jednak nie psuje wizerunku płyty. Następnie do głosu dochodzi weteran estrady, Louie Austen, uwodzący atmosferą nocy - „More” jest jednym z ciekawszych ostatnich nagrań Austriaka. Kawałek w intrygujący sposób tworzy wrażenie uczestnictwa w nocnej przejażdżce samochodem przez rozświetlone blaskiem neonów miasto. Ścieżka numer sześć to niepokojące i pełne suspensu „Les Courants D’Air”, ubarwione nerwowym głosem Terry Calliera oraz barwnym elektronicznym tłem. Na krążku znalazło się także miejsce na elementy rodem z Buddha Bar, w postaci Mysterious Traveler, rozgrzewającego swym etnicznym rodowodem. Płytę umiejętnie kończy sentymentalna przeróbka sztandarowej pozycji Franka Sinatry „On a Clear Day” w interpretacji projektu Was A Be oraz kojące nagranie „Nightfly”.

Krążek numer dwa to m.in. udany start z relaksująco-swobodnym brzmieniem Cinque Cento i szwedzkim duetem Koop. W kompozycji promującej ich nowy album, zabierają nas w morską podróż po morzu karaibskim, pełną ducha lat 20 i 30-tych oraz nacechowaną delikatnością emanująca z twórczości Astora Piazzoli. Idąc dalej, napotykamy na włoskich magików z Gabin, czarujących na wskroś soul’owym „It’s Gonna Be”, stanowiącym pewien kontrast dla debiutanckiego albumu. Następny interesujący punkt w harmonogramie, to cosmic funk pod postacią formacji Husky, oferującej kawał pierwszorzędnej i profesjonalnie wyprodukowanej muzyki. Obok Oszibarack, należą do jednych z najbardziej wartych zachodu towarów eksportowych naszej sceny elektronicznej. Po tej dawce wrażen przychodzi czas na kolejną kompozycję wartą grzechu – „People” w wykonaniu Stakka Bo. Ten fenomenalny kawałek nawiązujący do Incognito, Brand New Heavies przepełniony pozytywnymi fluidami, intryguje wpadającymi w ucho rymowankami oraz błogimi chórkami. Warto jeszcze zwrócić uwagę na produkcję Łukasza Lulka, będącą jakby zderzeniem Jamesa Browna z Apollo Four Forty. Na swój sposób eteryczna atmosfera, przemieszana z syntetyczną strukturą nie szokuje, lecz całość wywiera pozytywne wrażenie wraz z upływem czasu. Ostatnie minuty RAM Cafe wypełnia cover kompozycji Radiohead „High and Dry”, zgrabnie podkreślony przez czekoladowo-zmysłowy wokal.

To co przykuwa uwagę w przypadku omawianej kompilacji, to większa spójność gatunkowa kompozycji niż ma to miejsce w przypadku innych znanych i lubianych polskich wydawnictw – Pieprz i Wanilia, Pinacolada. Oczywiście, całość tworzy eklektyczną formę, jednak tracklista i układ utworów jest na tyle przemyślany, iż w jednej chwili nie przenosimy się z future disco do peruwiańskiej dżungli. Pomimo kilku mniejszych wpadek, pozytywnie zaskakuje zgrabne połączenie odmiennych stylistyk w jedną płynną całość, pozbawioną niepotrzebnych przeskoków, a także dłużyzn.


Mediapatroni płyty: COSMOPOLITAN, WPROST, GENTLEMAN, MENSHEALTH, ORSAY, ALMI DECOR, ONET.PL, INFOMUSIC, MERLIN.PL, CGM, 4FUN TV, RADIA: RDC (Radio Dla Ciebie), Radio Merkury Radio Łódź Radio, Gdańsk, Radio Opole, Radio Białystok, Radio Katowice, Radio Koszalin, Radio Ram

Mikołaj Florczak

http://www.infomusic.pl

Powiązane recenzje: Slow Train

Różni wykonawcy - "Electro Jazz Divas" Various Artists - "Hotel Costes 7 by Stephane Pompougnac" Slow Train - "Illegal Cargo" Various Artists - "Magnetic Sounds" Various Artists - "Saint Germain des pres Cafe 10"

Powiązane recenzje: Hooverphonic

Hooverphonic - "No More Sweet Music" Various Artists - "Lazy Hours 2" Różni wykonawcy - "Music For Dreamers" Hooverphonic - "The Night Before"

Powiązane recenzje: Matt Kowalsky

Matt Kowalsky - "Code"

Powiązane recenzje: Koop

Różni wykonawcy - "Go Tan Go !!"

Powiązane recenzje: Husky

Various Artists - "Friendly Beats" Various Artists - "Lazy Hours 2" Husky - "Box II"

Powiązane recenzje: Novika

Various Artists - "Friendly Beats" Różni wykonawcy - "Wszystkie covery świata" Różni wykonawcy - "Chillout In Red"

Powiązane recenzje: Louie Austen

Various Artists - "Mr & Mrs Smith: Something For The Weekend 3" Różni wykonawcy - "Music For Dreamers" Joyce Muniz feat. Louie Austen - "Morning Love"

Powiązane recenzje: Miloopa

Various Artists - "Friendly Beats"

Powiązane recenzje: Tape Five

Tape Five - "Bossa for a Coup" Różni wykonawcy - "RAM Cafe 2" Różni wykonawcy - "Pinacolada 6" Różni wykonawcy - "Arrivals & Departures Vol. 2" Tape Five - "Swingfood Mood (reedycja)" Różni wykonawcy - "Jazzy Summer" Różni wykonawcy - "Big Bang Club" Tape Five - "Tonight Josephine!" Różni wykonawcy - "Retro Electro"

Powiązane recenzje: Gabin

Various Artists - "The Best Smooth Jazz...Ever! Vol. 3" Gabin - "Third and Double"

Powiązane recenzje: Radio RAM

Różni wykonawcy - "RAM - Chillout In Black"
Opinie czytelników: 7 komentarzy
+ dodaj swoją opinię
alfabet sklepu

nadal mozna ja dostac w sklepach?

snorkie (2009-11-20 15:24:59)
Na kawie u Zdziśka

Ram CAfe 1 i Ram CAfe 2 znacznie sie roznia - jedynka byla zywsza

Czołg Rudy (2008-02-21 22:15:03)
jimmy and the ram cafe

Hooverphonic wymiata z no more sweet music. Skladanka godna polecenia.

placebo (2007-06-23 16:41:03)
no more sweet music

motyw z no more sweet music pochodzi od henry'ego mancini i utworu Lujon

lujon (2007-04-11 17:35:28)
zgodnie z zaleceniami...

zgasiłam swiatło, zapaliłam swieczki, zaparzyłam doobra kawe, zaprawiłam ją cynamonem i... już pierwsze dwa utwory sprawiły, ze tło przestało mieć znaczenie. Płyta dobra na sniadanie, obiad i kolacje(przynajmniej dla mnie, bo jak narazie nie moge sie bez niej obejsc). Bardzo duzo latino na duzy PLUS

kartagina (2007-01-18 00:46:46)
lujon

Hooverphonic i nowa interpretacja kawalka "Lujon" powala.

hooverpoduszkowiec (2007-01-15 16:18:08)
Leniwe sado maso

Posluchaj lazy hours i to...od razu slychac roznice ze ram cafe prezentuje sie lepiej. lazy hours to plyta dla tych co lubia biczowac sie za kare.

Jimbo (2006-11-20 20:19:40)
Dodaj swoją opinię
Ocena czytelników:
liczba głosów: 49
Moja ocena:
zobacz profil: Slow Train
zobacz profil: Hooverphonic
zobacz profil: Matt Kowalsky
zobacz profil: Koop
zobacz profil: Husky
zobacz profil: Novika
zobacz profil: Louie Austen
zobacz profil: Miloopa
zobacz profil: Tape Five
zobacz profil: Gabin
zobacz profil: Radio RAM

Baza artystów A-Z

reklama