Andreas Vollenweider - "Midnight Clear"
Andreas Vollenweider, nazywany wielokrotnie magikiem dźwięku i czarodziejem swego instrumentu nagrał płytę, która stylistycznie daleka jest od jego wcześniejszych dokonań.
Nowym albumem rozczarowani mogą być nie tylko wierni fani wirtuoza harfy, ale także osoby, które po jego nagrania sięgnęły po raz pierwszy. Piękno brzmienia tego szlachetnego instrumentu stłumione jest między innymi przez nie do końca dobrze dopasowany wokal Carly Simon. Wyrafinowane brzmienie elektroakustycznej harfy Vollenweidera bez wątpienia lepiej odbiera się w jego solowej postaci. Forma, zawartych w albumie czternastu utworów bliższa jest mainstreamowi niż stylowi wykreowanemu przez harfistę. Te proste melodie mają się nijak do subtelnego dźwięki instrumentu tego szwajcarskiego muzyka.
Mimo momentów zwrotu stylistyki w stronę world music i muzyki ludowej, na płycie przewagę stanowią elementy, które nie są w stanie zaspokoić potrzeb wyrafinowanego słuchacza, który Andreasa Vollenweidera kojarzy chociażby z takimi nagraniami jak wydanym w 1981 roku albumem „Behind the Gardens - Behind the Wall - Under the Tree”. Słuchając „Midnight Clear” ma się nieodparte wrażenie, że Vollenweider odstąpił od jazzowej stylistyki na rzecz muzyki prostej, łatwej i przyjemnej. I wielka szkoda, bo do tej to właśnie jazz w jego kompozycjach odgrywał bardzo dużą rolę. Nie raz zaskakiwał żądną najbardziej wyrafinowanej formy tego gatunku, publiczność na jazzowych festiwalach.
Uznawany za znakomitego improwizatora, na swojej ostatniej płycie niestety nie daje tego po sobie poznać. Wśród tych kilkunastu utworów naprawdę ciężko znaleźć te „perełki”, które towarzyszyły mu przy poprzednich nagraniach. Na „Midnight Clear” nie czuć nietypowości i oryginalności w podejściu do dźwięku i sposobu improwizacji wirtuoza harfy.
Podsumowując, to nie najlepszy materiał Vollenweidera, ale na pewno warto go przesłuchać, bo przecież każdy na swój sposób doszukuje się muzycznego piękna.
Kamila Czerniawska
http://www.infomusic.pl
Opinie czytelników: 0 komentarzy
Dodaj swoją opinię