Faithless - "To All New Arrivals"
Styl: Klubowa
Rok wydania: 2006 WWW artysty: http://www.faithless.com Wydawca: Sony BMG
Ocena redakcji:
Sprawy przybrałyby lepszy obrót dla kariery jak i fanów Faithless, gdyby album „To All New Arrivals” w ogóle nie ujrzałby światła dziennego. Jeśli „Reverence”, „Sunday 8 AM”, a nawet „Outrospective” reprezentowały wysoki poziom, serwując nietuzinkowe i inteligentne brzmienie, to najnowsze wydawnictwo sprawia wrażenie pozbawionego pomysłu. Nawet „No Roots” uproszczone i odbiegające od ustalonej formuły potrafiło zaintrygować i rozśmieszyć, bez popadania w pretensjonalizm. Źle się dzieje w Faithless? Na to pytanie trzeba niestety odpowiedzieć w sposób twierdzący. Mikołaj Florczak Opinie czytelników: 11 komentarzy
+ dodaj swoją opinię
A gdzie to jest?
Prztyczek w stronę No Roots? Ta płyta przecież jest chwalona. Ludzie, czy wy czytać nie umiecie ze zrozumieniem? No raczej większość osób nie potrafi. To the Sun (2010-07-09 13:43:09)
kompletna bzdura
recenzja ktorej nie rozumiem. podobnie jak prztyczek w strone no roots. nie widze za grosz obiektywnosci. nie che mi sie polemizowac wiec pozwole sobie podsumowac ze ja jestem zadowolony a tego/tych albumow bo dzieki nim widac ze nie stoja w miejscu (jak chyba autor by chcial). rmk (2007-11-17 23:26:12)
Music Matters i Axwell
Drugi singiel Faithless - Music Matters - to dobry wybór, szkoda, że klip został przygotowany pod wersję Axwella. Twisty (2007-07-20 17:37:20)
faithless to all new arrivals
faithless bywalo lepsze wiarołomny (2007-06-09 20:44:40)
cieszy
cieszy mnie to denon (2007-04-04 01:10:59)
ciekawy chemat
jestem zwolennikiem innej muzyki lecz nie ktore kawalki z tej plyty sa zajebibi!nie bede bawil sie w mlodych gniewnych i wystawial dygresyjnych komentarzy lecz utworki te trafily gdzies tam gleboko we mnie i powiem tyle poprostu ciekawy schemat. vegetax (2007-03-17 01:00:37)
Faceless
co prawda, to prawda - mamy tu po prostu meczenie buły Pierre (2006-12-28 22:14:43)
Płyta roku!!!??
hahaa przepraszam za ten szyderczy ton...ale wystarczy przesłuchać debiutancką płytę polskiego duetu Mathplanete, i widać że Faithless popełinili totalną porażke. To jest Faithless!!! oni wyrobili sobie pewną marke na rynku muzycznym! i jeżeli wydajataki szajs, to widać że nie mają szacunku dla słuchaczy i ich fanów...Wydaje mi się że jakby 100 % fan zapierał się że ta płyta jest super to po prostu by kłamał że tak uważa...bo każda poprzednia jest o 1000% lepsza! Tej płyty nawet nie zauważono. I już raczej za późno na to. PadreTovaros (2006-12-28 11:19:41)
nieprawda
bzdura, plyta nudna i slaba Kamil (2006-12-18 13:41:54)
wrecz przeciwnie
gdy uslyszalem ta plyte 2 tygodnie temu, jeszcze nie przestalem jej sluchac..wersja do domu, w samochodzie i na mp3 sa ze mna, a na music matters nie moge pozbyc sie dreszczy.. dla mnie plytka roku.. mike (2006-12-15 23:10:14)
troszke się zwiodłem
Dodaj swoją opinię
Przyznam szczerze,że po nowym albumie Faithless...spodziewałem się czegoś więcej. Płyta naprawdę jest jakaś taka nijaka, niema utworów które na długo zapadły by w pamięci. Gdy album się kończy, pozostaje niesmak, i jakieś takie uczucie typu "I JUŻ?? TO WSZYSTKO??!"...Rzeczywiście nie da się oprzeć wrażeniu że grupa wydała płytę "zapchaj dziurę", która zupełnie nic nie wnosi do ich twórczości. Ośmielam się rzec że jest to najsłabszy album w historii Faithless :( PadreTovaros (2006-12-07 16:54:51)
Ocena czytelników:
dane z ostatnich 3 miesięcy
Baza artystów A-Z reklama
|
||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||
reklama
