Depeche Mode - "The Best of Depeche Mode Vol.1"
Depeche Mode można lubić lub nie, jednak należy mieć dla tej grupy pewną dozę szacunku. Na przestrzeni 25 lat stworzyli wokół siebie taką aurę, iż stali się na rynku muzycznym prawdziwym zjawiskiem. Mimo wszelkich przeciwności oraz targanych nimi problemów wciąż i wciąż znajdują się na czele wszelkich możliwych rankingów muzycznych.
Płyta „The Best Of”, to z jednej strony dosyć ciekawe podsumowanie kariery, zaś z drugiej kolejna niepotrzebna pozycja ( po dwuczęściowej edycji The Singles) niewnosząca nic do ich kariery – absolutny zbędnik. Obraz ten psuje dodatkowo wyjątkowo lakoniczny wybór utworów – tylko 18 kawałków i to niekoniecznie najciekawszych. Za przykład niech posłuży chociażby selekcja utworów z ostatniego studyjnego albumu – uznano, że jedynymi wartymi zachodu są „Precious” i kiepściutki „Suffer Well”. Dziwne? Oczywiście. Złego wrażenia nie poprawia także jeden nowy kawałek – „Martyr”. Brzmi on niczym zlepek pozostałości z „Songs of Faith and Devotion” i „Playing the Angel”. Utwór jest kompletnie sprany z emocji i nie pozostawia po sobie nic innego jak uczucie deja-vu.
Jedynym elementem podnoszącym wartość omawianego wydawnictwa, jest edycja specjalna wyposażona w krążek DVD. Dlaczego? Powód jest oczywisty: odnajdziemy tam 23 soczyste, pełnowymiarowe wideoklipy Depeszów, począwszy od „Just Can’t Get Enough”, „Master and Servant” i „Stripped” a na „Only When I Lose Myself” i „Enjoy the Silence 04” skończywszy. Zaoferowano tu także takie perełki jak teledyski wyreżyserowane przez Antona Corbijna („It’s No Good”, „Question Of Time”, „I Feel You”, „Strangelove”), kreujące czarnobiały i najbardziej znany image grupy.
Wydaje mi się, że po niedawno wydanym bardzo udanym DVD „Live In Milan” powyższy „The Best Of” stanowi pewien krok w tył, ukazujący, iż moloch muzyki rozrywkowej nie uderza z takim impetem jak kiedyś.
Mikołaj Florczak
http://www.infomusic.pl
Opinie czytelników: 1 komentarz
+ dodaj swoją opinię
Depeche Mode i single
Ta składanka Depeche mode jest absolutnie niepotrzebna i zbedna. Nie dosc ze brakuje tutaj masy nagran to jeszcze jest tylko jednoplytowa. Wyciaganie kasy z milosnikow Depeche Mode. Natomiast wydanie potem DVD Depeche Mode Videos to absolutna bzdura, biorac pod uwage ze edycja specjalna singles zawiera plyte DVD z takimi samymi wideoklipami.
Józek
(2007-07-24 15:39:19)
Dodaj swoją opinię