Tiesto - "Lethal Industry/Flight 643"
Właśnie na rynku pojawił się winyl z dwoma klasycznymi kawałkami - „Lethal Industry” i „Flight 643” - gwiazdy holenderskiej sceny eurotrance, DJa Tiesto. Wbrew podejrzeniom, nie znajdziemy tutaj reedycji owych produkcji, lecz dwa remixy autorstwa Richarda Durand. Jednak jak to z wszystkimi doskonale zaaranżowanymi numerami bywa, dalsze majstrowanie a tym bardziej przetwarzanie przez kogo innego, nigdy nie wychodzi im na dobre. I tak też jest w tym przypadku.
Można powiedzieć, iż Durand niczym Tatana („Love Comes Again”) pozmieniał naprawdę nie wiele. Z jednej strony to lepsze posunięcie, gdyż z wprowadzenia drastycznych modyfikacji guzik by co wyszło, ale z drugiej strony, coś takiego mija się z ideą remixu. Jeśli chodzi o „Lethal Industry” to przybrało na sile i rytmice, poprzez dodanie bębnów i chichat’ów. W kilku momentach przypomina to stylistykę schranz, lecz w zdecydowanie wolniejszym wydaniu. Od trzeciej minuty zaczyna się normalny Tiesto z wszelkimi swoimi fx’ami i znaną linią rytmiczną. Największą wadę, stanowi wplecenie do struktury utworu odgłosów publiczności – manewr wręcz tragiczny i kojarzący się ze stylistyką hands up.
Trochę inaczej ma się sprawa z „Flight 643”. Poza pewnymi kosmetycznymi zmianami, niczego nowego tu nie uświadczymy. Całość została wydłużona i zindustrializowana, bez zmieniania końcowego wizerunku na dużo lepszy. Mamy tu do czynienia ze zmęczeniem materiału i brakiem pomysłu na coś więcej.
Richard Durand po swym kiepskim singlu „Sliping Away” pokazuje, że nawet w przypadku remixowania mega-gwiazdy nie idzie mu najlepiej. Znając oryginalne wersje tych utworów, można wprost sobie powiedzieć, iż jest to absolutny zbędnik, nie wart zakupu.
Mikołaj Florczak
http://www.infomusic.pl
Opinie czytelników: 0 komentarzy
Dodaj swoją opinię