muzyka, koncerty, gitary
 
 
 

Eric Prydz vs Floyd - "Proper Education (incl. Sebastian Ingrosso Remix)"

Eric Prydz vs Floyd - "Proper Education (incl. Sebastian Ingrosso Remix)"
Styl: Electro House
Rok wydania: 2006
WWW artysty: http://www.ericprydz.com
Wydawca: Data Records/Ministry Of Sound Recordings
Ocena redakcji:

Reaktywować ponadczasowy utwór? Rzecz teoretycznie biorąc niemożliwa. Jednak mimo tego, co rusz dochodzi do powstawania mniej lub bardziej udanych coverów klasycznych przebojów – „Comfortably Numb”, „Call on Me”. I czy jest w tym coś złego? Wszystko zależy od umiejętności połączenia nowych i starych składników, gdyż tak naprawdę sama tradycja coverów i adaptacji sięga początków muzyki rozrywkowej.

W przypadku „Another Brick In the Wall”, sprawy przybierają znacznie inny obrót. Ten kawałek stał się już w 1979 roku legendą, tak więc jakiekolwiek jego ruszanie uchodzi za profanację i narażanie na duży bojkot. No ale najwidoczniej Eric Prydz, ikona szwedzkiej sceny elektro-house, pełen euforii, iż otrzymał zgodę od samego Rogera Watersa, poczuł się w pełni na siłach, wierząc we własny talent. Co z tego wyszło? Przebój, który mimo wszystko, jak dla mnie, sprawia wrażenie wymuszonego.

Wrzucenie wokalu Gilmoura, charakterystycznej i wżerającej się w mózg linii melodycznej w struktury charakterystyczne dla Prydza praktycznie rzec biorąc głowy nie urywa. Jest oszczędnie i monotonnie. Słychać największy nacisk na wykorzystanie chórku i stworzenie dużo bardziej klaustrofobiczno-mrocznej atmosfery niż w oryginale. Do tego należy dodać beat niczym z automatu perkusyjnego oraz wykorzystanie barwy syntezatora na lata 80, wkręcające atmosferę na wyższy poziom. Jednak zastosowane rozwiązania lepiej spisują się w autorskich produkcjach Szweda, jak chociażby „In And Out”, „Woz Not Woz”, niż w „Proper Education”.

Dużo ciekawiej prezentuje się druga wersja z winyla – remix Sebastiana Ingrosso. Pomimo tego, że nie różni się w drastyczny sposób od poprzedniej (w końcu Ingrosso uczył Prydza), to jednak lepsze budowanie napięcia i wyrzucenie dziecięcych głosów wyszło całości na dobre. Konkretna linia rytmiczna, połączona z ciekawszym wykorzystaniem efektów i wyciągnięciem z korzeni mainstreamu daje lepszy, choć nie rewelacyjny, nowy obraz klasyka Floyd’ów.

Nie ma sensu ganić Erica za duże pójście na łatwiznę i podczepienie pod czyjś wizerunek. Utwór już od jakiegoś czasu jest przebojem i ten fakt należy po prostu zaakceptować.

Mikołaj Florczak

http://www.infomusic.pl

Powiązane recenzje: Pink Floyd

Pink Floyd - "The Piper At The Gates Of Dawn - 40th Anniversary Edition"

Powiązane recenzje: Eric Prydz

Various Artists - "Ministry Of Sound - The Annual 2005" Różni wykonawcy - "Clubnetic Summer Party 2007" Various Artists - "DJ Mag Top 100 DJ's"

Powiązane recenzje: Sebastian Ingrosso

Paul van Dyk - "The Politics Of Dancing 2"
Opinie czytelników: 4 komentarze
+ dodaj swoją opinię
Mi się podoba.

Jestem fanem floydów i zdziwiłem się niepomiernie, gdy pierwszy raz usłyszałem ten remix. W jakimś sklepie, w którym stałem w końcu jak kołek przez pięć, gapiąc się w scianę. A podoba mi się właśnie ze względu na ten minimalizm.

only_me (2007-11-15 22:19:41)
Dajcie spokój...

Mi się kawałek podoba do podylania i to wszystko, może to i profanacja, d**y nie urywa - fakt, ale żeby zaraz wieszać... hehe

Patchan (2007-01-29 00:34:39)
Nie przesadzajmy

Jaka tam znowu profanacja...prydz jest dobry, bo wiele kawalkow mu wyszlo - byly ciezsze i mroczniejsze. Tutaj...no coz, jest to jeden z jego kawalkow ktory mi sie nie podoba

Rasputin (2007-01-08 02:21:27)
Profanacja!

Ten koleś do zwykłe beztalencie które nie potrafi stworzyć czegoś własnego. Takich ludzie wieszał bym bez sądu.

Pink (2007-01-07 18:58:57)
Dodaj swoją opinię
Ocena czytelników:
liczba głosów: 42
Moja ocena:
zobacz profil: Pink Floyd
zobacz profil: Eric Prydz
zobacz profil: Sebastian Ingrosso

Baza artystów A-Z

reklama