Michael Gray feat. Shelly Poole - "Borderline (1st 12")"
„Borderline” to typ singla, którego po prostu żal nie posiadać w kolekcji. Stanowi on umiejętną kontynuację i potwierdzenie możliwości Michael Graya po tak miażdżącym hicie jak „Weekend”. Nie wielu wykonawcom sceny disco-house udaje się przetrwać zderzenia z czymś tak dużym i powtórzyć własny sukces.
Wydany przed kilkoma miesiącami winyl to na swój sposób produkcja bardziej komercyjna, ale zarazem utrzymująca granice charakterystyczne dla stylistyki UK-house, czyli bez popadania w chałturę. Jest lekko, przebojowo i wyjątkowo chwytliwie. Typowy podkład rytmiczny, sekcja skrzypiec niczym u Shapeshifters i przyjemny kobiecy wokal – prawdziwa gwarancja sukcesu i oklepany schemat. Jednak do tego wszystkiego wymagane jest jeszcze odpowiednie wyczucie i zdolność wymieszania składników, a w przypadku „Borderline” te warunki są spełnione.
Na dwustronnym krążku odnajdujemy Vocal Club Mix czyli wersję najbliższą oryginalnej oraz Neon Wave Dub Mix. Pierwsza z nich to czysto hedonistyczny kawałek, serwujący niezwykle popularne rozwiązania aranżacyjne o, których była mowa powyżej. Począwszy od powolnego i leniwego wstępu naznaczonego ciężkim beatem, aż do zaraźliwego refrenu włącznie, trudno napotkać tu choćby szczyptę oryginalności. No i co z tego? No i nic, sprawdza się znakomicie. Nagranie tak wżera się w mózg, iż ciągły repeat absolutnie nie psuje wrażeń z odsłuchu. W przypadku pozycji numer dwa sprawa ma się trochę inaczej. Linia rytmiczna niczym u Erica Prydza, stopniowo przechodząca w electro-house’owe struktury to zdecydowanie bardziej progresywny wizerunek „Borderline” - kwestię dyskusyjną stanowi brak obecności pełnego dziewczęcego wdzięku wokalu Shelley Poole.
Na swój sposób łatwo zauważyć, iż po dwóch maxi-przebojowych singlach Michael Gray stara się wrócić do korzeni i zaprezentować coś bardziej wytrawnego. Prawdę powiedziawszy z warsztatem i doświadczeniem jaki zdobył w projekcie Full Intention nie powinno to stanowić problemu. Oby więcej tak udanych produkcji.
Mikołaj Florczak
http://www.infomusic.pl
Opinie czytelników: 3 komentarze
+ dodaj swoją opinię
Michael Gray Borderline
Kawal porzadnego przeboju, powstal tez fajny klip do borderline nakrecony na dachach w Londynie
MG Borderline
(2007-06-08 11:11:25)
Michael Gray - Boss
Borderline -najlepszy kawałek jaki w zyciu słyszałem a troche sie na tym znam
kyciu17
(2007-05-28 18:20:53)
Majkel majkel majkel
maxi mega ostry kawalek - 400 lat minie zanim takiego hiciora nagra ktos u nas
Jimbo
(2007-01-21 11:37:36)
Dodaj swoją opinię