muzyka, koncerty, gitary
 
 
 

Blank and Jones - "The Mix Volume 3"

Blank and Jones - "The Mix Volume 3"
Styl: Eurotrance
Rok wydania: 2004
WWW artysty: http://www.blankandjones.de
Wydawca: Magic Records
Ocena redakcji:

Niemalże po raz trzeci z rzędu, trafia do naszych rąk kompilacyjny krążek gwiazd niemieckiej sceny euro-trance. Tak jak w przypadku dwóch poprzednich edycji odnajdujemy tu ten sam styl i te same rozwiązania, do jakich od wielu lat jesteśmy przyzwyczajeni. Niby nic nowego, ale wciąż potrafi to bawić. Można nawet dojść do wniosku, że Blank and Jones powinni bardziej skupić się na tworzeniu tego typu wydawnictw i dać sobie spokój z wypuszczaniem czysto autorskich albumów – „Monument” się kłania. Przynajmniej jeszcze w ten sposób uda się zatuszować swe producenckie braki.

Najpoważniejszy zarzut, jaki należy skierować w stronę „The Mix Volume 3”, to forma jego wydania. Zamiast pierwotnej wersji dwupłytowej, polski wydawca zdecydował się na edycję jednopłytową. Wiem, że wszystko rozchodzi się o koszty oraz każda z części kompilacji na terenie naszego kraju była wydana w tejże formie, lecz serce pęka gdy porówna się obydwie wersje. Wręcz niewybaczalne, że zabrakło takich pozycji jak: The Thrillseekers, Hemstock & Jennings, Sam Sharp, Ferry Corsten czy chociażby Fred Baker. Rozumiem, że owy krążek miał być zlepkiem najlepszych elementów, jednak proszę mi nie wciskać kitów, iż wyrzucenie powyższych wykonawców było konieczne, zastępując ich o poziom gorszymi. Wprawdzie dzięki takiemu zabiegowi całość stylistycznie brzmi bardziej „blankowo” - odnosząc wrażenie jakby był to pełnowymiarowy album - to jednak mimo wszystko w środku pozostaje mały niedosyt. Cały czas zastanawiam się, po jaką cholerę umieszczono coś tak żałosnego i infantylnego jak „Paffendorf – Welcome To Africa”. Jeśli jeszcze na „The Mix Volume 1” Paffendorf w remixie Hennes & Cold brzmiał w porządku, to tym razem dorobiono się punktu, który należy wyłącznie potraktować opcją „skip”.

Tak jak w przypadku poprzednich części, otrzymujemy tu mały zestawik kompletnie premierowych kompozycji. Poczynając od odświeżonych wersji produkcji znanych z repertuaru B&J, typu: „The Blue Sky (2004 Update)”, ”Waiting For The Light (Club ReWork)”, „Mind of the Wonderful” (Re:Locate Remix) czy wyjątkowo udanego hardtrance’owego remixu „Perfect Silence”, a kończąc na świeżutkim „RMB – Beauty of Simplicity”; tiesto’owo brzmiącym „Mark Roth & Franklich Ellrich – The Orange Theme” czy “Elles & Empyreal Sun – From Dark to Light”. Inne z nowości wyjątkowo warte uwagi to: przepełnione wręcz energią, melodyjne i charakterystyczne dla końcówki lat 90 „A Force – Atomic Outbreak” oraz „Duderstadt – Taking Over”. Jeśli chodzi o wspomniane RMB, to należałoby chłopakom pogratulować, iż mimo tylu lat obecności na dynamicznym rynku muzyki tanecznej wciąż sobie radzą, nawet jeśli ich styl nie jest już tak diametralnie odmienny i wyrazisty – metamorfoza w stronę vocal trance.

Kompilacja ta, w odróżnieniu od poprzednich ma jedną cechę szczególną. Muzycznie może nie jest aż tak dobra i pełna zapadających w pamięć kawałków, jednak sama w sobie jako całość, stanowi swoiste odzwierciedlenie stylu Blank and Jones. Tak jak każda inna charakterystyczna dla Kontor Records, przeznaczona jest dla tych, którzy w muzyce nie poszukują niczego nazbyt subtelnego, trawiąc jednostajne pulsacyjne uderzenie, lukrowane niewyszukanymi melodiami. Ot cukierek osładzający życie – wszystko jest OK dopóki nie przekroczymy dopuszczalnej dawki.

Mikołaj Florczak

http://www.infomusic.pl

Powiązane recenzje: Blank and Jones

Blank and Jones - "The Mix Volume 2" Blank and Jones - "Monument" Blank & Jones - "The Singles" Różni wykonawcy - "Music For Dreamers" Różni wykonawcy - "Chillout In Blue" Różni wykonawcy - "Chillout In Red" William Orbit - "Odyssey"
Opinie czytelników: 24 komentarzy
+ dodaj swoją opinię
the mix B&Jones

przyjemna skladanka Blank and Jones choc ma kilka dziur.

Senior (2007-06-17 00:28:20)
Nightflyer

moze i tak, moze i nie...;)lubie posluchac, ale jako dodatek do innych rzeczy - lubie mieszac takie cukierki z wykwintnymi daniami.

The Defibrylator (2006-07-11 02:05:15)
Blank & Jones CULTURA!

Jak nie lubicie, nie piszcie o nich źle, ok?! Każdy ma prawo lubić,co chce,ale nie obrażajcie tych,którzy ich lubią. Po za tym nie każdy lubi śmieciówe typu disco czy pop...

Iska_bj (2006-07-08 16:18:20)
Drum di dam

PEwnie ,jeszcze co...monumet do polowy jeszcze jest znosny...ale dlaej lipa...a nowe single...tez jakies mydlo.

Vocoder (2006-02-08 00:14:31)
Nikt nikomu nie dogodzi

Ciekawe komentarze nawzajem sie wykluczajace, wiec powiem tak. Kto ich nie lubi to i tak ich nie polubi, a kto ich slucha to nadal bedzie to robil. Osobiscie uwazam ze kazdy ich album jest jedyny w swoim rodzaju. Zaraz sie odezwa ludzie i powiedza "fan". Ano fan tylko ktory artysta tak jak Ci dwaj panowie eksperymentuja z muzyka. Moze te "sezownowki":P? A co do komercji, tez patrz "sezonowki". To jest komercja w najczystszym wydaniu, bo co powiedziec jak na plyte sie czeka ponad rok, a wszystko po to zeby byla inna od poprzedniej.

highflyer (2006-02-03 13:13:17)
Az mi jest was żal

posłuchajcie sobie in da mix i the mix part 3 a potem sie zastanówcie czy ci faceci wciąż grają to samo od paru lat... poza tym zastanówcie sie nad znaczeniem słowa komercja, zapytajcie ilu ludzi zna b&j w polsce i dla kogo oni robia muzykę(po monumencie widac że przede wszytkim dla siebie)

radicalis (2006-01-05 19:34:30)
Das Venilator

Druga czesc byla ciekawsza, choc ta tez nie jest zla. Najwiekszy minut tego wydania, to wylacznie jedna plyta zamiast dwoch.

Campari Soda (2005-10-16 15:54:35)
Przyjemnie jest...

Miła płyta na odprężenie.

Eddie (2005-04-27 23:37:51)
Disco disco disco

Ostatnio przegladalem liste najgorszych DJ'ejów świata no i oczywisce B&J sie tam znalezli. Oczywiscie zgadzam sie z ta opinia, gdyz czynienie z nich gwiazd jest pomylka. Niech graja, nawet od czasu do czasu im to wyjdzie, ale darujmy sobie komentarze jacy to oni sa wspaniali. Bez przesady, bez przesady.

HD 500 (2005-04-10 13:23:49)
Relax 2

Na lato szykuja skladanka Relax 2...hmm.

FSOL (2005-04-04 22:34:02)
GangGO

Poza tym nalezy zauważyc, że często oni nei umieszczaja wylacznie tego co sie podoba, ale to co oferuje ich label oraz co trzeba w danym czasie wypromowac. Jesli sa jakies watpliwosci to prosze sobie poszukac w necie a nie udzielac takich idealistycznych komentarzy.

Sasha (2005-04-01 11:32:02)
Electroshock city

Uderz w stół a nożyce się odezwą. Takich wykonawców zawsze będzie bronić szereg różnorakich osób zwanych fanami. Jeśli Monument uznać za ich "najlepszy album" LOL, to naprawdę trzeba by nadrobić swą muzyczną edukację.

Sasha (2005-04-01 11:29:30)
to ma być recenzja czy komentarz??

"zastanawiam się, po jaką cholerę umieszczono coś tak żałosnego i infantylnego jak „Paffendorf – Welcome To Africa”." - gościu Blank & Jones sobie umieścili ten utwór na mixie bo tak im sie podobało. Nawet gdyby ci ten kawałek nie wchodził - to nagraj lepszy mix bez paffendorfa i nie pisz takich pierdół.To nie jest komercja - oni mają po prostu taki styl. I nie czepiaj sie Monumenta -bo to najlepsza płyta z ich dyskografii .

dj adagio (2005-03-31 13:06:14)
Nakarm mnie Lukrecjo.

Tuczący pączek,czyli zbędna słodycz zapchana komercha.Taka plyta,taki w duzej czesci rynek niemiecki i prawda w slowach,ze taka muzyke oferuje Kontor.

dRWALisko (2004-12-24 00:32:34)
Swiat staje na glowie.

Czasami sie zastanawiam jak Ci ludzie czytaja...jak byk napisane i zrozumiale dla kazdego kto jest w temacie a Ci jeszcze nie jarza.

Kaszogi (2004-12-23 23:43:36)
Around the morning

Bałwanico...niemalze po raz trzeci z rzedu,bo w miedzyczasie powstał album Monument!Oto tu chodziło gosciowi!Co za tuki!Pzoa tym teksty "moim zdaniem" sa dobre do prac w podstawowce.

Vision (2004-12-23 23:39:15)
-

"niemalże po raz trzeci z rzędu..." hehe? a po który? może 2 i pół? swoją drogą to uważam, że praca recenzenta jest reduntantna.owszem, można popisać sobie dla siebie, dla własnej przyjemności pisania.sama to robię. Jednak nie podchodzę do tego całkiem poważnie. Kim bowiem jesteśmy my, żeby cokolwiek oceniać, mówić "to jest dobre, a to złe"? Brakuje mi sformułowań typu "moim zdaniem".Bo swoją opinię zawsze możemy bezkarnie wyrażać, ale nie oznacza to, że jest ona jedyna i najwłaściwsza. Radzę zatem nabrac to pisania recenzji odrobiny dystansu. Pozdrawiam!

atbann (2004-12-23 14:54:56)
Dywan Sierpińskiego

Czy najlepsza?Hmm.Skoro niektórzy tak uważają to dobrze,ale trzeba mieć oczy i uszy otwarte i nie zamykać się na tylko jeden gatunek,lub jedną niszę z danego stylu muzycznego.Trzeba eksperymentować i badać.

Misza (2004-12-20 21:11:10)
recenzja

THE MIX III to najleprza płytka jaka w życiu słyszałem

grzegorz (2004-12-20 19:26:12)
Eurotrance

Płyta tak ja wspomniał,ujął recenzent jest dobra do zabawy i pewnego rodzaju relaksacji, ale doszukwianie się czeogs więcej jest błędne - faceci od dobrych kilku lat lansują to samo.

Cheriff Złotowłosy. (2004-11-04 01:00:41)
Zapraszam do tanca.

CZYBY KTOS SIE POCZUL DOTKNIETY,ZE JEGO UKOCHANA PLYTA DO PODUSZKI ZOSTALA UZNANA ZA ZNOSNA LUB TYLKO DOBRA...LUDZIE, TO TYLKO KOMERCYJNA MUZYKA TANECZNA,WIEC NIE MA CO SIE PODNIECAC. DOBRZE,ZE I TAK CZLOWIEK MA SERCE I JEJ NIE ZJECHAL JAK TO BYWALO W PRZYPADKU INNYCH PLYT - TRZEBA BYC POSRODKU I UMIEC TO WYCZUC. OHH, IT'S SO SAD MUMMY! SERCE MI PEKA MISIU KOCHANY!

dRWalisko (2004-11-02 15:11:20)
Gratuluję.

Świetna recenzja Mikołaj, nie zrażaj się opiniami ludzi, którzy zazdroszczą Tobie stylu i wiedzy. Tak trzymaj!

ulybka (2004-11-02 14:33:15)
A wiec to tak, a wiec to tak?!

Czekamy na opinie, a wrecz jestesmy ciekawi co się nie podoba.

Tanz (2004-11-02 14:15:10)
!!! Ha Ha

Żałosna recenzja ... !! koleś lepiej słuchaj tylko muzyki a opinie zostaw komuś kto sie na tym zna !

CareX (2004-11-02 12:14:52)
Dodaj swoją opinię
Ocena czytelników:
liczba głosów: 101
Moja ocena:
zobacz profil: Blank and Jones

Baza artystów A-Z

reklama