muzyka, koncerty, gitary
 
 
 

Gabriela Kulka - "Out"

Gabriela Kulka - "Out"
Styl: Alternatywna
Rok wydania: 2006
WWW artysty: http://www.gabakulka.com
Wydawca: Sumpt własny
Ocena redakcji:

Do kolejnych płyt polskich wokalistek podchodzę raczej z małym entuzjazmem. Nie mówię tu oczywiście o produkcjach czysto komercyjnych, ponieważ takich w ogóle nie biorę pod uwagę. Nie oszukując się, 99% takich nagrań w ogóle nie powinno wyjść na światło dzienne. Niestety z odtwórczyniami repertuaru bardziej ambitnego, z półki utworów o wyrafinowanym charakterze, też nie jest najlepiej. Najłatwiej by rzec „to wszystko już było”. Młode wykonawczynie, zamiast pracować nad własnym stylem, tylko naśladują swoje „wokalne autorytety”, a ich przewidywalność po prostu razi...i nudzi.

Sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej w przypadku Gabrieli Kulki, której niniejsza płyta jest wręcz fenomenem w dziedzinie polskiej muzyki z kręgu, gdzie delikatna awangarda wymieszała się z jazzem. „Out” to bowiem zbiór 15 kompozycji, z których każda zaskakuje. Już pierwszy utwór „In The Lens”- według mnie bezapelacyjnie najlepszy z całej płyty- po prostu stawia na równe nogi. Mamy tu zarówno świetny fortepianowy akompaniament jak i również znakomity wokal. Mocny, lekko archaiczny głos Kulki ociera się o stylistykę, którą przyjęła Kate Bush. To coś, co niewątpliwe utoruje jej drogę do kariery.

Profesjonalista od razu pozna się na wokalnym kunszcie tej zdolnej artystki, chociażby z uwagi na to, że takie „góry” zdarzają się we współczesnych nagraniach bardzo rzadko. Kulka bawi się swoim głosem, a zarazem nie przekracza granicy, na której dobry smak styka się ze zwykłą „błazenadą”.
Co także zasługuje na uwagę, to teksty piosenek. Wszystkie wyszły spod pióra autorki tego albumu. Kulka opowiada w nich o takich skrajnościach jak psychopatyczni zabójcy, hipokryzje u ryb czy ruiny miasta, a wszystko to okrasza muzyką, która mimo charakteru rodem z nagrań Petera Gabriela czy kabaretu Kurta Weilla jest tak oryginalna, że aż trudna do sklasyfikowania. Najlepszym tego przykładem może być utwór tytułowy oraz kompozycja „Kings of Rats”.

Płytę polecam wszystkim, którzy lubią mocny, zabarwiony lekko jazzową „nutą” wokal oraz ekscentryczne brzmienie nie do zaszufladkowania. Jak dla mnie rewelacja!

Kamila Czerniawska

http://www.infomusic.pl

Powiązane recenzje: Gabriela Kulka

Różni wykonawcy - "1939-1989 I'll Meet You in Poland, Baby" Konrad Kucz, Gaba Kulka - "Sleepwalk" Dagadana - "Maleńka" Różni wykonawcy - "Sygnowano Fabryka Trzciny vol. 5"
Opinie czytelników: 1 komentarz
+ dodaj swoją opinię
Światowy talent

Niezmiernie muzykalna i fenomenalnie uzdolniona. Jak zwykle u nas niedoceniana polska Kate Bush. Choć akurat to porównanie może być zarzutem gdyż niewątpliwie w pełni styl jeszcze się nie ujawnił. Zbyt dużo odniesień stylistycznych. Niemniej mnie to nie przeszkadza. Uwielbiam tą płytę i wierzę w rozwój twórczy, bo to talent wyjątkowy.

Cholineks (2007-10-09 15:05:31)
Dodaj swoją opinię
Ocena czytelników:
liczba głosów: 48
Moja ocena:
zobacz profil: Gabriela Kulka

Baza artystów A-Z

reklama