muzyka, koncerty, gitary
 
 
 

Duberman - "King Of The Day"

Duberman - "King Of The Day"
Styl: Reggae
Rok wydania: 2006
WWW artysty: http://duberman.art.pl
Wydawca: Karrot Kommando
Ocena redakcji:

Krakowska załoga z Dubermana wydała po pięciu latach swoją pierwszą płytę. Pomimo, że w graniu zespołu słychać inspirację modern roots, całość nosi jednak znamiona najstarszej szkoły grania reggae nad Wisłą – stylu znanego jako „polish reggae”.

Mamy tu więc odwołania do twórczości Daab, Paprika Korps i Bakshish, które nie sprzyjają niestety wzlotom mojej duszy, gdyż tego rodzaju granie akurat najmniej lubię. Przeważają akcenty melancholijne, nasycone progresywnymi, gitarowymi riffami z basem kołaczącym się gdzieś z tyłu. Okazyjnie odzywają się skoczniejsze tony, jak w kawałku „Warming light part 2”. Osobiście drażni mnie wokal, wyjęty jak z reklamy proszku do pieczenia, sepleniący, bez głębokiego oddechu, co przypomina mi, że wielu wokalistów reggae w Polsce powinno wziąć przynajmniej kilka lekcji emisji głosu. Tekstowo nie znajdziemy tu wyjątku, pomimo szczerych chęci twórców warstwa werbalna jest miałka i papkowata. Dobre wrażenie robią wprawdzie takie kawałki, jak „Pillar of salt”, przywołujący klimaty reggae muffin, jednak głos ten nie dominuje płyty.

Przytłacza wszystko produkcja tajemniczego studia w Giebułtowie, wokale zlewają się z gitarami, a całość nie ma mocnego podbicia. Niestety stanu tego nie uratowała także legenda polskiej produkcji, Jarek „Smoku” Smak (Post Regiment, Falarek Band), który dokonał końcowego masteringu. Być może płyta ta znajdzie swoich zwolenników w Polsce, mi jednak nie przypadła do gustu.

Konrad Szlendak

http://www.infomusic.pl

Opinie czytelników: 4 komentarze
+ dodaj swoją opinię
...

co prawda płyta wydaje się trochę monotonna po czasie, ale takiej recenzji jak powyżej bym jej nie wystawiła. no ale cóż, każdy ma inne ucho...

martina (2008-01-07 17:38:28)
chujowy recenzent

kto dal temu ziomkowi zlecenie do napisania tej recenzji ? -_- 0 obiektywnosci recenzja totalnie Z DUPY. plytka jest zajebista ;]

skoczek (2007-06-13 22:52:55)
czegoś lepszego

spodziewałem się głównie czegoś wesołego, a nie kolejnej płyty reggae, która brzmi jakby była nagrana za karę.

ksz (2007-05-15 16:52:50)
Pokój z kulą w głowie

Łi tam, gruba przesada. A czego się spodziewałeś Hancocka połączonego z Bobem Marleyem? Właśnie te polskie granie jest przyjemne.

Kula w łeb (2007-04-14 12:57:47)
Dodaj swoją opinię
Ocena czytelników:
liczba głosów: 30
Moja ocena:

Baza artystów A-Z

reklama