muzyka, koncerty, gitary
 
 
 

Różni wykonawcy - "Smooth Jazz Cafe 9"

Różni wykonawcy - "Smooth Jazz Cafe 9"
Styl: Jazz
Rok wydania: 2007
Wydawca: Universal Music Polska
Ocena redakcji:

Autorska kompilacja Marka Niedźwieckiego "Smooth Jazz Cafe" to zaraz obok "Pozytywnych Wibracji" najdłużej działająca seria na polskim rynku. Jednak na tym wszelkie podobieństwa się kończą. Mamy tu czynienia z całkowicie odmiennym gatunkiem muzycznym, poza tym wydawnictwo sygnowane filiżanką kawy mimo mijających lat wciąż trzyma interesujący poziom. Tak jest i tym razem, w przypadku dziewiątej już odsłony "Smooth Jazz Cafe".

Przyznam się szczerze,że zawarte na trackliście utwory to znakomite połączenie nie tylko elementów "melodyjnego" jazzu, ale też klimatów wyrafinowanego popu. Na samym początku wita nas z gracją Mark Sholtez, oscylujący pod względem aranżacji wokół klimatów Michaela Buble. Zaoferowane nagranie "If You Were a Song" łuska delikatnie uszy, stanowiąc jedno z ciekawszych nagrań tej składanki. Następnie do głosu dochodzi Anna Maria Jopek, oferując coś z pokroju studia Real World a twórczości Sade. Zwłaszcza zwracają na siebie uwagę chórki w drugiej części utworu. Pozycja numer trzy to zgrabnie bujający kawałek pt. "Belief", uwodzący swym lekko zarysowanym wątkiem funk i zaraźliwym refrenem. W przypadku "Save It For a Rainy Day" w wykonaniu Stephena Bishopa zaskakuje wyjątkowa ponadczasowość tego utworu. Słuchając go ma się wrażenie jakby pochodził z 2007 roku, a tymczasem ma już trzydzieści lat na karku - całość wspomaga Eric Clapton oraz Oscar Castro-Neves. Z kolei biorąc pod uwagę akustyczne propozycje ze strony Boz Scaggsa oraz Madeleine Peyroux to można napisać tylko jedno: trudno przejść obok nich obojętnie. Jeśli zaś chodzi o odświeżoną wersję legendarnego nagrania Jerzego Petersburskiego "Ta ostatnia niedziela", to otrzymaliśmy tu niezwykle chwytliwą na wskroś lounge'ową wersję, podkreśloną przez barwny wokal Richarda Hawleya. Równie podobnie przedstawia się sprawa z klasycznym "The Man With a Child In His Eyes" Kate Bush. W rękach Natalie Cole nabrała ona nowego wymiaru, wprowadzając ją na nowe (gospelowe) "tory". Dochodząc do Matt Bianco "Matt's Mood", otrzymujemy ożywczą dawkę bossa novy poprowadzoną przez melodyjny głos Basi Trzetrzelewskiej. Ponadto na Smooth Jazz Cafe 9 podoba mi się inne podejście do Simply Red i zaprezentowanie jednej z tych mniej znanych ale wyjątkowo udanych kompozycji. Słychać tu te charakterystyczne brzmienie klawiszy, które nabrało swego pełnego wyrazu na płycie "Stars". Natomiast prawdziwą kulminację składanki stanowi "Lea", serwując umiejętne przypomnienie tego jakie to porywające kawałki powstawały w latach 80-tych.

Prawdę mówiąc nie spodziewałem się, że całość wypadnie aż tak ciekawie. Poziom jest wyrównany, zaś mniejsze lub większe odstępstwa gatunkowe absolutnie w tym nie przeszkadzają.

Mikołaj Florczak

http://www.infomusic.pl

Powiązane recenzje: Simply Red

Simply Red - "Cuba!" Simply Red - "Stay" Simply Red - "Stay (Limited Edition)" Mick Hucknall - "Tribute to Bobby" Simply Red - "Simply Red 25 The Greatest Hits" Różni wykonawcy - "Chillout in White 2"

Powiązane recenzje: VOO VOO

Voo Voo - "Trójdźwięki" Voo Voo - "21"

Powiązane recenzje: Anna Maria Jopek

Anna Maria Jopek - "ID"

Powiązane recenzje: Madeleine Peyroux

Madeleine Peyroux - "Half the Perfect World" Różni wykonawcy - "Jazz for Goodnight" Madeleine Peyroux - "Bare Bones"

Powiązane recenzje: Natalie Cole

Various Artists - "Ladies Jazz Album" Natalie Cole - "Leavin'" Różni wykonawcy - "W kobiecym stylu vol.2" Różni wykonawcy - "Ladies Jazz for Christmas" Natalie Cole - "Still Unforgettable"
Opinie czytelników: 7 komentarzy
+ dodaj swoją opinię
out of class

co za bzdura! 3-4 utwory? moze i strzelal roznorodnie ale te plyty sa naprawde zgrabne.

sushi (2008-12-25 03:51:38)
Do jednego wora

Płyty pod patronatem Marka N. to jeden wielki przypadek kilka no trzy, może cztery utwory są o.k. reszta kosz! Jakie to szczęście, że Niedźwieć za burtą kochanej Trójki

Adam (2008-09-08 22:58:26)
mark sholtez

mark sholtez - dobry utwor

scho (2007-06-15 14:38:16)
Madeleine Peyroux i smooth jazz cafe

Dobry utwor dobrano na ten smooth jazz cafe

senor (2007-06-14 14:36:05)
Walory waloryzacyjne

Najwieksza wpadka tej skladanki to Voo Voo i ten dziadowski wokal Waglewskiego! Jezu, przecież tego sluchać nie można. Ryczy facet jak niewydojona koza!

Marta Syczkiewicz (2007-06-12 11:35:19)
Smooth Jazz Cafe 9

Smooth Jazz Cafe 9 - super udana składanka.

Smmothjazzowiec (2007-06-07 19:51:50)
Smooth Jazz Cafe trzyma formę

Smooth Jazz Cafe 9 po raz kolejny trzyma forme. Polecam

Wacky racer (2007-06-02 10:34:21)
Dodaj swoją opinię
Ocena czytelników:
liczba głosów: 73
Moja ocena:
zobacz profil: Simply Red
zobacz profil: VOO VOO
zobacz profil: Anna Maria Jopek
zobacz profil: Madeleine Peyroux
zobacz profil: Natalie Cole

Baza artystów A-Z

reklama