muzyka, koncerty, gitary
 
 
 
Gitara & Bass Nagłośnienie DJ ZONE Studio Perkusja Piano & Midi Oświetlenie Systemy AV Klasyczne
 
 

MESSE11: Gitarowe Musikmesse

12 kwiecień 2011 13:31



info
logo

tel: +49 69 75 75-6661
fax: +49 69 75 75-5883
Zaczęło się od obczajki głównej hali gitarowej oznaczonej numerem 4. Na pierwszym stanowisku z brzegu górnego piętra moim oczom ukazały się dwa egzemplarze Gibsonów LP pochodzących z lat '57 i '56, na których zawieszono skromne karteczki "Ask for price" ;) . Plotka głosi, iż największym rynkiem zbytu takich gitar jest kraj kwitnącej wiśni. Te kolekcjonerskie modele stoją sobie spokojnie za szybami gablot o złotych ramach, i najprawdopodobniej nie dożyją już kolejnej wizyty w studiu, nie wspominając nawet o scenie.

Kolejne stanowiska to sklepy, dystrybutorzy i producenci, których nota bene w dużej części można było znaleźć w tych samych miejscach, co w zeszłym roku. Miałem tylko nadzieję, że pojawią się nowe produkty.


Fender

I tak też było. Duużo nowości, z których część została już w tym roku zaprezentowana na NAMM’ach. Fender przedstawił nowe serie instrumentów: Pawn Shop - „gitary, których nigdy nie było, a powinny być”, nowe wykończenia Classic Playerów, serię Road Worn posiadającą wykończenie w stylu Relic oraz Black Top cechującą się brzmieniem pochodzącym z dwóch humbuckerów.


Orange

Orange zaproponował komputer dla gitarzystów OPC (czytaj news w Infomusic), Black Terror - metalowa wersja Tiny Terrora z pętlą efektów(!) oraz DIVO - ciekawy system konfiguracji lamp wzmacniacza instalowany już w części piecy Orange i niedługo dostępny jako osobne urządzenie.


Martin

Martin zaserwował swoim fanom nową serię w pełni mahoniowych akustyków, za wyjątkiem palisandrowej podstrunnicy. Mieliśmy przyjemność pogawędzić z właścicielem firmy i poznać historię oraz plany na przyszłość jednego z najznakomitszych producentów gitar akustycznych.


Mayones

Oblegane stanowisko Gdańskiego Mayonesa zaskoczyło nowymi wykończeniami Regiusów, bardziej vintage’owymi egzemplarzami serii Legend oraz 8-strunowym Regiusem m/ ! Jeśli nadal nie wierzycie w Polskie produkty, pozwólcie, że przytoczę kilku endorserów: Limp Bizkit, Tiamat, The Rasmus, My Dying Bride, Paradise Lost, Pain Of Salvation, etc.



Koch

Holenderski Koch zaprezentował agresywniejszą wersję Jupitera o nazwie Star Trooper (test obu niedługo w Infomusic), nowe Customowe paczki gitarowe, kabel głośnikowy o unikalnej konstrukcji oraz nowe 12W kombo pracujące w klasie A, o vintage’owym soundzie i ogromnej, jak zapewnia sam konstruktor, głośności.

[img:1]


Fujigen

Fujigen otworzył nową fabrykę - Gain, produkującą gitary oparte o patenty FGN w bardziej przystępnych cenach, w tych ciężkich dla Japońskiego rynku czasach. Japońskie gitary zdobywają coraz większe grono fanów, więc miejmy nadzieję, że i po te tańsze modele gitarzyści będą chętnie sięgali.

[img:2]


Marshall

Marshall przyciąga coraz więcej dużych nazwisk. Zadziwiająco, do rodziny dołączył nie kto inny jak sam Paul Gilbert. Jego „amp of choice” to wzmacniacze serii VintageModern; ciekawe kiedy zobaczymy sygnaturę?! Aha, nowa wersja Class 5- tym razem head plus paczka.



Dunlop

Stoisko Dunlopa to kilka ciekawych nowości: sygnowany Fuzz Joe Bonamassa, Bass Compresor, kostki Jamesa Hetfielda, Kirka Hametta, Boba Marleya i Jimmiego Hendrixa, Green Rhino Overdrive i Custom Badass ’78 Distortion.


Gibson

Gibsonpostanowił dodać do serii BFG tremolo (oceńcie sami) i zaprezentować nową przystępną cenowo serię amerykańskich Melody Makerów w kształtach SG, LP, Explorer i Flying V oraz w trzech kolorach: białym, niebieskim i czarnym. Prawdziwą nowością była jednak możliwość „ogrania” wielu modeli(!), np. LP Studio sygnowanego przez Bucketheada :) .


Taurus

Największym zaskoczeniem okazał się być przedpremierowy pokaz tajemniczego obiektu rodzimej produkcji. Sopocki Taurus i jego przełomowy, podłogowy head gitarowy (bogaty w liczne patenty i oferujący najwyższej klasy brzmienie) przyciągnęły wielu ciekawskich basistów i gitarzystów.



Washburn

Washburn przedstawił na swoim stanowisku najnowszą sygnaturę kolejnego artysty, który dołączył do rodziny. Stu Hamm (Satriani, Vai), znany do niedawna ze współpracy z Fenderem, postanowił wydać wspólnie z nową firmą całkowicie nowy - surowo wyglądający model gitary basowej. Pojawiła się również limitowana edycja trzech modeli sygnatury Nuno Bettencourta, do budowy których wykorzystano egzotyczne rodzaje drewna. Resztę charakterystycznych cech konstrukcji instrumentu pozostawiono nietkniętą.

[img:3]


T-Rex

T-Rex na rok 2011 proponuje pięć nowych efektów gitarowych. Gull Triple Voice Wah, będący 3 efektami w jednym; Hobo Drive - działający jak prawdziwy preamp; Tonebug Booster, Sensewah i Fuzz - kolejne trzy efekty omawianej na Infomusic serii Tonebug (test Tonebug Overdrive). Prezentacje efektów na stoisku swoją obecnością uświetnił Trevor Lukather.

[img:4]



EBS

EBS kojarzony dotychczas z basistami jazzowymi postanowił wyjść naprzeciw oczekiwaniom muzyków sceny rockowej i metalowej, czego efektem jest współpraca z Peterem Iwersem z In Flames oraz Colinem Edwinem z Porcupine Tree. Jak wiadomo EBS produkuje także kostki efektowe. Ttrafiły one również pod nogi gitarzystów - efekt nie zamierzony, a potencjał dostrzeżony przez PRS’a i owocujący współpracą obu firm.


Egnater

Na stoisko Egnatera zawitały dwa nowe wzmacniacze serii Tweaker. Konstruktorzy otrzymali feedback w postaci zamówienia na większą moc, dodatkowe kanały i footswitch. Tweaker 40 i 88 posiadają wszystkie zalety swojego poprzednika oferując szerszą gamę zastosowań. Egnater przygotował też coś specjalnie dla metalowej braci, zapewniając nas, że wzmacniacze Armageddon i Vengeance trafiły już na linię produkcyjnę a data ich wysyłki to okolice września’11.

[img:5]



Red Witch

Red Witch postawił w tym roku na minimalizację prezentując serię Seven Sisters: Grace - kompresor, Violet - delay, Ivy - high gain metal distortion, Ruby - fuzz, Eve - tremolo, Scarlett - overdrive oraz Lilly - boost. Efekty te mają kosztować po $129.99, posiadają akumulatorek, którego całonocne ładowanie zapewnia 1-2 tygodni grania prób i koncertów, są niezwykle kompaktowe, a parametry regulujemy dwoma potencjometrami. Na razie są to tylko prototypy i z niecierpliwości czekamy na dostawę do Polski. O efektach Red Witch pisaliśmy wiele dobrego. Przeczytaj testy 

[img:6]


Meteoro

Meteoro jest firmą Brazylijską, która w swojej ofercie posiada wzmacniacze gitarowe i basowe. Ma też na koncie współpracę z Andreasem Kisserem - model sygnowany - i Paulo Xisto (Sepultura). W tym roku piecyki tej firmy dzięki obniżeniu kosztów produkcji są dostępne dla szerszego grona odbiorców a po krótkiej demonstracji na stoisku cieszę się już na myśl o nadchodzącym teście.



Jet City

Jet City, firma znana ze współpracy z Soldano, tym razem wspólnie z elektronicznym guru THD - Andym Marshallem stworzyła PicoValve. Ten jednokanałowy lampowy piecyk może być zasilany niemalże dowolną lampą bez konieczności każdorazowego ustawiania biasu. Istnieje możliwość przełączania pomiędzy 2 a 5W a resztę opcji kontrolujemy bardzo intuicyjnie. Czekamy na dostawę i cennik.

[img:7]


Samick

Na stoisku Samicka udało mi się złapać na kilka minut inspirującej rozmowy samego JT Riboloffa, twórcę całej serii gitar elektrycznych JTR Design. Opowiedział o brzmieniowych poszukiwaniach, jego fascynacji i modyfikacjach modelu SG oraz pięciopozycyjnym pokrętle konfiguracji połączeń pickupów z pozostałymi potencjometrami. Szkoda, że mieliśmy tak mało czasu, gdyż JTR z ogromnym entuzjazmem dzielił się swoją wiedzą.

EVH

W poszukiwaniu marki EVH udałem się na stanowisko Fendera. Nie jest tajemnicą, że firma pomogła Eddiemu stworzyć własny brand produkujący gitary i wzmacniacze. Pracownicy zapytani o podłączenie wzmacniacza 5150 III stwierdzili, że nie ma takiej możliwości podając powód: „wzmacniacz jest za głośny”. Pozostaje tylko podziękować za utrzymywanie rockowego ducha;)

Laboga

Czy może mieć coś wspólnego Behemoth z Wojtkiem Waglewskim i Tommy Emanuel z Pain of Salvation?! Otóż może. Wszyscy grają na Labogach. Tak, tak, a tu kolejna nowość od Polskiego producenta: Beast - model stworzony z myślą o metalowcach, jednakże bardzo uniwersalny. Dwa tryby pracy 8/15W, 2 kanały z osobną korekcją i lampy 2x12AX7 oraz 2xEL84. Podobno niedługo premiera.

Mark L

Przemykając między stoiskami złapałem Marka L i udało mi się zamienić z nim kilka słów. Skonstruował własny wzmacniacz, który przedstawi niebawem. Może uda mi się zrobić test. Na razie mogę tylko powiedzieć, że ma duużo lamp.

G-Lab

G-Lab to ostatnia omawiana marka z Polskim rodowodem. Wiele osób zna True Bypass Wah-Pad, ale niewiele słyszało o Smooth Delay’u SD-1 posiadającym korekcję barwy odbicia, włączany spillover i tap tempo.

Nie obyło się również bez kilku znanych osobistości świata gitarowego. Autografy rozdawał Chris Broderick z Megadeth, swoje muzykę grał Jerry Donahue, wzmacniacze i gitary demonstrował Jeff Waters z Annihilator, mogliśmy wymienić parę słów z Johnem McLaughlinem, uścisnąć dłoń Lee Sklara i zrobić wspólne zdjęcie ze Scorpionsami. Innymi słowy wrażeń i nowości nie brakowało, a odwiedzających z pewnością było ponad 100.000.


Już niedługo relacje video ze stanowisk tych producentów

Autor,
Piotr ‘Grzybu’ Borowik



 

zobacz także: SERWIS Gitara & Bass
 
  reklama
 
 
  reklama
 
  reklama
 
Serwisy tematyczne
gitara nagłośnienie
panio & midi dj zone studio
perkusja oswietlenie serwisy av klasyczne