…i dostałem do testów nowiutki, pachnący i jeszcze ciepły Koch Twintone II- w pełni lampowy high-end’owy wzmacniacz w wersji kombo. Pisaliśmy już o holenderskiej firmie Koch na łamach naszego portalu (możecie poczytać tutaj).
Od początku
Design- totalny vintage. Szczerze powiedziawszy nie zapowiada tego, co oferuje brzmieniowo. Żadnych fajerwerków: czarna obudowa, czytelny przedni panel, schludne wykończenie- ale przecież nie chodzi tu o opakowanie!
Brzmienie i przedni panel:
Czysty kanał: na neutralnym ustawieniu(gały na godz. 12) już od pierwszego dźwięku ciepła, mocna i dynamiczna barwa. Wyraźny i wrażliwy na artykulację czysty kanał bardzo wyraźnie daje odczuć brzmienie drewna i pickupów gitary, a zmiana konfiguracji przystawek ma istotny wpływ na charakter dźwięku. Brzmienia od country, przez bluesa aż do jazzu- klarowne i świetnie słyszalne pośród innych instrumentów. Dodatkowo obecne jest wejście Bright Clean, dla przystawek typu humbucker, aby nie utracić klarowności brzmienia. Nie ma tu możliwości ustawienia nawet delikatnego crunch’u- taka już charakterystyka Koch’owego clean’a.
Do przełączania pomiędzy kanałami służy umieszczony po lewej stronie przedniego panelu przełącznik, który dezaktywuje się w momencie podpięcia pięciopozycyjnego footswitcha.
Kanał overdrive & overdrive + : to dopiero zabawa! Wszystkie gatunki od clean’a i delikatnego crunch’u przez śpiewny blues, dynamiczny rock i fusion, aż do agresywnego metalu. Doskonały charakter bez względu na ilość gain'u, nawet przy ustawieniu na 10 nie jest go za dużo(zbieram szczękę…), a brzmienie solowe można ukręcić na kanale OD + już przy 4! Grając potencjometrem głośności gitary, czyli przy skręcaniu gały w dół uzyskujemy efekt czyszczenia brzmienia. Bez ingerencji w gałkologię wzmacniacza gramy czystym brzmieniem. Korekcja dla obu kanałów jest jedna, jednak balans pomiędzy OD i OD + został bardzo starannie dobrany, dając na OD + dodatkową ilość przesteru i kompresji idealnie nadającą się do gry solowej.
Korekcja barwy jest wyjątkowo czuła. Zabawa potencjometrami gwarantuje odnalezienie wielu miłych dla ucha barw. Małe zmiany ustawień pojedynczych kontrolek mają wpływ na całość brzmienia. W przypadku Twintone’a II kręcenie gałkami to pozycja obowiązkowa.
Na pokładzie omawianego kombo jest również reverb. W tym wypadku jest to sprężynowy Accutronics nadający brzmieniu przestrzeni i przejrzystości- super do solo i jazzujących akordów na clean'ie. Daje miłe uczucie ulepszania brzmienia, jeśli można to tak nazwać, zamiast nienaturalnego zniekształcania czy dudnienia.
Do testu wykorzystałem kabel gitarowy firmy Klotz oraz kilka gitar o skrajnie różnych charakterystykach. Przy każdej zmianie instrumentu kombo grało inaczej, nie dominując charakterem swojego brzmienia nad brzmieniem instrumentu. Od singli, przez humbuckery, aż do siedmiostrunowych czadów- pełna dynamika i świetny balans pomiędzy barwą gitary, ilością przesteru i kompresją wzmacniacza. Nie ma mowy o dławieniu się głośnika…
Tylny panel:
Bardzo miłe zaskoczenie. Od prawej strony: wyjście słuchawkowe z symulacją kolumny umożliwia odpięcie kabla głośnikowego i ciche granie dzięki specjalnemu układowi. Wyjście recording również z symulacją kolumny oraz ze zmiksowanym reverbem/pętlą efektów. Przełącznik oporności w ustawieniu 4ohm i podpięciu kabla kolumnowego do wyjścia extension oraz z pozostawionym pustym wyjściem main obniża wyjściową moc wzmacniacza z 50 na 25W. Wyjścia kolumnowe main- główne i extension- na dodatkową paczkę. Pętla efektów pracująca w trybie równoległym(pokrętło regulacji poziomu fx mix volume) i szeregowym omijającym sekcję preampu. Gałka regulacji poziomu reverb’u/pętli efektów- w przypadku użycia pętli reverb automatycznie wyłącza się. Na koniec pokrętło rhythm volume działające jak master volume, umożliwiające ustawienie niższej głośności do gry rytmicznej.
Footswitch:
Obowiązkowo możliwość wybrania kanału, na którym gramy: clean/od/od +. Następnie switch służący do włączenia i wyłączenia reverbu/pętli efektów oraz switch volume dezaktywujący pokrętło rhythm volume- znajduje zastosowanie jako podbicie głośności na solo.
Podsumowanie:
Kombo Koch Twintone II pozostawia konkurencję w tyle jakością i uniwersalnością(!) brzmienia oraz funkcjonalnością pozostawiając dużo miejsca charakterowi gitary, którą wepniemy. Znakomity wzmacniacz do ćwiczenia, do studia, na próby i na scenę. Ja już zbieram na swojego Kocha:). Kto następny?!
Specyfikacja:
Lampy: 4 x 12AX7 na preampie & 2 x EL34 na końcówce, 50 W
Wejścia Normal & Bright Clean
3 kanały (clean, overdrive & overdrive +)
Pasywna korekcja barwy bass-mid-treble tone dla kanału czystego i osobna presence-bass-mid-treble dla kanałów overdrive & overdrive +
Funkcja Solo/Rhythm umożliwiająca kontrolę dwóch poziomów głośności dla wszystkich kanałów
Głośnik Koch 12” VG12-90 (tylko w kombo)
Reverb Accutronics long tank z kontrolą poziomu i włączany/wyłączany poprzez footswitch
Pętla efektów pracująca w trybie równoległym lub liniowym
Wyjścia: recording i słuchawkowe
Wbudowana funkcja ‘Power Soak’ (możliwość regulacji pracy od 0, 25 do 50W mocy wyjściowej)
5-pozycyjny footswitch w komplecie
Wymiary: 50 cm w x 28 cm d x 47 cm h
Waga: 25 kg
Przykładowe barwy nagrane z wykorzystaniem gitar
Mayones Regius Eyefish i Setius 7 GTM Mood
Autor testu:
Piotr Borowik piotr.k.borowik@gmail.com
jakość i uniwersalność brzmienia
reverb i pętla z regulacją poziomu
regulacja mocy od 0,25 do 50W
wspólna korekcja OD & OD +
brzmienie uzależnia ;)
cena około: 6760 zł
Dystrybutor KOCH GUITAR ELECTRONICS
Music Partners Polska
Tel: +48 (62) 502 90 23
Fax: +48 (62)) 502 90 23 www.musicpartners.pl