Zbiorowo po Washburn'ach: WI200PRO (cz.III)
Wykonanie
Jak
w przypadku X200- żadnych zarzutów. Nic nie haczy, nie brzęczy i nie
lata. Miły oku efekt daje połączenie czerwonego koloru z wykończeniem
typu transparent, spod którego wyzierają drewniane słoje. Jestem
pewien, że instrument świetnie będzie uzupełniał wystrój w naszego
salonu na czarnym stojaku obok zestawu hi-fi. Nie wstydźmy się tego
powiedzieć- kawałek drewna pokryty lakierem postawiony w domu nazywamy
przecież meblem:).
Komfort
Gryf
bardzo wygodny o płaskim profilu- tym razem 22 progi na korzyść
brzmienia pickupu przy gryfie. Cięższy niż w przypadku poprzednika
dostęp do najwyższych pozycji. Przy mojej grze i przyzwyczajeniu do
setu 11-52 okazało się, że za mocne przyciśnięcie struny do
podstrunnicy powoduje słyszalne (nawet dla mnie) podwyższenie dźwięku.
Za wysokie progi jak na moje… palce. Trzeba przyciskać z wyczuciem.
Brzmienie
Seymour
Duncan robi swoje: wrażliwe na artykulację pickupy świetnie oddają
uderzenia kostki o strunę. Znakomite do solo naturalne pasmo i dobra
reakcja przy skręceniu potencjometru do gry rytmicznej. Dodatkowo
umieszczony w miejscu potencjometrów tonu system VCC (Voice Contour
Control) pozwala uzyskać brzmienie zbliżone do soundu singli, a gramy
przecież na humbuckerach. Subiektywnie gitarze odrobinkę brak sustainu.
Specyfikacja:
- Gitara elektryczna 6- strunowa
- Korpus wykonany z mahoniu
- Gryf klonowy
- Podstrunnica palisandrowa, 22 progi
- Dwa przetworniki typu humbucker Seymour Duncan 59 i Seymour Duncan Custom Custom
- Maszynki Grover 18:1
- Buzz Feiten Tuning System
- Mostek stały: Tune-O-Matic
- Czarny hardware
- Przełącznik trójpozycyjny
- Pokrowiec: Gig Bag w zestawie
- Kolor: czerwony
- Produkcja: Indonezja
|
Czytaj pozostałe testy:
Autor testu:
Piotr Borowik
piotr.k.borowik@gmail.com