TEST: The Bridge - najnowszy owoc współpracy Abletona z Serato
Istniejąca dotychczas luka w użyteczności sprzętu dj-skiego z narzędziami
produkcyjnymi, została wypełniona dzięki współpracy Abletona oraz Serato, w
postaci nowego oprogramowania – The Bridge.
Pomysł by połączyć nagranie na żywo dwóch, bądź więcej ścieżek z efektami,
oraz setem dj-a nie jest jednak zupełnie nowy. Istniejący na rynku Peacemaker
pozwala na podobne zastosowanie, jednak nie jest to produkt choć w połowie tak
dobry, jak nowy Bridge.Gdy Serato ogłosił swą współpracę z Abletonem, muzyczne fora internetowe
zatrzęsły się od komentarzy i oczekiwań. Jest to zrozumiałe, gdyż objawiono
światu narzędzie, które ma zrewolucjonizować jakość przedstawień muzycznych i z
pewnością zostanie poddany wnikliwej analizie przez wielu wirtualnych dj-i,
przede wszystkim pod katem efektywności i stabilności.
Bridge działa na podobnych zasadach do ReWire, co pozwala na przesyłanie
danych pomiędzy wirtualnymi programami, umożliwiając tworzenie wielowarstwowych
aranżacji. Daje to wręcz nieograniczone możliwości i pozwala na niesłychaną
kreatywność dj-om, producentom, oraz muzykom! Pozwala on także bezproblemowo odtwarzać wybrane ścieżki z miksu
stworzonego w Abletonie Live, a także zmieniać i edytować według uznania uprzednio
nagrane sety w Serato, dokładnie tak, jak utwór powstający w Abletonie Live.
Czy Bridge spełni wielkie oczekiwania? Przetestujemy go by się przekonać.
Żyjący bit
Po
uruchomieniu obu programów, Ableton Live Track Transport pojawi się w
bibliotece Serato. Przeciągniecie Transport Track na jeden z wirtualnych deków
Serato, pozwoli na kontrolę tempa i odtwarzanie audio bezpośrednio z Abletona
Live. Po naciśnięciu play, na deku Serato uruchomiony zostaje Ableton Live, który
odtwarza wszystkie aktywne ścieżki i reaguje na przeprowadzane operacje w
Serato, zupełnie jak vinyl scatch (zmiana tempa, etc.).
Innowacją jest to, że poza odtwarzaniem klipów, zastosowaniem efektów czy użyciem
zewnętrznych instrumentów, Bridge daje producentom i dj-om możliwość
zastosowania tradycyjnych technik dj-skich, w połączeniu z multi-trackowymi
sesjami. Można powiedzieć, ze Ableton Live zaopatrzono w dek. Brzmi to
smakowicie, prawda! Każdy efekt czy też instrument ścieżki Live, zsynchronizowanej z
interfejsem Serato, można przeglądać i kontrolować w jednym oknie.
Funkcjonalność Bridge pozwala na miks utworów, kontrolę parametrów efektów,
wtyczek i VST, dodawanie sampli,
oraz rozkodowanych w Serato Scratch Live płyt winylowych i CD. Kontrolowanie okna
sesji w Serato jest bardzo proste. Bibliotekę utworów Serato można przeglądać
wraz z klipami Abletona, co pozwala na szybkie konstruowanie miksów, w których
możliwe jest użycie złożonych efektów, instrumentów, sampli, a nawet miks z
akompaniującymi muzykami, czy wokalistami.
Muszę przyznać,
że jest to narzędzie wręcz wymarzone dla kreatywnych dj-i.
Kolorowe fale dźwiękowe, stosowane dotychczas w Serato dla używanych
ścieżek dźwiękowych, zostały zastąpione przez czarny marker ścieżki. Nie jest to
najlepsze rozwiązanie, jako że zmniejszyło to przejrzystość wyszukiwania
drop`ów, oraz innych elementów utworów, które były łatwe do zlokalizowania
dzięki graficznej reprezentacji audio. Miejmy nadzieję, że twórcy powrócą do poprzedniego rozwiązania, w kolejnej
wersji Bridge.
Jeśli używacie słabszych komputerów, radzę je podrasować, jako, że Bridge wymaga do sprawnego
funkcjonowania wysokiego CPU. Musi przecież wspierać Abletona, Serato, dodatkowe
VST, efekty, czy inne urządzenia, których będziecie używać.
Polerowanie miksów ![[img:7:R]](/img/artykuly/zdjecia/nwEQV3VbwaMC43MTIzNjcwMCAxMzAwNDcwMTcy.jpg)
Bridge pozwala na manipulację i edycję już po nagraniu miksu. Dzięki temu
możliwe jest tworzenie świetnych jakościowo i kreatywnych produkcji. Tą zdolność pomostu można porównać do auto-tune, stosowanego nagminnie w świecie
muzyki pop – dzięki komputerom każdy może brzmieć “świetnie” o zgrozo! Ocenę autentyczności waszych miksów pozostawiam wam. Niektórzy powiedzą, że
zastosowanie Bridge, to kolejne wielkie oszustwo, ale są też i tacy, którzy
stwierdzą, że to świetna rzecz i można dzięki niej uzyskać wspaniałe efekty.
By rozpocząć nie trzeba nawet uruchamiać Abletona. Po prostu wciśnij –
record i zacznij swój miks. Rezultat zostanie zapisany jako plik Ableton Live
Session.
Każdy kawałek którego użyjecie, miks/zmiana, dotknięcie fadera zastosowany efekt, etc., można poddać edycji, a także automatyzacji.
Warto wspomnieć, że niezbędnym elementem w osiągnięciu pełnych możliwości
post - produkcyjnych Bridge`a, jest posiadanie miksera Rane TTM 57SL lub
SIXTYEIGHT.
Pozwolą one na stu procentową kontrolę funkcji EQ, Pan, także
automatyzację faderów. Może stanowić to problem dla tych, którzy już
zainwestowali pieniądze w mikser, lub tych, których po prostu nie stać na zakup
jednego ze wspomnianych mikserów.
Podsumowanie
Plusem zapewne jest to, że Bridge jest dostępny za darmo dla tych, którzy
posiadają Ableton Live i Serato Scratch Live, jednak by skorzystać w pełni z
jego możliwości należy zainwestować dość sporo pieniędzy. Pomimo to producentowi należy się wysoka ocena za jakość oferty, gdyż
równie dobrze mógł być to program, za który trzeba zapłacić. Bridge przynosi korzyści zdecydowanie większe użytkownikom Serato, ze względu
na użyteczność i efekty, które mogą uzyskać grając na żywo, bądź dopieszczając wcześniej
zarejestrowane sety.
Pomijając wszystkie
niedogodności, jest to świetny program, który pozwala na pełną kontrolę podczas
występów na scenie, czy w post - produkcji miksów. Poza tym daje użytkownikom
narzędzie, które ze względu na praktycznie nieograniczone możliwości, pozwala
na bardzo kreatywne podejście do miksu, zarówno na scenie, w studiu czy tez w
radiu.
Jeśli jesteście
dj-ami, korzystającymi z nowinek technicznych i stawiacie na kreatywność oraz jakość waszej pracy - Bridge jest dla was.
Autor testu:
Marcin Warnke
INFOMUSIC.PL