TEST: Zestaw pogłosowy Lexicona - LXP Native Reverb Plug-in Bundle
Lexicon jest liderem w produkcji cyfrowych
jednostek pogłosowych – reverb, a także innych efektów, od początku istnienia
rynku cyfrowej produkcji muzycznej. Testowany pakiet, zawiera klasyczne
algorytmy kultowych już jednostek rewerbowych Lexicona.
Instalacja
Nowy zestaw rewerbow Lexicona wymaga do instalacji
iLoka, oraz klucza, który otrzymacie
po zakupie oprogramowania. Dla tych, którzy będą używać iLoka po raz pierwszy
polecam przestudiować stronę www.ilok.com, by uniknąć
problemów instalacyjnych. Na start bardzo ważne jest właściwe skopiowanie klucza
licencyjnego na iLoka. Dokonuje się tego na w/w stronie. Po zalogowaniu należy
dodać do swego profilu iLoka, a następnie klucz, który powinien zostać
automatycznie zapisany na iLoku.
Kolejny krok jest już prosty. Wystarczy zrestartować
komputer, otworzyć DAW i zacząć używać reverbów Lexicona.
Oprogramowanie jest dostępne dla obydwu platform – od
Mac OS X od wersji 10.4 i Windows XP, Vista a także 7.
Wydajność
By sprawnie funkcjonować z DAW-em, komputer
powinien posiadać procesor o minimalnej sile 2 Ghz, z pamięcią operacyjną powyżej
3GB RAM-u. Osobiście używam Maca z procesorem o sile 2.66 Ghz i 4 GB RAM-u, co
pozwoliło na płynną pracę, bez zakłóceń i zbytniego obciążenia CPU.
Kilka slow o Lexicon LXP
Po instancji, od
razu przystąpiłem do rozgryzania funkcji czterech wtyczek LXP. Każda z nich należy do flagowych
algorytmów Lexicona, które reprezentują jego klasę i artyzm w tworzeniu narzędzi
inżynieryjnych. W pakiecie zawarto następujące rewerby - Chamber, Hall, Plate
oraz Room.
Zawartość produktu dostarcza szerokiej gamy możliwości, dzięki czemu
możliwe jest osiągniecie miksu o wysokiej jakości i szczególnej głębi. Pozwala
na to ponad dwieście doskonale skonstruowanych i przygotowanych presetów, które zmienią brzmienie Waszych
miksów na zawsze. Niezależnie od
tego czy będziecie używać presetów, czy sami zagłębicie się w programowanie
LXP, przekonacie się, że rezultaty przyniosą powalające efekty. Presety wtyczek
pogrupowano na small, medium i large (czyli małe, średnie i duże), poza LXP
Hall , gdzie możemy wybrać spośród następujących kategorii: Small Spaces, Small
Halls, Medium Halls, Large Halls oraz Huge Halls, które pozwalają na uzyskanie
niesamowitych efektów głębi.
Musze przyznać, że trudno uzyskać lepsze rezultaty,
nawet przy użyciu jednostek pogłosowych innych, także uznanych producentów. LXP posiada zdolność
zachowania swej głębi złożoności i przejrzystości w nawet najbardziej wielowarstwowych
i skomplikowanych miksach. Bez wątpienia ten produkt ma szanse zawojować rynek
i na stałe zagościć w pół-profesionalnych, a także profesjonalnych studiach
nagraniowych.
Mimo, że LXP nie jest aż tak wszechstronny jak droższa
oferta pogłosowa Lexicona -PCM, oferuje masę fantastycznie brzmiących efektów,
pełną kontrolę i elastyczność, którą czuje się od pierwszej styczności z
produktem.
Każdemu, kto planuje zakup LXP, polecam wnikliwe
przestudiowanie instrukcji, która w jasny i czytelny sposób przybliży rozległe
możliwości tej wtyczki.
Jeśli jesteście na etapie składania swych miksów w
spójną całość, wasze produkcje brzmią dobrze, ale wciąż brakuje im wyrazu,
przestrzeni i oddechu, zastosowanie LXP z całą pewnością pozwoli Wam to zmienić.
Test
Każda z wtyczek działa jako multiplatforma, współpracując
praktycznie ze wszystkimi VST, jednostkami audio oraz sekwencerami. Można je
zastosować jako jednostki mono, stereo oraz mono in/stereo out. Dodano także
mierniki wejścia i wyjścia, które maja umożliwić użytkownikom szybką
identyfikację i kontrolę poziomu sygnału.
Musze przyznać, że interfejs użytkownika został świetnie
zaprojektowany i przykuwa swą uwagę równie mocno, jak sama zawartość wtyczki. Głównym
sprawcą tego jest wielopłaszczyznowa ekspozycja graficzna czasu rzeczywistego,
która oferuje trzy możliwość graficznej wizualizacji dźwięku: multiband, frequency,
impulse, dzięki czemu kontrola nad dźwiękiem staje się wyjątkowo precyzyjna. Możliwe
jest także graficzne przedstawienie częstotliwości obecnych w dźwięku, niesłyszalnych
przez ludzkie ucho! Producent
nazwał je “ekstremalnie
intuicyjnymi”, oraz zdolnymi do zapewnienia “precyzyjnej analizy samych
algorytmów I ich edycji”.
Presety mogą być zapisywane w formacie niezależnym
od tego, używanego przez DAW, dzięki czemu można użyć ich w innych sekwencerach.
Wszystkie cztery wtyczki posiadają ten sam layout
kontrolek, mierników i ekspozycji graficznej dźwięku. Różnią się jedynie
zastosowanym algorytmem i parametrami przypisanymi do kontrolek. W sumie
produkt oferuje ponad dwadzieścia parametrów, dzięki którym możemy modelować dźwięk
i użyty pogłos. By uniknąć bałaganu kontrolki parametrów pogrupowano na sześć
kategorii, które są dostępne dosłownie na “klikniecie myszki”. Wybór przycisków
: Input, Reverb, Modulation, Reflections, Echoes czy Master, pozwala na dostęp
do parametrów, dzięki którym możliwa
jest szczegółowa edycja i modulacja dźwięku. Przyznaje, że testowanie tych
parametrów było prawdziwą ucztą. Są one bardzo precyzyjne, przynoszą zaskakujące
rezultaty, a przede wszystkim są łatwe w obsłudze.
By przyśpieszyć pracę, kopia tych parametrów, które
używane są najczęściej, pojawia się w oknie Soft Row. Rozpoznacie je bez
problemu. Pojawia się ono przy każdym uruchomieniu wtyczki, bądź po przyciśnięciu
kontrolki Soft Row, w dolnej części okna LXP. Zgodnie z ustawieniami
fabrycznymi, zawiera ono pokrętła odpowiedzialne za: pre-delay, reverb time,
rolloff, diffusion, rt hicut oraz wet/dry mix. W każdym momencie możliwy jest
wybór innych parametrów. Używając menu parametru (drugi rząd przycisków od dołu),
który ma zostać zastąpiony, wybieramy ten, którego obecność jest bardziej pożądana
w oknie Soft Row. Ta funkcja usprawnia pracę i pozwala na spersonifikowanie wtyczki
według upodobań i potrzeb użytkownika!
Mierniki poziomów
I/O oraz graficzna wizualizacja dźwięku dostarczają niezbędnych informacji, by
swobodnie kontrolować edytowaną ścieżkę. Wyświetlacz pokazuje podstawową
reprezentację fali dźwiękowej, bądź interpretacje pogłosu multi-band.
Oprogramowanie pozwala na wyłączenie wyświetlacza, co pozwala na optymalizacje
CPU, a przez to sprawniejsze funkcjonowanie systemu. Ta opcja jest szczególnie
przydatna dla tych użytkowników, posiadających słabsze komputery.
W trakcie pracy
nad “projektem” Waszej przestrzeni, warto używać czasem przycisku – Compare, by
porównać efekty pracy z presetem, od którego zaczęliście pracę.
Kontrolka
wet/dry mix, nie zmienia swej wartości, w momencie ustawienia Lexicona na
kolejny preset. Sprawia to, że podgląd i porównanie innych presetów jest bardzo
łatwe i szybkie. Jednak pomimo tego, zauważalny jest brak wskazania, iż preset
został poddany edycji, co przypominałoby o zapisaniu własnych ustawień w banku
presetów.
Największym
niedopatrzeniem, czy też po prostu brakiem w zestawie Lexicona, jest nieobecność
algorytmu bramki reverbu oraz możliwość odwrócenia pogłosu. Żadna z czterech
wtyczek nie posiada tej opcji, ani kontrolki parametru –threshold. Wprawdzie można
spróbować osiągnąć efekt bramki i odwróconego pogłosu, używając parametrów
shape, tap slope, czy spread, jednak proces ten jest zbyt intuicyjny, a efekty
nieporównywalne do jakości pozostałych parametrów LXP. Chamber jest jedyną
wtyczką, która w najlepszy sposób pozwala na osiągnięcie wspomnianych efektów.
Jest to dość trudne do osiągnięcia, aczkolwiek możliwe.
LXP jest
prawdziwą gratką jeśli chodzi o ścieżki perkusyjne. Najlepsze efekty otrzymałem
testując wtyczki: Chamber, Plate i Room. Realistyczną przestrzeń akustycznej
perkusji uzyskałem używając presetów Room oraz Chamber, natomiast czyste i wyraźne
brzmienie wszechobecne w muzyce pop, uzyskałem dzięki LXP Plate. Niesamowicie
wielką frajdę przyniosło mi eksperymentowanie z parametrami każdej z czterech
twarzy LXP. Zastosowałem wiedzę techniczną na temat efektu delay. Używając
parametru predelay, przekalkulowałem czas oraz ilość efektu, co pozwoliło mi na uzyskanie alternatywnych rytmów, od tych
pierwotnie zaprogramowanych w Logic Pro.
Pakiet
LXP brzmi powalająco w zastosowaniu z wokalami! Podczas testu byłem w stanie
kontrolować niezależnie poziom wczesnych (early) i późniejszych (late) “Reflections”.
Pozwoliło mi to na uzyskanie pełnego efektu ambiencji. Zmniejszając poziom używanych
- late reflections (the reverb tail), uzyskałem świetnie brzmiący efekt ADT
(automatic double tracking), składający się jedynie z early reflections. Dobrym
rozwiązaniem producentów jest także przypisanie kanałom (L&R) early
reflections, oddzielnych kontrolek - delay time i gain.
Room
posiada podobna charakterystykę do jednostki Hall, jednak wykorzystuje się ją
przede wszystkim, przy osiąganiu przekonywującego efektu małej
przestrzeni. Główne zastosowanie
to nagrania aktorskie, lektorskie, foley, ambiencja potrzebna do miksu, bebny.
Kolejnym
smakiem, które odkrywałem w trakcie testu LXP, jest tdual-mono echoes.
Ten
parametr posiada niezależne pokrętła, pozwalające na kontrolowanie czasu opóźnień,
do 660 mili sekund, oraz Feedback, dla kanału prawego i lewego. Kontrolek Echo
i Reflections można uzżwać za pomocą dodatkowego pokrętła – master.
W
trakcie testu ustawiłem Echo lewego kanału, by uzyskać czas opóźnienia pomnożonego
przez czas opóźnienia echa prawego kanału, a następnie dostosowałem kontrolkę
master – Echo - time, by obydwa odpowiadały tempu testowanych ścieżek. Niestety
nie byłem już w stanie zsynchronizować echa i early reflections z tempem sekwencera.
Ta opcja jest jedynie dostępna w droższej wersji reverbów Lexicona – PCM.
Podczas
testu czasów pogłosu najlepiej wypadły wtyczki Plate i Hall, które pozwoliły mi
na uzyskanie ponad 90 sekund opadającego jednostajnie pogłosu! Kolejną była LXP
Chamber, dzięki której uzyskałem czas ponad 60 sekund.
Ustawiając
Plate na maksymalny czas reverb, uzyskałem efekt metalicznego pogłosu, bardzo gęsty,
jednak pomimo tego jasny i wyraźny. LXP Hall charakteryzuje się dźwiękiem
bardziej przestrzennym, nawet nieco mistycznym, co świetnie sprawdza się w
kompozycjach do wizualnych platform, jak film. Chamber natomiast posiada dźwięk
bardzo bogaty, wręcz soczysty, jak dojrzały owoc. Każda ze wspomnianych wtyczek
brzmiała świetnie, gdy użyłem ich na ścieżkach wokalnych, na instrumentach
smyczkowych, a także dętych, szczególnie trąbka i flet, przyniosły najbardziej
zadowalające efekty.
LXP
Lexicona jest produktem niesamowicie wszechstronnym, którego liczba parametrów
oraz praktycznie nieograniczone możliwości zastosowania, pozwalają na pełną
kontrolę głębi, przestrzeni, pogłosu, echa, czy opóźnień w miksie.
Testując
ten produkt ze sporą łatwością uzyskiwałem imponujące efekty, jak odcinanie
wysokich częstotliwości wcześniej niż niskich z pogłosu, lub odwrotnie, pozwalając
sobie także na komfort odcięcia jednej z częstotliwości w dowolnym czasie, a
także wydłużenie trwania pogłosu na tyle na ile LXP pozwala, a pozwala na dużo!
Podsumowanie
Bez wątpienia
Lexicon LXP Native Reverb Plug-in Bundle jest jedną z najlepiej brzmiących
wtyczek pogłosowych, jakie miałem okazję używać, a było ich sporo. Myślę, że
mogę stwierdzić, iż jest to jedna z
najlepszych jakie kiedykolwiek wyprodukowano w tym przedziale cenowym!
Wszystkie algorytmy brzmią niespotykanie czysto, a
szeroki wachlarz parametrów, pozwalają na pełną kontrolę nad edytowanym dźwiękiem.
Trudno jest mi wskazać najlepszą z czterech
testowanych wtyczek, jako że każda jest świetna na swój własny sposób. W zależności
od wymagań, pakiet pogłosowy Lexicon, dostarczy to, czego potrzebujecie w
waszym studiu do nagrań, miksu, produkcji medialnych, soundtracków, post-produkcji, etc.
Na pewno wielkim plusem produktu są jego techniczne
możliwości, nie mające sobie równych! Jednak powodem, dla którego jest to
oprogramowanie, które sam włączę do swego systemu, są jego soniczne możliwości
i wybitny wręcz dźwięk Lexicona.
Autor testu:
Marcin Warnke
INFOMUSIC.PL