TEST: Studio Projects – Little Square Mic
Kardioidalny mikrofon pojemnościowy
Pojawienie się LSM jest na pewno
swoistym wydarzeniem na rynku sprzętu nagłośnieniowego. Tworząc go, inżynierowie
Studio Projects, wzięli pod uwagę potrzeby każdego, kto pragnie nagłaśniać zwykłą
rozmowę, używając jedynie komputera oraz tych, którzy są na początku swej
przygody z realizacją dźwięku. Mikrofon jest świetnym łącznikiem miedzy światem
amatorskim, a pół-profesjonalnym. Łatwa obsługa, ustawność, mały rozmiar, a także
specyfikacja technologiczna LSM, stanowią o jego jakości i dość wysokiej
pozycji wśród mikrofonów pojemnościowych w swojej klasie, dostępnych obecnie na
rynku.
Kilka słów o Little Square Mic
Jest to mikrofon wielkomembranowy,
zdolny do zastosowań w warunkach pół-profesjonalnych, ale również amatorskich. Jego
budowa jest bardzo ergonomiczna, co umożliwia wielorakie zastosowanie. Do rozpoczęcia
pracy z LSM wystarczy port USB. Po szybkim podłączeniu jesteśmy w stanie
zastosować go z aplikacjami, takimi jak Skype.
Producent wyposażył mikrofon również w
wejście mini XLR, umożliwiające współpracę ze sprzętem profesjonalnym, jak
interfejs czy przedwzmacniacz.
Wejście
XLR akceptuje zasilanie phantom, natomiast łącze USB, pozwala na podłączenie
mikrofonu bezpośrednio do Waszych PC-ów i Mac-ów. Dzięki zamontowanej podpórce,
LSM z łatwością można ustawić na biurku i prowadzić na przykład konferencje
internetową, co zdecydowanie zwiększa jego praktyczne zastosowanie.
Oczywiście, możliwe jest ustawienie mikrofonu również na standardowym statywie.
Pomimo niepozornej budowy, LSM wyposażono
w elementy technologiczne o wysokiej jakości: elektronika klasy-A - 34 milimetrowy transduktor Von
Braunmuhl&Weber, posiadający kardioidalny pickup pattern, umożliwiający
uniknięcie pogłosu oraz szumu; dodano także konwerter impedancji JFET. Mikrofon
charakteryzuje wysoki poziom ciśnienia akustycznego SPL - 132 dB, natomiast pasmo
przenoszenia wynosi 20Hz - 20kHz.
Zastosowanie
W warunkach
studyjnych LSM dobrze radzi sobie z wokalami, odtwarzając dość wiernie wysokie,
średnie, a także niskie rejestry. Wysokie SPL, pozwala na czyste nagrania
gitar, instrumentów akustycznych, a nawet instrumentów stosowanych w
orkiestrach symfonicznych. Oczywiście nie jest to mikrofon, którego będzie
używało się do profesjonalnego nagłaśniania orkiestry, jednak jest on w stanie dość
wiernie odtworzyć rzeczywisty dźwięk, bez większych zakłóceń. Wspomniałem dość
wiernie, jako że jakość dźwięku
jest w mojej ocenie dość toporna. Mikrofon nie dorównuje droższym mikrofonom pojemnościowym
jakością dostarczanych rezultatów, poza tym jego brzmienie nie jest w pełni
czyste. Nie chodzi tu o poziom szumów, z którymi radzi sobie bardzo dobrze, mam
na myśli wspomnianą toporność. Brak mu dynamiki, niezbędnej do otrzymywania
profesjonalnych efektów. Niemniej jest to świetny mikrofon, dla początkujących użytkowników,
którzy nie mają wiedzy na temat realizacji dźwięku.
Testując
LSM, użyłem głosów o różnej barwie, charakteryzujących się odmiennymi wartościami
tonalnymi, co pozwoliło mi na poznanie jego możliwość. Radzi on sobie dobrze z większością
częstotliwości, jednak do uzyskania dźwięku pełniejszego, o większej dynamice niezbędnym
było użycie zewnętrznej jednostki EQ.
Bliskie nagłośnienie
przyniosło zdecydowanie najlepsze rezultaty, natomiast po oddaleniu od
mikrofonu sygnał stawał się słabszy. Wystarczający do prowadzenia rozmowy na
Skype, jednak za slaby by myśleć o nagraniu dobrej jakości i profesjonalnym
zastosowaniu. Pozytywne było to, że nagrania nie posiadały zakłóceń i szumów,
co zapewnił 34 milimetrowy transduktor, będący jednym z najsilniejszych punktów
mikrofonu.
Podsumowanie
LSM został
zbudowany bardzo solidnie. Wizualnie przypomina mikrofony oldskulowe, stosowane
miedzy innymi w warunkach radiowych. Produkt jest dostępny w czterech kolorach
– czerwonym, różowym, czarnym i białym. Jest to zdecydowanie zabieg
marketingowy Studio Projects, który ma umożliwić poszerzenie rynku i dotarcie
do klienta, dla którego poza warunkami technicznymi, istotny jest również wygląd
mikrofonu. Dzięki temu zabiegowi LSM, ma szansę stać się powszechnie stosowanym
mikrofonem w rozmowach Skype, czatach audio-video, konferencjach internetowych,
produkcjach podcastów.
Kolor różowy
z całą pewnością będzie cieszył się popularnością wśród kobiecej części
klienteli.
Jeśli jesteście muzykami, aktorami, radiowcami, etc. – LSM jest mikrofonem, który z całą pewnością ułatwi
wam nagranie waszych pomysłów, audycji, etc. Jednak pamiętajcie by mikrofon ustawiać na przeciw źródła dźwięku, pozwoli to na zarejestrowanie sygnału
w wierny sposób reprezentującego rzeczywistość.
Sprawdza
się on także w pracy z instrumentami. Dzięki nieskomplikowanej obsłudze i wejściu
USB Mini każdy może nagrać swoje pomysły bezpośrednio do komputera, bez konieczności
używania sprzętu profesjonalnego, jak interfejs, czy mikser. Jest to wielka
zaleta tego mikrofonu, który również można zastosować w warunkach studyjnych, dzięki
wejściu Mini XLR. Oczywiście rezultaty dźwiękowe otrzymane podczas testu wypadają
na plus dla łącza XLR, jednak sygnał zarejestrowany przez łącze USB, nie odstawał
jakością w znaczący sposób od tego, otrzymanego za pomocą XLR. Sygnał uzyskany po
podłączeniu mikrofonu przez wejscie XLR, charakteryzował się większą dynamiką,
oraz czystością. Polecam używać LSM za pomocą wejścia XLR, jednak w sytuacjach,
w których jest to niemożliwe, wejście USB pozwoli na osiągnięcie zadowalających rezultatów. Jest to świetne rozwiązanie dla tych, którzy lubią nagrywać swe pomysły bezpośrednio w chwili inspiracji. Wystarczy nosić ze sobą
laptopa i mikrofon, by je rejestrować.
Osobiście spodobał
mi się stojak LSM, który pozwala na ustawienie mikrofonu praktycznie w każdym
miejscu, bez konieczności użycia statywu. Jest to bardzo praktyczne rozwiązanie,
które świadczy o atrakcyjności tego produktu.
Kolejnym
plusem mikrofonu jest bezszumowe działanie, pozwalające na osiąganie dość
głośnych nagrań.
Przy umiejętnym
zastosowaniu narzędzi inżynieryjnych, jak EQ będziecie w stanie, wyciągnąć z dźwięku
te wartości, których nie zapewnia LSM, a bezszumowe działanie umożliwi nagranie
głośne i wyraźne.
Zaprojektowano
go tak, by sprawdzał się w każdych warunkach.
Pomimo swych
plusów, mikrofon ma też swoje wady. Jakość dźwięku nie jest tak pełna i
dynamiczna, jak w przypadku mikrofonów droższych, niemniej jest zdecydowanie wystarczająca
dla tych, którzy myślą o przejściu z poziomu dźwiękowca amatora do świata pół-profesjonalnego.
Autor testu:
Marcin Warnke
INFOMUSIC.PL