TEST: Violet Design - Black Knight - mikrofon studyjny

Z roku na rok rynek nagłośnieniowy staje się coraz bardziej konkurencyjny. Producenci wkładają wiele czasu i pieniędzy w konstrukcje produktów, mających spełniać potrzeby wysoce wymagającego rynku.
Obecnie warunkiem by produkt stal się atrakcyjnym dla większej liczby potencjalnych klientów jest jak najwyższa jakość techniczna i dźwiękowa za jak najniższą cenę. Gdy mikrofon jest w stanie to zaoferować, można mówić o jego powodzeniu komercyjnym.
Bez dwóch zdań Black Knight należy do tej grupy mikrofonów. Posiada świetną specyfikację techniczną, zapewniającą wysokiej jakości rezultaty foniczne, a jego cena jest relatywnie niska (około 1500 zł !). Jest to elastyczny mikrofon pojemnościowy,
wyposażony w podwójną membranę o średnicy 27 mm, którą umieszczono w ruchomej
części mikrofonu, co umożliwia dokładne ustawienie pozycji kapsuły bez konieczności
regulowania statywu.
“Czarny rycerz” posiada wbudowany
przedwzmacniacz, zapewniający bardzo dobrą jakość dźwięku. Wyposażony jest w
beztransformatorową konstrukcję, pracującą
w klasie A.
Jest to wszechstronny mikrofon, zapewniający świetne
rezultaty. Sprawdza się w warunkach studia domowego, a także w profesjonalnych
studiach nagraniowych. Z powodzeniem może być używany do nagrań
instrumentalnych, wokalnych i lektorskich.
Tak pisze producent. Przetestuję go by upewnić Was w przekonaniu, że
jest to jednostka, która powinna znaleźć się w zasobach każdego studia.
Coś oryginalnego
Black Night wyróżnia się wśród innych mikrofonów
ruchomą “główką”, która została osadzona na okrągłym łączeniu, dzięki czemu mikrofon staje się jednostką bardzo
elastyczną, umożliwiającą obracanie mikrofonu w kierunku źródła dźwięku, bez konieczności
dotykania statywu.
Duży plus dla twórców za kreatywność! Membrana może
być skierowana idealnie na instrument, bądź wokalistę/kę dosłownie w ciągu
sekundy, dzięki czemu nagranie, bądź próba mogą przebiegać płynnie, bez większych
zakłóceń.
Każdy wie, ze ustawianie statywu może być
chwilami kłopotliwe, czy po prostu niewygodne, w studiu zapchanym przez muzyków,
ich instrumenty, przewody, etc. Poza tym każdy muzyk/wokalista/ka w mgnieniu
oka jest w stanie dostosować pozycję mikrofonu według upodobania. Oczywiście
nie w każdej sytuacji ruchoma główka mikrofonu wystarcza by ustawić go dokładnie,
jednak w sensie praktycznym z całą pewnością pomaga w ułatwieniu sobie życia.
Kilka słów na temat budowy i zawartości mikrofonu
Podstawą mikrofonu jest podwójna, elektrostatyczna membrana o dużej średnicy 27 mm. Kapsułę wykonano z wysokiej jakości,
6-mikronowej folii poliestrowej. Pozwala to na redukcję koloryzacji nagłaśnianego
dźwięku. Zapewniono także rzadko spotykaną wytrzymałość kapsuły na mocne natężenie
dźwięku. Black Knight charakteryzuje przede wszystkim świetny odbiór i
przetwarzanie niskich częstotliwości.
Każda kapsuła jest sprawdzana ręcznie, tak by spełniać
wysokie oczekiwania użytkowników. Black Knight posiada również przedwzmacniacz, zbudowany z elementów najwyższej
jakości, który pracuje w klasie A.
Obwody zaprojektowano z myślą o najwyższych
standardach audio, zapewniających liniowe przenoszenie pasma audio, dużą
dynamikę, bardzo niski poziom szumu i bardzo niewielkie zniekształcenia
wszelakiego typu.
Producent pomyślał także o redukcji szumu, która
zapewnia jednokierunkowy, kardioidalny wzorzec polaryzacji. Minimalizacją
rezonansu wewnętrznego zajmuje się natomiast siatka, wykonana z mosiądzu, działająca
podobnie do filtra akustycznego. Pozwala to na uzyskiwanie czystego, przejrzystego
i precyzyjnego brzmienia.
Pomimo wszystko radzę stosować pop-filtr w
trakcie nagrywania wokali.
Niecodzienna budowa mikrofonu zapewnia redukcje
zakłóceń dźwiękowych, które mogą spowodować interferencja, czy poruszenie
statywu.
Do zestawu dołączono kosz do mocowania mikrofonu
na statywie.
Także technicznie mikrofon oferuje wysokiej
jakości rozwiązania. Jego wrażliwość – 33mV/Pa, pozwala na świetnej jakości
sygnał, bez konieczności podkręcania kontrolki gain. Poziom szumu własnego oscyluje
wokół 6.5dBA, co zapewnia wręcz bezszumowe działanie.
Maksimum SPL to 134 dB, natomiast zakres dynamiki
wynosi 128 dB.
Wymiary korpusu to: 208 x 44mm, waga 450 g.
Test
Mikrofon
posiada szerokie pasmo przenoszenia 20Hz – 20 kHz, z którym radzi sobie bardzo
dobrze, poza małymi wstrząsami w okolicach 3kHz, które nie były nagminne,
jednak pojawiły się kilkukrotnie w trakcie testu, szczególnie przy wyższych
poziomach głośności. Problem rozwiązało właściwe pozycjonowanie mikrofonu i
lekkie odcięcie częstotliwości w okolicach 3kHz.
Jeśli chodzi
o częstotliwości powyżej 3kHz test przebiegł pomyślnie. Otrzymałem silny,
czysty sygnał, bez zakłóceń i szumów, o sporej przestrzeni. Podkręcając kontrolkę
gain na moim interfejsie, sygnał nie ulegał zniekształceniom.
Jakość
niskich częstotliwości przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Black Knight
wyprodukował bardzo czysty i wyraźny dźwięk, posiadający głębię, bez zniekształceń.
Jeśli chodzi
o efekt proximity, Czarny rycerz, także wie co robić, nawet w sytuacji gdy
źródło dźwięku znajduje się blisko mikrofonu (wokal), co zapewnia podwójna
diafragmowa kapsuła Braunmühl-Weber. Jednak by uniknąć pojawiania się
nieprzyjemnych “s”, “sz”, etc, w trakcie nagłaśniania wokali, konieczne jest użycie
tarczy-pop.
Zaskakującym
było również, jak dobrze mikrofon radził sobie z wibracjami dostarczanymi przez
statyw.
Producent reklamował
mikrofon, jako wielozadaniową jednostkę, która radzi sobie w każdych warunkach,
jednocześnie dostarczając wysokiej jakości rezultaty dźwiękowe. Test udowodnił,
że te słowa są prawdą, a nie tylko sloganem marketingowym.
Black Knight umożliwił
mi osiągnięcie wiarygodnych rezultatów o wysokiej jakości. Radzi sobie dobrze z
wokalami i z instrumentami. Jest to produkt, który może służyć do nagłaśniania
i nagrań w każdym studiu.
Test z VariOhm
Testując Black Knight posłużyłem się także
jednostką VariOhm – Audio Labs, pomagającą uzyskać klasyczne brzmienie urządzeń
transformatorowych, działając w konfiguracji miedzy przedwzmacniaczem, konsola
lub interfejsem, a mikrofonem.
Przeprowadziłem w sumie dwa testy. Jeden wyłącznie
z mikrofonem. Natomiast w trakcie
kolejnego użyłem mikrofonu Black Knight i VariOhm. Rezultaty były bardzo
ciekawe. VariOhm pozwolił by dźwięk nagłaśniany za pomocą Black Knight uzyskał więcej
barwy i stal się jeszcze pełniejszy niż w trakcie testu samego mikrofonu. Odniosłem
wrażenie, że używam mikrofonu bardzo drogiego.
Kontrolki impedancji znajdujące się na przednim
panelu VariOhm pozwoliły na
ogromną kontrolą wartości tonalnych dźwięku, dzięki szerokiemu zakresowi, od 50
do 2400 ohmów.
W trakcie testu często używałem przełącznika
bypass, porównując dźwięk czysty ze zmianami, jakie wnosił VariOhm. Możliwości
zmiany zależności impedancji, jakie
uzyskałem, pozwoliły na otrzymanie dźwięku bardziej naturalnego i
szczegółowego niż w trakcie testu
samego mikrofonu.
Oczywiście ideałem było by, gdyby mikrofon mógł osiągać
takie rezultaty bez konieczności używania VariOhm, ale w tej sytuacji jego cena
wzrosła by i to drastycznie, zatem chcąc nie chcąc stałby się mikrofonem
drogim, niedostępnym dla każdego.
VariOhm jest idealnym rozwiązaniem dla tych użytkowników,
którzy chcą otrzymywać wyraźny dźwięk o charakterystycznej barwie, ale nie chcą
wydawać wielkich pieniędzy na mikrofony. Oczywiście Ci, którzy posiadają w swej
kolekcji mikrofony z górnej półki, także powinni zwrócić uwagę, na ten produkt,
jako że jest on w stanie „kolorować” i ulepszać dźwięk każdego mikrofonu.
Podsumowanie
Jak wspomniałem na początku testu, Black Knight
jest świetnym mikrofonem sprawdzającym się praktycznie w każdych warunkach. W
tym przedziale cenowym może konkurować praktycznie z każdym.
Jest to produkt elastyczny, nowatorski (obrotowa główka),
dostarczający praktycznie w każdym wypadku wysokiej jakości dźwięk. Nie musicie
martwić się o szumy, zakłócenia czy wibracje, gdyż radzi sobie z nimi bardzo
dobrze. Z tym mikrofonem zapomnicie, że one istnieją. Poza tym zapewnia on ciche
działanie, co jest kolejnym silnym punktem tej jednostki.
Mikrofon ma też słabe strony. W niektórych
sytuacjach będzie konieczne użycie equalizera w celu wycięcia niepotrzebnych częstotliwości,
czy też ich dodania by osiągnąć wyraźniejszy i “ostrzejszy” dźwięk.
Jednak zupełnie obiektywnie muszę stwierdzić, iż praktycznie każdy mikrofon w
tej cenie będzie borykał się z tym problemem.
Zdecydowanie plusy przesłaniają minusy!
Black Knight
jest przeznaczony przede wszystkim dla tych pasjonatów dźwięku, którzy mają
wiedzę na temat nagrań i mikrofonów i chcą otrzymywać rezultaty
precyzyjne, nagłaśniając i nagrywając zarówno wokale, jak i instrumenty, jednocześnie
nie posiadają dużego budżetu. Znajdzie on zastosowanie zarówno w warunkach profesjonalnych,
jak i domowych. Jego elastyczność może stać się bardzo przydatna podczas tłocznych
sesji, bądź w trakcie nagrań aktorskich.
Ten mikrofon
po prostu warto posiadać w swoich zasobach.
Specyfikacja techniczna Violet Design - Black Knight:
- Pasmo przenoszenia: 20 – 20 000 Hz
- Membrana: 27mm
- Impedancja wyjściowa: 50 omów
- Charakterystyka: kardioidalna
- Sugerowana impedancja obciążenia: >500 omów
- Czułość przy 1000Hz i obciążeniu 1000 omów: 28 mV/Pa
- Zakres dynamiki wewnętrznego wzmacniacza: 128 dB
- Stosunek sygnału do szumu - DIN/IEC 651 A-ważone: 88.5
dB-A
- Poziom szumów DIN/IEC A-ważone: 5.5 dB-A
- Maksymalne SPL dla 0.5% THD przy obciążeniu 1000 omów:
135 dB
- Zasilanie Phantom +48V (+/- 4V)
-
Waga: 400 g
- Wymiary: 210 x 44 mm
Autor testu:
Marcin Warnke
INFOMUSIC.PL