TEST HIWATT MAXWATT G50CM R

TEST HIWATT MAXWATT G50CM R

1 marca 2012, 00:00
Producent: Hiwatt
Dystrybucja: Music Info

[img:1]

Nowe combo Hiwatta otrzymujemy w błyszczącym, kolorowym kartonie na którym producent skrupulatnie wypisał wszystkich wielkich (gitarzystów i zespoły), grających na sprzęcie HIWATT. Może i słusznie, combo jest dedykowane dla młodych gitarzystów, którzy często kojarzą tylko Marshalla i może Peavey’a.

Fani The Who i Pink Floyd mogą się ze mną nie zgodzić, ale marka HIWATT w Polsce nie jest tak dobrze rozpoznawalna jak Fender czy Laney, warto więc młodzież edukować choćby opisami na kartonach. Kto wie, może dzięki temu sięgną po stare płyty klasyków?

 

Pierwsze wrażenie jest raczej dobre!

Ważący 18 kg, wyposażony w pełnowymiarowy, 12 calowy głośnik wzmacniacz prezentuje się godnie, a ebonitowa dwuwarstwowa płytka z logo HIWATT dumnie dominuje nad całością. Grając od lat na konstrukcjach lampowych z pewną dozą nonszalancji podszedłem do budżetowego, tranzystorowego Hiwatta. Pamiętajmy jednak – nie jest to sprzęt dla zawodowców lecz raczej dla tych, którzy właśnie rozpoczęli próby z zespołem i stwierdzili, że ich 15-watowy piec nie radzi sobie w konfrontacji z perkusistą. Wybór producentów i konstrukcji w zakresie 50-100W jest szeroki, nawet gdy dysponujemy ograniczonym budżetem. HIWATT serią MAXWATT wszedł w szranki z konkurencją oferującą FRONTMANa, MG czy też SPIDERa.

 

PRZECZYTAJ CAŁY TEST

 

Wzmacniacze Komba gitarowe

Gdzie kupić?

Dystrybucja w Polsce:

Sklepy muzyczne > Hiwatt rozwiń listę sklepów

Gitara

Legitne Plexi od Dave'a Friedmana
Więcej wiadomości