Palmer Triline - kolejny świetny spliter w rodzinie

16 marca 2013, 10:00
więcej info: ADAM HALL GmbH ADAM HALL GmbH tel: +48 782 510 410 www.adamhall.com

[img:1]

Pozostając przy temacie produktów firmy Palmer, tym razem przyjrzymy się bliżej spliterowi Triline. Sama nazwa już zdradza, jak urządzenie działa, gdyż właśnie na trzy linie można przy jego pomocy rozdzielić sygnał gitarowy.

Triline jednakże należy raczej do urządzeń z kategorii ABY, gdyż trzeci kanał wyjścia przeznaczony jest tylko pod stroik i nie posiada własnego przełącznika. Ta niebieska skrzyneczka posiada kilka bardzo sprytnych i szalenie pomocnych funkcji specjalnych, do których teraz z radością przejdziemy.


Wygląd

Triline to kolejny dowód na to, że Palmer tworzy wytrzymały sprzęt idealny dla koncertujących muzyków. Metalowa obudowa, pomalowana na niebieski kolor, nie jest wcale lekka - waży solidne 1.2 kg. Wymiary kostki to 190 x 150 x 150 mm (szerokość x głębokość x wysokość), co sprawia, że potrzebuje ona nieco miejsca w przestrzeni pedalboardu. Jako że Triline nie zadział nam bez zasilania, producent do całego zestawu dokłada dobrej jakości zasilacz z przykręcaną wtyczką i grubym, czterometrowym kablem. Jeśli więc ktoś zdecyduje się na umieszczenie Triline'a w pedalboardzie, będzie musiał dodatkowo pomyśleć o miejscu na ów przewód.

 

[img:2]

 

Triline jest zaprojektowany w bardzo przemyślany sposób. Na spodzie znajdują się trzy przełączniki nożne. Lewy służy do kontroli wyjścia A, pracy do kontroli wyjścia B, a środkowy sprawuje kontrolę nad kanałami A i B jednocześnie. Skrajne przełączniki wyposażono w diody LED, które wskazują status działania odpowiadającym im kanałom. Dla wyeliminowania zakłóceń z pętli masy, powstających przy używaniu dwóch wzmacniaczy, kanały A i B są elektrycznie niezależne dzięki użyciu transformatora. Jeśli jednak przydźwięki z pętli masy pojawią się, zwalczyć można je małymi przełącznikami ground lift. Przełącznik 1 podłącza uziemienie od obudowy, przełącznik 2 - do kanału B, a przełącznik 3 do kanału A. Taki zestaw powinien dać sobie radę z wszystkimi problemami uziemienia, które mogą wystąpić.


Działanie

W przeciwieństwie do innych przełączników klasy ABY, Triline posiada dwa wejścia (A/B, B). Pierwsze z nich (A/B) wysyła sygnał do obydwu wyjść, A i B. Można korzystać z tego rozwiązania np. by połączyć gitarę z dwoma wzmacniaczami przez wyjście A i B. Jest tu też trzecie wyjście - na stroik, jednakże to wyjście jest aktywne i podłączone do ogólnego sygnału permanentnie. Wejście B biegnie tylko do wyjścia B, jednak i to rozwiązanie ma pewnego asa w rękawie - oprócz standardowego gniazda TRS (jack), jest tu również gniazdo XLR, oferujące zbalansowany sygnał.

Dokładniej - jest to pokładowy DI-box, użyteczny przy korzystaniu z gitary akustycznej. Możemy dzięki niemu stworzyć dodatkową konfigurację wysyłając sygnał gitary elektrycznej na wzmacniacz, a sygnał gitary akustycznej bezpośrednio na mikser poprzez zbalansowane wyjście (lub na wzmacniacz dla gitar akustycznych za pomocą kabla jack). Jeśli ktoś często korzysta z obydwu typów gitar, jest to dobry sposób na ich routing. Ponadto, jako że kanał dla stroika aktywny jest cały czas, możemy z niego korzystać niezależnie od tego, na której gitarze właśnie gramy.

 

[img:3]

 

Na tylnym panelu znajduje się dodatkowe gniazdo opisane jako Control Out. Działa ono tylko w połączeniu z urządzeniem Palmer E-Frog, które umożliwia przesył sygnału dwóch wzmacniaczy do jednej kolumny głośnikowej. E-Frog wymaga sygnału kontrolnego właśnie z tego gniazda, dzięki czemu wie dokładnie, który wzmacniacz ma być podłączony do obciążenia czynnego.

Przełączanie w spliterze Triline jest zupełnie logiczne i bezproblemowe: skrajne przełączniki, A i B aktywują wyjścia A i B, a środkowy przełącznik, A+B, kontroluje je jednocześnie. Ponowne naciśnięcie go powoduje włączenie ostatniego wybranego kanału wyjściowego.


Możliwości

Funkcje dostępne w spliterze Palmer Triline działają bez zarzutu i nie trzeba nawet wspominać, że jest to doskonały sprzęt na trasę. Co więc z wpływem urządzenia na brzmienie? Zanim o tym w szczegółach, musimy pamiętać o pewnym małym detalu, którego nie zauważa się na pierwszy rzut oka (ucha?). Triline korzysta z dwóch faz przedwzmacniacza, co naturalnie może nieco podkolorować brzmienie oryginalne.

Spliter fabrycznie ustawiony jest na jałowy gain, możliwe jest podbicie sygnału o około 10 dB, gdy np. gitara akustyczna jest nieco "słaba", lub gdy chcesz wrzucić we wzmacniacz nieco mocniejszy sygnał niż zazwyczaj - dzięki tej możliwości dopasujesz to bezproblemowo. Potencjometry dedykowane kanałom dostępne są od spodu, a ustawić można je przy pomocy małego śrubokrętu płaskiego.

 

[img:4]

 

W większości testów nie ma jednak mowy o występowaniu jakichkolwiek zmian sygnału z powodu urządzenia. Co jednak, gdy urządzenie specjalnie zostanie wysterowane tak, by miało ono wpływ na brzmienie w łańcuchu gitara-wzmacniacz? W jednym z testów sprawdzono to w następujący sposób: nagrano czysty sygnał idący do wzmacniacza bezpośrednio z instrumentu, następnie zarejestrowano sygnały z użyciem Triline, na wszystkich trzech wyjściach. Łączenie z tym "stroikowym", gdyż teoretycznie mógłby on służyć do zasilenia trzeciego wzmacniacza - zdecydowanie nie jest to wyjście do tego przeznaczone, ale warto było sprawdzić jego brzmienie.

W porównaniu z sygnałem bezpośrednim, sygnał podawany przez Triline miał nieco przytłumione niższe pasmo tonów średnich. Sprawiło to, że brzmienie nie było tak ciepłe, jak wcześniej. Wyczuć można było też lekkie podbicie tonów wysokich. Wszystkie te zmiany były jednak na dość mikroskopijnym poziomie, więc aby je dostrzec, trzeba się naprawdę dobrze wsłuchać. Dla uczciwości sprawy trzeba nadmienić, że w większości testów spliterów wystąpienia przebarwień tego typu mają miejsce. Ostatecznie tylko od indywidualnych decyzji użytkownika zależy poziom tego, jak włączenie odpowiednich dodatkowych narzędzi może wpłynąć na brzmienie podstawowe.

 

[img:5]

 

Efekty, o których wspominamy, były nieco silniejsze na wyjściu dla stroika, co każe stwierdzić, iż nie nadaje się ono na dodatkowy, trzeci wzmacniacz. Test z tym wyjściem był jednak silnie opatrzony mianem "ciekawość", więc nie należy w żaden sposób podciągać go pod ogólny efekt całościowy.

Jeśli natomiast chodzi o kolejne wyzwanie, czyli zdolność urządzenia do walki z przybrudzeniami z pętli masy, Triline radzi sobie z nimi perfekcyjnie. Największy wpływ ma na tę zdolność wbudowane elektryczne odizolowanie obydwu kanałów wyjściowych. Problemy po prostu nie występują, a gdyby jakimś trafem jednak chciały wystąpić, trzy przełączniki ground lift powodują, że możemy być spokojni, gdyż zostaliśmy w pełni uzbrojeni do walki z niepotrzebnym hałasem.


Podsumowanie

Spliter Palmer Triline w swoim działaniu wspina się na wyżyny satysfakcji użytkownika, nie ma tu mowy o przydźwiękach w czasie przełączania kanałów czy o zakłóceniach w działaniu którejkolwiek z funkcji urządzenia. Oprócz tej najważniejszej możliwości, przełączania w systemie ABY, ten niezawodny i wytrzymały spliter działa również jako DI-box, gdyż posiada zbalansowane gniazdo nadające się do użycia gitary akustycznej. Sygnał z niej może zostać wysłany do miksera, natomiast ten z gitary elektrycznej - przy podłączeniu do drugiego z kanałów - wysłany do wzmacniacza.

Jest to metoda wygodna dla tych gitarzystów, którzy często korzystają z dwóch źródeł dźwięku i grają na różnych gitarach podczas jednego koncertu. Dzięki elektrycznie odizolowanym wejściom, problemy z pętlą masy są absolutną rzadkością. Dzięki wspomnianym przełącznikom ground lift, prawdopodobieństwo wystąpienia tych problemów jest bardzo bliskie zeru.

 

[img:6]

 

Palmer Triline to spliter o sporej masie i nie do końca atrakcyjnej cenie, lecz jest to na pewno sprzęt w pełni profesjonalny, a gdy znajdzie się dla niego miejsce w pedalboardzie (należy pamiętać o dodatkowym miejscu dla sporej ilości kabla od dołączonego do zestawu zasilacza), gitarzysta będzie wyposażony w sprzęt na każdą ewentualność. Drobne zmiany brzmienia, wspomniane we fragmencie o testach, to jednak sprawy kosmetyczne, które martwić mogą jedynie największych purystów gitarowych.


Opinie o Palmer Triline - spliter sygnału:

 

Plusy:

  • Możliwość podłączenia drugiej gitary za pomocą zbalansowanego gniazda XLR
  • Przełączniki służące do eliminacji przybrudzeń z pętli masy

Minusy:

  • Działa tylko z dołączonym do zestawu zasilaczem
  • Brak możliwości podłączenia Triline pod zasilacz zbiorczy w pedalboardzie.

 

Specyfikacja:

 
  • Typ urządzenia: Spliter (1 gitara na dwa wzmacniacze plus wyjście na stroik)
  • Gniazda podłączeniowe: 2x wejście TRS (jack), 2x wyjście TRS (jack), wyjście XLR, wyjście na stroik
  • Kontrola: przełączniki nożne A, B, A+B, przełączniki ground lift, potencjometry gain
  • Wymiary: 190 mm x 150 mm x 150 mm (szerokość x głębokość x wysokość)
  • Waga: 1.2 kg
  • Cena: około 2000 zł
Efekty Splitery Kaczki i whammy Systemy przyłączeniowe

Gdzie kupić?

Dystrybucja w Polsce:

Sklepy muzyczne > Palmer rozwiń listę sklepów

HiFi

NAMM'20: Kopalnia brzmień w efektownym opakowaniu
Więcej wiadomości
Copyright © INFOMUSIC 2018

Szanowny Czytelniku

Chcemy dostarczyć Ci najlepszych możliwych wrażeń płynących z użytkowania serwisu, dlatego potrzebujemy Twojej zgody na lepsze dopasowanie treści reklamowych do Twoich zainteresowań. Poufność danych jest dla INFOMUSIC.PL niezwykle ważna i chcemy, aby każdy nasz użytkownik wiedział, w jaki sposób je przetwarzamy. Dlatego sporządziliśmy Politykę prywatności opisującą sposób ochrony i przetwarzania Twoich danych osobowych. Pozostając na stronie akceptujesz jej postanowienia.

Przejdź do serwisu Nie teraz