Relacja: Trzęsienie ziemi w Łodzi - Meyer Sound Lina i Leopard w Wytwórnia TOYA

Relacja: Trzęsienie ziemi w Łodzi - Meyer Sound Lina i Leopard w Wytwórnia TOYA

20 marca 2018, 13:00
autor: Andrzej Modrzejewski
Producent: Meyer Sound
Dystrybucja: Polsound sp. z o.o

Jakie są moje wrażenia z prezentacji systemów nagłaśniających z rodziny LEO firmy Meyer Sound, która miała miesjce w Łodzi 14 marca 2018? W dwóch słowach to trzęsienie ziemi i "popielec".

Uważam, że wybór miejsca na prezentację produktów amerykańskiej firmy Meyer Sound w Łodzi był znakomity. Centralne miejsce w Polsce, do którego szybko i sprawnie można dotrzeć, ponadto warunki sceniczne Wytwórni oddają w pełni plac boju dla realizatorów dźwięku. Skoro o nich mowa to słuchaczami byli w większości młodzi dźwiękowcy w wieku od 19-stu do 35-ciu lat obojga płci. Starej generacji, do której sam należę, było niewielu. Dodatkowym atutem organizatorów, czyli firmy Polsound, było zorganizowanie aprowizacji dla uczestników prezentacji. Nikt nie musiał opuszczać obiektu w poszukiwaniu jedzenia, mogliśmy delektować się dźwiękiem bez zbędnych przerw. 

 

[img:2]

[img:3]

 

Pomieszczenia, w których odbywały się prezentacje były świetnie wytłumione co pozwalało na obiektywną ocenę produktów. Na dużej sali zaprezentowany został system Leopard wsparty subbasami 900-LFC, 1100-LFC plus odsłuchy z serii MJF, natomiast mniejsza sala wyposażona była w system Lina z subami 750-LFC pracującymi w układzie  kardioidalnym.

Dwóch przedstawicieli firmy Meyer Sound - tu warto wspomnieć "Scott Gledhill i Jose Gaudin - wprowadziło uczestników prezentacji w historię powstania czołowego producenta aparatury nagłaśniającej jak też w problemy z jakimi spotkała się ekipa przy realizacji nietypowych rozwiązań.

 

[img:4]

[img:5]

Scott Gledhill

 

Poruszona została też sprawa metod pomiaru i podawania wartości SPL, która może być mylnie wykorzystywana przez innych producentów. Pokaz zawierał też prezentacje z wykorzystaniem nagrań różnych gatunków muzyki oraz gry zespołu na żywo. Test z wykorzystaniem 12-stu głośników 18-sto calowych był lekkim trzęsieniem ziemi. Posypał się tynk i farba z sufitu. Prezesowi Polsoundu Wojtkowi Puczyńskiemu pogratulowałem przedwczesnego „popielca”. Natomiast na małej sali prezentowana Lina z 750 była oblegana przez uczestników, którzy mogli sprawdzić funkcjonalność i możliwości zestawu dedykowanego na potrzeby mniejszych imprez.

Uważam, że tak profesjonalnie przygotowanych prezentacji powinno być w Polsce jak najwięcej, dają one realną możliwość oceny skuteczności systemów przed jego zakupem.

Wrażenia

Przejdźmy może do moich osobistych wrażeń na temat pasma średnio-wysokotonowego aktywnych kolumn z serii Leo czyli Leopard i Lina. Pierwszy system nadaje się ze względu na zasięg na imprezy plenerowe, duże hale, ale także w mniejszych pomieszczeniach zachowując właściwą ilość i odpowiednie ustawienie kolumn. Natomiast Lina w moim przekonaniu znakomicie spełnia swoją rolę w mniejszych salach gdzie duże natężenie dźwięku nie jest pożądane.

Barwę obu systemów ustawiają fachowcy z miksera, który może być wspierany procesorami Galileo lub Galaxy. Same kolumny mają tak ustawioną barwę, że mogą pracować bez wspomnianych procesorów. Oczywiście dotyczy to ustawień symetrycznych lewej i prawej strony nagłośnienia w postaci dwóch gron przy zachowaniu identyczności ścian bocznych pomieszczenia. Barwa obu zestawów jest miła dla ucha i nie powoduje chęci opuszczenia pomieszczenia z powodu przejaskrawień pasma od 1,5kHz do 3kHz-ów.

Z wiekiem każdego człowieka obniża się słyszalność górnych częstotliwości, a prezentowane zestawy cechowała precyzja - rzekłbym wręcz sterylna. Trzeba sobie zdać sprawę z faktu, że inaczej zachowuje się aparatura wykorzystana w 30-stu procentach, a inaczej w 90-ciu. Na tym polu produkty Meyer Sound zachowują się bardzo przyzwoicie i nie chciałbym w tym momencie zostać posądzony o działanie czysto reklamowe. 

Korekcja barwy z udziałem DSP zwłaszcza w obrębie zmniejszania zniekształceń fazowych powoduje w moim odczuciu wąskie ubytki w wykorzystywanym paśmie. Miało to miejsce podczas testu na żywo z wykorzystaniem instrumentów perkusyjnych. Wydaje mi się, że na stanowisku miksującego mogło wszystko się zgadzać. Być może wynikałoby to z ustawień w mikserze, a być może z faktu, że podest realizatora był umieszczony zbyt wysoko. Analiza tego wymagałaby jednak wykonania przeze mnie własnych dodatkowych testów do czego Was - realizatorzy - gorąco zachęcam.  

 

Auto relacji: Andrzej Modrzejewski

 

[img:11]

[img:8]

[img:9]

[img:1]

[img:6]

 
Kolumny i głośniki Systemy liniowe Pełnopasmowe aktywne Pełnopasmowe pasywne Monitory sceniczne Miksery Cyfrowe

Gdzie kupić?

Meyer Sound Meyer Sound www.meyersound.com

Dystrybucja w Polsce:

Dlaczego wybraliśmy mikser Yamaha DM7?
Więcej wiadomości