Konsolety DiGiCo Quantum 7 w trasie z OneRepublic. Opinie realizatorów

Konsolety DiGiCo Quantum 7 w trasie z OneRepublic. Opinie realizatorów

14 października 2022, 11:00
autor: Marek Korbecki
Producent: DiGiCo
Dystrybucja: Polsound sp. z o.o

Po pandemicznej przerwie zespół OneRepublic wrócił na scenę, odbywając trwającą od 8 lipca do 4 września trasę koncertową „Never Ending Summer Tour”, w ramach której muzycy wystąpili w 40 obiektach na terenie całej Ameryki Północnej. Na trasę wraz z zespołem pojechali dwaj realizatorzy - Justin Ripley na froncie i monitorowiec Dave McMullin. Obaj mieli do dyspozycji konsolety DiGiCo Quantum7, dostarczone przez Spectrum Sound z Nashville.

Współpraca z tą firmą trwa od ponad roku. To również ona dostarczyła zespołowi dwie konsolety DiGiCo Quantum338, których użyto podczas wielu występów niezwiązanych z trasą koncertową.

 

[img:1]
Fot. Brody Harper & DiGiCo

 

Byliśmy poza domem przez większość tego roku, w tym siedem tygodni, w kwietniu i maju, w Europie, i przez ten czas mieliśmy sporo występów poza trasą. Dlatego Spectrum dostarczyła nam dwa odrębne zestawy sprzętowe, co w razie potrzeby pozwala nam wysyłać je w określone miejsca.

Dave McMullin - Realizator dźwięku

 

Oba te zestawy alternatywne, A i B, są identyczne i składają się z konsolet Quantum338 na FOH i odsłuchach, pojedynczego SD-Racka z 32-bitowymi kartami wejściowymi i wyjściowymi oraz kartami AES, jednego SD-MiNi Racka i jednego Orange Boxa z kartami Optocore i DMI-MADI. W związku z potrzebą zwiększenia liczby wejść podczas trasy, pakiet A skonfigurowano z Quantum7 na FOH i monitorach, dwóch SD-Racków z 32-bitowymi kartami wejściowymi i wyjściowymi oraz kartami AES, a także dwóch Orange Boxów. z kartami Optocore i MADI — do integracji z odtwarzaniem audio i wideo.

 

[img:2]
Fot. Brody Harper & DiGiCo

 

Historia współpracy Justina Ripleya z zespołem sięga 2019 roku.

 

Chociaż z konsoletami DiGiCo zetknąłem się po raz pierwszy w 2011 roku, nie używałem ich w trasie dopóki - w 2016 roku - nie przesiadłem się w pełni na DiGiCo i Waves. Bardzo się cieszę z tej zmiany, ponieważ mam tu wszystkie nowoczesne narzędzia, potrzebne do tego, aby miks OneRepublic nabrał rumieńców. Staram się zaczynać z jak najbardziej neutralnym brzmieniem, z którego słyną konsolety DiGiCo, szlifując je za pomocą procesorów pokładowych.

Justin Ripley - Realizator dźwięku

 

[img:3]
Fot. Brody Harper & DiGiCo

 

Nagrania OneRepublic cechują się zwykle głębokim brzmieniem zespołu, na którego tle błyszczy wokal Ryana [Teddera]. W zależności od środowiska, w którym pracujemy, moim nadrzędnym celem jest uzyskanie pełnej zrozumiałości wokalu Ryana, ale nie kosztem brzmienia reszty grupy. Stosuję wiele nowoczesnych sztuczek, aby mieć pewność, że nie będzie to „koncert jednej gwiazdy.

Justin Ripley - Realizator dźwięku

 

Ripley stara się opierać na prostej konfiguracji.

 

Z biegiem lat coraz bardziej przekonywałem się do przetwarzania w DiGiCo. Później dodałem nowoczesne narzędzia typu mid/side i sidechain, a także wtyczki psychoakustyczne i opóźnieniowe z Waves. Szczególnie w przypadku głosu Ryana dążę do uzyskania brzmienia, jak w nagraniach, więc jego tor wypełniony jest de-esserami, kompresorami, EQ i tak dalej. W obiektach o kiepskiej akustyce otwieram go mocniej, tak aby wokal mógł pracować dynamicznie i każdy mógł usłyszeć nie tylko śpiew, ale i oddech. Pracując na Quantum338 i korzystając z Mustard i Spice Rack na wielu kanałach, przekonałem się, że kluczem jest zachowanie spójności przetwarzania pomiędzy platformami.

Najczęściej stosowałem Mustard Compressor. Różnorodność typów kompresji, a także możliwość przetwarzania równoległego, dają mi elastyczność sterowania dynamiką, specyficzną dla każdego instrumentu i wykonawcy. Drugim pod względem ważności procesorem w Quantum jest dla mnie Naga 6. Spora część odtwarzanych materiałów pochodzi z płyt, a Naga 6 pomaga mi ukształtować i kontrolować ich brzmienie w sposób, który bardziej pasuje do dynamiki koncertu.

Justin Ripley - Realizator dźwięku

 

[img:4]
Fot. Brody Harper & DiGiCo

 

McMullin - niezależnie od tego, czy pracuje na Quantum7, czy Quantum338 - wskazuje, że jego zdaniem największym plusem tej platformy jest jej charakterystyczna elastyczność.

 

Jedną z najpotężniejszych funkcji - nie tylko Quantum, ale ogólnie DiGiCo - są makra. Inżynier odpowiedzialny za odtwarzanie materiałów audiowizualnych jest w stanie wyzwalać je poprzez MIDI, bez mojego udziału. Może też komunikować się bezpośrednio z członkami zespołu, a także sterować wyciszeniami i innymi funkcjami.

Poza tym pośród funkcji, które są mi szczególnie pomocne, wskazałbym możliwość wyboru wejść sidechain dla bramek i kompresorów. Nasza wiolonczela ma zainstalowany zarówno przetwornik wewnętrzny, jak i mikrofon. Ich połączenie sprawia, że instrument brzmi fantastycznie i ma otwarty, naturalny dźwięk. Jednak mikrofon jest podatny na przesłuchy, szczególnie z perkusji. Dzięki kreatywnemu użyciu wejść sidechain w konsolecie jestem w stanie je kontrolować i ograniczać, tak aby wiolonczela brzmiała najczyściej, jak to możliwe. To rzeczy, które sprawiają, że konsolety DiGiCo są tak przyjazne w użyciu.

Dave McMullin - Realizator dźwięku

 

[img:5]
Fot. Brody Harper & DiGiCo
 
więcej: digico.biz
Cyfrowe Miksery

Gdzie kupić?

Dystrybucja w Polsce:

Pro Audio

"Gigantyczne" zmagania z nagłośnieniem Junior Eurowizja 2022
Więcej wiadomości