Test COREBLADE 2010: Metalowy absolut Hughes & Kettner

19 stycznia 2010 Tagi: Hughes Kettner, wzmacniacz, głowa, paczka, piec, gitarowy, test
Autor testu: piotr-borowik-zdjecie Piotr Borowik
Produkt: Hughes&Kettner Coreblade
Cena: 8000 PLN
Dostarczył: Amtec
Nowość na rok 2010. Flagowy wzmacniacz z Custom Shop’y Hughes & Kettner. Co wciskam kolejny przycisk to znowu brzmi lepiej. Czegóż można było się spodziewać po najnowszym metalowym ultra-headzie? Po prostu bezkompromisowy!

Bez owijania w bawełnę...

 
Brzmienie

[lupa:1:R] W połączeniu z dedykowaną kolumną po prostu miażdżące. Spodziewałem się typowo metalowego pieca z toną gain, a tu: krystaliczny Clean, ciepły naturalny Drive, wrażliwe na gitarowy sygnał Ultra I i Ultra II... i tona gain. Czyżby szykował się test w samych superlatywach?!

Należy podkreślić, że jest to w pełni lampowy wzmacniacz wyposażony w trzy lampy preampowe 12AX7 oraz cztery lampy mocy EL34. Piękny Clean w połączeniu z chorusem i reverbem powoduje u mnie nieprzepartą chęć naumienia się jakiegoś ładnego standardu jazzowego, żeby tylko jeszcze ładniej go wykorzystać. Miód na uszy. Dodatkowo przy odkręceniu Gain i podbiciu Boostem dostajemy całkiem mocny crunch.

Drive- to mój ulubiony obszar w kształtowaniu brzmienia, gdyż i solo można zagrać i cleana z gitary ukręcić. I tak właśnie jest w omawianym przypadku. Wzorcowa dynamika rytmicznego rockowego soundu, a w połączeniu z regulacją Gain i Boostem świetne nasycone brzmienie solowe.

Ultra I & Ultra II to zdecydowanie nowoczesne metalowe kanały o zróżnicowanych charakterystykach. Oferują podobną ilość gain przy czym posiadają inny voicing. Ultra I brzmi bardzo metalowo. Ultra II ma wycięty środek z podbitą górą i dołem, czyli scooped sound jak się patrzy.



Efekty

Bardzo nieufnie podchodzę do efektów montowanych na pokładzie wzmacniacza lampowego. Mile zaskoczony byłem jednak charakterem chorusa, pracą tremola oraz przyjazną regulację delay’a. Sygnał mokry z cyfrowymi efektami domiksowywany jest do suchego brzmienia analogowego, przez co dominuje uczucie naturalnego charakteru wzmacniacza. Producent zapewnia nas, że są to efekty studyjnej jakości- nie będę się spierał. Jeżeli chcemy zachować pełną analogię brzmienia, wystarczy skręcić potencjometry na pozycję bypass, aby całkowicie wyłączyć je z łańcucha sygnału.

 



Technologia

Ultra nowoczesne rozwiązania jak przystało na XXI wiek. W konstrukcji zastosowano analogowe potencjometry, które dodatkowo mogą być obsługiwane cyfrowo. Nie ma więc obawy o koloryzowanie lampowego brzmienia. Po raz pierwszy na świecie, istnieje możliwość zapamiętania presetów na sticku USB i odtworzenie ich na identycznym modelu na drugim końcu świata.

Na pokładzie CoreBlade’a umieszczono również obwód zabezpieczający pracę heada, który, jak pisze producent „automatycznie bias’uje wzmacniacz zapewniając stabilne brzmienie i długą żywotność lamp”. W przypadku przepalenia lampa wyłączana jest z obwodu, a opisywany system zapewnia nam dogranie koncertu lub próby do końca. Opcję tą ciężko było przetestować, gdyż niestety wszystko działało idealnie;) Kolejną zaletą tego typu rozwiązania jest możliwość kształtowania brzmienia poprzez samodzielną wymianę lamp mocy na 6L6. Nie trzeba już nosić wzmaka do elektronika. Sweet ;]

Bramka szumów- rzecz obowiązkowa przy graniu na high gain’owych ustawieniach. Kolejne miłe doświadczenie, gdyż ta inteligenta bramka szumów monitorując sygnał wejściowy i wyjściowy daje naturalny efekt wyciszania brudów. Można oczywiście wyregulować jej czułość potencjometrem umieszczonym na tylnym panelu.

Obowiązkiem we wzmacniaczu tej klasy jest także pętla efektów. W przypadku CoreBlade’a możemy wybrać pomiędzy szeregową i równoległą- kolejny plus. Jeśli mamy jakieś opory przed stosowaniem cyfry, wepniemy po prostu w pętle ulubione analogowe kostki.

Do wzmacniacza dołączony jest footswitch działający w systemie midi. Umożliwia on dostęp do 4 kanałów i 32 banków dając w efekcie 128 w pełni programowalnych presetów. Umieszczono na nim także przycisk tap, którym możemy nadać prędkość delay’owi.
 
 

 

Podsumowanie

Jedno spostrzeżenie: nie jest to zaleta, ale i ciężko nazwać wadą, gdyż nie jest to odosobniony przypadek. Wzmacniacz pracuje najlepiej z dedykowaną kolumną. Podłączanie samoróbek nie daje oczekiwanego rezultatu. Pamiętajmy więc o dobrze brzmiącej paczce.

Jako że święta za pasem, wysłałem już swój list do Świętego Mikołaja. Zgadnijcie co na pierwszej pozycji!
Cena: ok. 8.000pln head i 4.000 pln paczka.

 

Absolutnie polecam
 
 
 
foto: Marcin Rutkowski
 
 
 

Specyfikacja COREBLADE 2010


  • W skrócie: Metalowa Głowa Gitarowa 2010
  • Kanały: Clean, Drive, Ultra I, Ultra II
  • Zasilanie: 100 W
  • Końcówka mocy: 4x EL34 (można również zainstalować 6L6GC)
  • Preamp: 3x 12AX7
  • Modelowanie: Nie
  • Efekty: 3 niezależne cyfrowe procesory efektowe: Reverb, Delay, Modulation (Chorus, Flanger, Phaser, Tremolo)
  • Pętla efektów: Szeregowa/równoległa
  • MIDI: Wbudowane
  • Footswitch: MIDI-Board FSM-432 MKII w komplecie
  • Opcje przełączania: 4xPreset, Bank w górę, Bank w dół, tap tempo do efektu Delay
  • Cechy wyjątkowe: Wszystkie kontrolki są w pełni programowalne; regulacja bramki szumów, złącze USB do zapisu i odczytu presetów, kontrola bezpiecznej pracy lamp wzmacniacza
  • Liczba presetów: 128 user presets
  • Wyjścia głośnikowe: 1x 4 Ohms or 2 x 8 Ohms; 1x 8 Ohms or 2x 16 Ohms; 1x 16 Ohms
  • Sugerowana kolumna gitarowa: MC 412 CL
  • Wymiary: 742 x 270 x 254 mm
  • Waga: 18,2 kg


Artyści używający wzmacniaczy Hughes & Kettner:


  • Alex Lifeson - Rush
  • Allan Holdsworth
  • Chris Henderson - 3 Doors Down
  • Davey Johnstone - Elton John
  • Geoff Whitehorn
  • Tommy Thayer - KISS
  • Jakob Hansonis - Herbert Grönemeyer
  • Josh Rand - Stone Sour
  • Kat Dyson - Zucchero, The Artist Formerly Known As Prince, uvm.
  • Michael Wilton - Queensryche
  • Mick McConnell - Smokie
  • Mike Scott - Justin Timberlake Band
  • Mr. Fastfinger - Solo Artist
  • Paul Crook - Meat Loaf, Anthrax
  • Perry ap Gwynedd - Pendulum
  • Rob Harris - Jamiroquai
  • Robby Musenbichler
  • Skip Dorsey - Justin Timberlake Band
  • Stevie Janevski - Black Majesty
  • Thomas Blug - Strat® King
  • Thomas Stolle - Silbermond
  • Tony MacAlpine

Pytania i komentarze odnośnie sprzętu

Do testów dostarczył:
Amtec
reklama

Najchętniej czytane

więcej
TEST: TC-Helicon TalkBox Synth1
TEST: Joyo BanTamP - Zombie nadchodzi!2
TEST: DV Mark Markacoustic AC801P3

Pozostałe testy sprzętu gitarowego

Gitara akustyczna Ibanez AFC151 SRR

Gitara akustyczna Ibanez AFC151 SRR

Nie brak jej uroku, ale też charakteru. Zdecydowanie będzie widoczna na scenie, ale także obroni się w studiu, bo po prostu doskonale brzmi. Jest przy tym bardzo grywalna. Póki co, to po prostu doskonała oferta.

Produkt: AFC151 SRR
Cena: 4.000 zł
Krzysztof Błaś Gitarzysta, nauczyciel, producent muzyczny
Gitara elektryczna PRS SE Floyd Custom 24

Gitara elektryczna PRS SE Floyd Custom 24

PRS SE Floyd Custom 24 to jeden z lepszych ?koreańczyków? z jakimi miałem do czynienia. Uważam, że jest to bardzo dobra alternatywa dla osób, które hołdując marce nie chcą wydawać nastu tysięcy złotych.

Produkt: Floyd Custom 24
Cena: 4.200 zł
Marek Pająk Gitarzysta VADER
Kombo gitarowe Supro Black Magick

Kombo gitarowe Supro Black Magick

Rynek wzmacniaczy gitarowych to fantastycznie funkcjonujące zjawisko. Od czasów, gdy gitara elektryczna na dobre zadomowiła się w kanonie szeroko rozumianej...

Produkt: Black Magick
Cena: 7.000 zł
Szymon Chudy Gitarzysta, kompozytor, producent muzyczny
Wzmacniacz gitarowy Joyo BanTamP

Wzmacniacz gitarowy Joyo BanTamP

Muszę przyznać, że ostatnie lata obfitują w potężny rozwój technologiczny na rynku muzycznym. Producenci prześcigają się w pomysłach na swój produkt, prawie...

Produkt: BanTamP Zombie
Cena: 670 zł
Marek Pająk Gitarzysta VADER
mikrofon