Test konsoli analogowej Allen & Heath ZED 1802

Maciej Żulczyk 4 października 2013, 00:00 Konsbud Audio Sp. z o.o.
Allen&Heath ZED 18022.150 zł
  • Czytelny interfejs i solidna konstrukcja
  • Dużo możliwości routingu i konfiguracji oraz podłączenia zewnętrznego sprzętu
  • Prostota obsługi
  • Preampy i korekta niezłe jak na tę cenę
  • Starsze złącze USB 1.1
  • Latencja
  • Kłopotliwa aktualizacja sterowników

Jakiś czas temu na łamach portalu testowałem i opisywałem mikser A&H ZED 22FX. Teraz w ręce wpadła mi jego skromniejsza wersja - ZED 18.

Pomimo, że są to miksery z tej samej serii i większość komponentów jest w nich taka sama, chciałbym poświęcić ZED 18 osobny tekst, aby tym razem skupić się na nieco innych aspektach tego produktu.



Do kogo głównie kierowany jest ZED 18?

Seria ZED to grupa relatywnie niedrogich mikserów, ewidentnie celujących w początkujących i średnio zaawansowanych realizatorów dźwięku pozbawionych dużego budżetu. Pomimo swoich zazwyczaj niewielkich rozmiarów, miksery te nadal cechują się standardową już cechą produktów Allen & Heath, mianowicie wielofunkcyjnością i ich zdolnością adaptacji do zróżnicowanych wyzwań.

 

[img:1]

 

Co za tym idzie, posiadają stosunkowo dużą ilość funkcji jak na tak małe (przeważnie) gabaryty. Miksery ZED dają wydźwięk obecnej już od kilku lat na rynku tendencji do tworzenia budżetowych urządzeń skupiających jednym w funkcje kilku osobnych jednostek - i tak miksery ZED wszystkie wyposażone są w złącze USB, czyniące je również interfejsami audio, czyli urządzeniami przeznaczonymi do domowego studia, jak i na występy na żywo.

 

[img:2]

 

Poprzedni mikser z tej serii, wspomniany ZED 22 FX rozpatrywałem głównie pod kątem zastosowania na estradzie. Dzisiaj, jego mniejszą wersję czyli obecną przede mną teraz ZED 18, przetestuję jako narzędzie do wykorzystania w domowym studiu nagrań. W pakiecie z mikserem znajduje się darmowa wersja oprogramowania Sonar X1 LE, wespół z którym będę wykorzystywał opisywaną konsolę. (Oprócz darmowego Sonara w zestawie znajduje się również bonus od firmy IK Multimedia w postaci 50 kredytów do wydania w ich sklepie internetowym na rozszerzenia do oprogramowania Amplitube 3, świetnie emulującego brzmienia wzmacniaczy i paczek gitarowych).

 

Omówienie miksera

ZED 18 jest osiemnastokanałową (10 mono XLR / Jack + 4 stereo Jack / Phono) kompaktową konsolą o charakterystycznym dla tej serii grafitowo-czerwonym wyglądzie. Konstrukcja jest solidna, głównie stalowa. Posiada 14 długich, 100-milimetrowych suwaków dla kanałów oraz dwa suwaki dla głównego miksu L+R.

Pokrętła, jak wszystkie miksery Allen & Heath, są charakterystycznie kolorowo oznaczone i są podparte od spodu śrubami, co zabezpiecza ich wgnieceniu i uszkodzeniu. Jak utrzymuje producent, miksery z tej serii produkowane są w tych samych zakładach co ich więksi i drożsi pobratymcy i wykonane z tych samych, dobrych jakościowo komponentów. Każdy ślad jest osobnym, pionowym modułem, co ułatwia ich ewentualną naprawę i wymianę.

 

[img:3]

 

Przedwzmacniacze są tymi samymi wykorzystanymi w serii mikserów PA i są przedwzmacniaczami dwuetapowymi DuoPre - oznacza to różny zasięg wzmocnienia dla wejścia mikrofonowego i liniowego; wpięcie źródła w wejście liniowe, powoduje pominięcie pierwszego etapu, z którego pochodzi większość wzmocnienia sygnału. Przez to, mikser nie posiada przycisku PAD. Dla mikrofonu przedwzmacniacz oferuje zakres 69 dB (od -6 dB do +63 dB), równomiernie rozłożony wzdłuż zasięgu pokrętła gain’u. Dla wejść liniowych zakres to -10 dB do +26 dB. Dostępne jest globalne zasilanie phantomowe.

Gain na kanałach obsługiwany jest przez jedno pokrętło z osobnymi oznaczeniami dla wejść Mic i Line. Od razu rzuca się w oczy fakt, że wszystkie kontrolki są bardzo wyraźnie oznaczone, a cały panel roboczy miksera jest czytelny i przejrzysty. Korekta jest trójpasmowa dla kanałów mono (półkowa góra i dół, półparametryczny środek) i dwupasmowa dla kanałów stereo (półkowa góra i dół).

 

[img:4]

 

Jak mówiłem, dla kanałów mono dostępne wejścia XLR i Jack. W przypadku czterech kanałów stereo dostępne są podwójne wejścia Jack. Dla pierwszych dwóch z tych wejść są tu również wejścia Phono, oznaczone odpowiednio jako Stereo Return i 2-Track Return - można skierować je do suwaka lub bezpośrednio do głównego miksu za sprawą przełącznika. Wtedy zwolnione są wejścia Jack na podłączanie dodatkowych źródeł dźwięku. Trzeci kanał stereo może być skonfigurowany jako USB Return w ten sam sposób. Rozwiązanie to daje bardzo wiele elastycznych możliwości podłączenia dodatkowych zewnętrznych źródeł dźwięku.

Mikser posiada wyjście główne (L+R, XLR) oraz cztery wyjścia Aux na gniazdach Jack - 1 i 2 skonfigurowane jako pre-fader z osobnymi kontrolkami głośności Aux Master oraz 3 i 4 w trybie post-fade, głównie do wykorzystania jako sendy do jednostek efektów. Dodatkowe wyjścia to Record Out i Alternative Out na gniazdach Phono, główne wyjście Mono (Jack) i wyjście na słuchawki na duży i mały Jack. Nie zapominajmy również o gnieździe USB, mogącym być wyjściem lub wejściem sygnału. Wszystkie kanały Mono oraz suma posiadają punkty Insert dla zewnętrznych korektorów bądź procesorów dynamiki. Jest to naprawdę sporo złącz na mikser tych gabarytów.

 

[img:5]

 

Test!

Po oględzinach czas na sprawdzenie sprzętu w praktyce. Mój domowy system to kilkuletni laptop Lenovo z Windows 7 64 bit, interfejs i preampy Focusrite i monitory KRK. Rozstawiłem konsolę i podłączyłem jej wyjście Alt Out bezpośrednio do monitorów, kabel USB do laptopa. Do konsoli wpiąłem mikrofon Rode NT2A. W ramach prób najpierw puściłem przez konsolę muzykę z laptopa, potem dokonałem kilku nagrań głosu i gitary akustycznej. Dla porównania preampów i konwerterów sprawdzałem również ten sam materiał z mojego interfejsu, który również miałem podłączony do komputera przez Firewire.

 

Instalacja i sterowniki:

Po wpięciu kabla USB do laptopa automatycznie wykrył on sterowniki bez żadnych problemów. Konieczny był tylko reset, aby wprawić system w ruch. Zainstalowałem darmową, podstawową wersję Sonara dostępną w pakiecie z konsolką. W Sonarze sprzęt został również natychmiast wykryty automatycznie. Rzecz miała się inaczej w programie Cubase, którego używałem dla porównania.

Tutaj ZED 18 nie był wykryty od razu. Należało dokonać pewnych zmian w sterownikach - domyślny w tym przypadku jest tutaj ASIO DirectX Full Duplex Driver, osobnego sterownika dla ZED’a nie było niestety na liście. Musiałem wejść w panel sterowania oraz ustawienia połączeń VST dla tego sterownika i następnie wybrać urządzenia obsługujące input / output jako wejście USB, a nie domyślne wbudowane głośniki i mikrofon. Po dokonaniu tych zmian wszystko działało jak należy.

 

[img:6]

 

Połączenia konsoli i routing sygnału:

Pierwsze co zrobiłem, to zidentyfikowanie których połączeń będę potrzebował. Jak mówiłem, podłączyłem monitory do wyjścia Alt Out. Idealnie nadaje się ono do odsłuchu studyjnego - posiada dedykowaną, osobną kontrolę głośności oraz wybór źródła. Można skierować do niego albo główny miks LR (do wyboru w trybie pre- lub post-fade) lub użyć go do sprawdzenia pojedynczych lub kilku ścieżek w trybie Monitor. Do zaznaczenia konkretnych śladów, które chcemy monitorować służy tutaj przycisk PFL.

 

[img:10]

 

Jeżeli chodzi o odbiór sygnału już z laptopa, posłużyłem się dostępnym w jednym z kanałów stereo z trybem USB Return (z osobnym pokrętłem gain’u), aktywowanym przyciskiem On / Off. Sygnał z laptopa można wówczas za sprawą przełącznika skierować albo do tego kanału stereo (wybierając opcję To Channel), bądź bezpośrednio do głównego miksu (To LR). Wybierając opcję routingu do kanału, mamy do dyspozycji korektę oraz sendy Aux.

Można również zdecydować co konkretnie będzie skierowane do złącza USB - do wyboru mamy opcje LR (znowu, pre- i post-fade) oraz Aux 1&2 i Aux 3&4. Niezależnie od wyboru opcji, sygnał rejestrowany w laptopie traktowany jest jako sygnał mikrofonowy (dwa kanały mono lub jeden stereo).

 

[img:11]

 

Próby dźwięku - playback

Kiedy już upewniłem się, że wszystko działa jak należy i że sygnał jest obecny tam, gdzie chcę, przyszła pora na test samego brzmienia. Zacząłem od puszczenia przez konsolę muzyki z laptopa. Swój interfejs oraz mikser ZED 18 miałem wpięte w tym samym czasie do laptopa i tego samego zestawu głośników - było tylko kwestią szybkiego przełączenia sterowników aby je porównać. Aktywowany był USB Return, który kierował sygnał z laptopa do kanału stereo, oczywiście bez żadnej korekty.

Różnica była minimalna - brzmienie z miksera ledwie zauważalnie traciło odrobinę pełni i klarowności jednak miejmy na uwadze że porównujemy go z kartą dźwiękową Focusrite’a o wiele droższą niż omawiany przez nas sprzęt. Szczerze mówiąc, właśnie z uwagi na ten fakt spodziewałem się większej różnicy - tak więc jest to bez wątpienia plus dla ZED’a.

 

[img:12]

 

Próby dźwięku - odsłuch bezpośrednio z konsoli

Zbadawszy konwertery przyszedł czas na ocenę preampów. Ustawiłem mikrofon i włączyłem zasilanie +48V. Najpierw oczywiście sprawdziłem brzmienie mikrofonu bezpośrednio z konsoli. Jeżeli chodzi o ich reprodukcję dźwięku w warunkach „na żywo”, przedwzmacniacze ZED’a dają radę - nie powalają rzecz jasna i dźwięk nie jest krystaliczny, ale postawmy sprawy jasno, w tym przedziale cenowym nie należy spodziewać się rewelacji. (O tym jak wypadają przy nagrywaniu nieco później). Korzystając z okazji prób mikrofonu, pobawiłem się trochę korektą, o której teraz warto wspomnieć parę słów.

Jak mówiłem, korekta dla śladu mono jest trzypasmowa o zasięgu +/- 15 dB. Góra to EQ półkowe dla częstotliwości od 12 kHz wzwyż. Dół kontroluje przedział poniżej 80 Hz, podczas gdy środek mieści się w zakresie 120 Hz - 4 kHz (chociaż zauważyłem, że w praktyce przedział ten rozciąga się nieco dalej,  co pomaga w np. złagodzeniu brzmienia ostro brzmiących wokali. Potwierdza to wiele innych recenzji tego miksera). Korektor wyposażony jest we wbudowaną funkcję MusiQ. Funkcja ta automatycznie kontroluje szerokość pasma (parametr Q) - nie jest możliwe jego manualne dostosowanie, niemniej jest ono zmienne, zależnie od ilości podbicia (bądź redukcji). W praktyce sprawdza się to tak, że szerokość pasma rośnie wraz z ilością decybeli o jaką chcemy je zmienić. Jest to zabieg mający na celu ułatwienie obsługi equalisera i uzyskania dobrych efektów, oznacza on jednak mniejszą kontrolę dla bardziej doświadczonych użytkowników. Ale tak jak mówiłem, nie do końca oni są głównym odbiorcą tego produktu. Tak więc equalizer ZED’a w zupełności spełnia swoje zadanie.

 

[img:13]

 

Nagrania:

Przystąpiłem do próbnych nagrań. Najpierw zarejestrowałem trochę standardowych głosowych prób mikrofonu, czyli dźwięki i mowę (w moim przypadku nie ma nawet mowy o śpiewaniu). Eksperymentowałem z różnymi ustawieniami gainu, aby zobaczyć czy preampy są hałaśliwe - przy wyższych ustawieniach pojawia się nieco szumu, ale w przypadku standardowych poziomów do nagrywania sprawa ma się nieźle.

Jakość nagrania była mniej więcej tym, czym się spodziewałem - nie była krystaliczna (aby upewnić się, że słucham tylko preampów, użyłem dobrego mikrofonu pojemnościowego), ale w miarę wiernie reprodukowała brzmienie mojego głosu. Aby uzyskać lepsze rezultaty zastosowałem trochę equalizacji w mikserze: lekkie podbicie góry oraz pozbycie się dudnienia w okolicy 500 - 600 Hz i zabieg ten znacząco rozjaśnił brzmienie. Byłem z tych rezultatów dość zadowolony i to samo mogę powiedzieć o próbie z gitarą akustyczną. Znowuż, brzmienie musiało być skompensowane korektą, która spisała się nieźle i koniec końców, pierwsze rezultaty były satysfakcjonujące.

 

[img:14]

 

Overdubbing:

Postanowiłem poddać sprzęt kolejnej próbie, tym razem nagrywając podstawową, rytmiczną ścieżkę gitary i próbując dograć na nią partię solową na osobnej ścieżce. Przede wszystkim, po nagraniu ścieżki rytmicznej należało przestawić konsolę tak, aby odsłuchiwać pierwszy ślad jednocześnie nagrywając drugi. W przeciwnym razie, druga nagrywana ścieżka rejestrowałaby sygnał z mikrofonu oraz odtwarzaną ścieżkę pierwszą (wracającą do kanału USB Return). Aby to zmienić, musiałem przestawić kanał odsłuchu Alt Out na tryb Monitor oraz zaznaczyć kanał USB Return jako ten odsłuchiwany (przyciskiem PFL). W ten sposób w głośnikach słyszałem podkład rytmiczny, a rejestrowany sygnał nagrywany był na osobnym śladzie w Sonarze.

Udało mi się to zrobić, jednak od razu uwyraźnił się dość poważny problem - latencja. Niestety okazuje się, że złącze w konsoli jest w wersji USB 1.1, co powoduje wolniejszy transfer danych. Natychmiast wszedłem na stronę producenta w poszukiwaniu odpowiedzi i dowiedziałem się, że problemu z latencją nie można ominąć redukując rozmiar bufora. Sugerowanym rozwiązaniem było ściągnięcie i zainstalowanie sterowników ASIO4ALL, co też zrobiłem.

 

[img:15]

 

Sama instalacja przebiegła szybko. Dużo bardziej problematyczne okazało się wykrycie nowych sterowników ASIO4ALL przez Sonara. Wedle instrukcji obsługi nowych driver’ów, po włączeniu oprogramowania audio automatycznie powinna pojawić się kontrolka ASIO4ALL umożliwiająca konfigurację. Nic takiego się jednak nie stało. Dla porównania odpaliłem Cubase. Wspomniana kontrolka pojawiła się i poprawnie skonfigurowałem program. Wybór sterowników ASIO4ALL spowodował, że wykrył je wtedy również Sonar (oba programy chodziły jednocześnie).

Pełne ustawienie nowych sterowników i ich obsługę urządzenia USB (miksera ZED) zajęło mi dość sporo czasu i było trochę frustrujące. W końcu udało mi się zapanować nad sytuacją i ze sporym zadowoleniem  stwierdziłem, że problem latencji (poprzednio naprawdę sporej) może nie został rozwiązany całkowicie, ale na pewno bardzo zredukowany. Teraz mogłem już dokonać kilku overdub’ów, co niezwłocznie uczyniłem względnie bez problemów.

 

Podsumowanie:

Powiem krótko - mikser ZED 18 jest dobrym urządzeniem w dobrej cenie. Oferuje dość szeroki zestaw funkcji i możliwości routingu i bezproblemowo może zostać zastosowany do obsługi małego koncertu, jak i centrum dowodzenia domowego studia nagrań.

Konstrukcja tej konsoli jest solidna i zwiastuje lata użytkowania. Panel jest przejrzysty, wszystkie kontrolki, przełączniki i funkcje jasno i czytelnie oznaczone. Preampy i korektę oceniam na 4 - spełniają dobrze swoją funkcję i nie oczekiwałem nic ponad to.

Zed 1802 jest relatywnie tanim sprzętem dedykowanym dla nieco mniej doświadczonych użytkowników - i o tym przede wszystkim trzeba pamiętać przy wyborze. Spora ilość kanałów i wyjść czynią go niezłym sprzętem na niewielki koncert.

Jeżeli zaś chodzi o nagrywanie w domowym studiu mikser sprawdzić się może również. Kanały i wyjścia posiadają punkty Insert, więc spokojnie można tworzyć na tym miksy całych zespołów z użyciem zewnętrznych procesorów dynamiki, korekty bądź efektów, a następnie zgrać je jako mixdown w stereo na komputer bądź inne urządzenie rejestrujące. Dobry routing sygnału i opcje monitoringu to kolejne duże atuty. Przy sesjach nagraniowych nieco bardziej złożonych niż rejestracja „na setę”, tutaj również można poeksperymentować.

Pamiętajcie o instalacji sterowników ASIO4ALL, które bardzo poprawiły problem latencji. Aby przystosować mikser do zadań studyjnych trzeba poświęcić trochę czasu i wysiłku na pełną konfigurację. Dla niektórych może to być kłopotliwe, dlatego czekamy na Wasze pytania i spróbujemy pomóc w tej kwestii

 

Ocena końcowa: [img:7] [img:7] [img:7] [img:7] [img:8]

 

Galeria zdjęć Allen & Heath ZED 1802

Gdzie kupić?

Allen&Heath Allen&Heath www.allen-heath.com

Dystrybucja w Polsce:

Sklepy muzyczne > Allen&Heath rozwiń listę sklepów

Pozostałe testy Test słuchawek RODE NHT-100  Rode wraz z modelem słuchawek NHT-100 dołączył do elitarnego grona producentów sprzętu studyjnego takich jak m.in.: AKG / Sennheiser / Beyerdynamic, którego używamy zarówno pracy, jak i w domowym zaciszu. Słuchawki profesjonalne mają... Test mikrofonów na USB Mackie EM Wybrałem na testy trzy mikrofony USB do podcastu z serii EM od Mackie, model najtańszy: EM-91CU, model najdroższy: Chromium, i model ze średniej półki cenowej, czyli EM-USB. Poznajcie moją opinię na ich temat.
Wielki test Mackie Bundle: Creator, Performer, Producer, Studio Na zestawy Mackie Bundle Creator, Performer, Producer, Studio składają się m.in.: monitory studyjne, interfejsy audio, mikrofony USB, słuchawki, mikser audio, oprogramowanie DAW i wszelkie niezbędne akcesoria studyjne.
Test systemu bezprzewodowego Mipro MI-58 Trzeba uczciwie przyznać, że tajwańska firma Mipro stara się nie pozostawać w tyle za światowymi gigantami systemów bezprzewodowych dwóch firm na literę S – jednej rodem z Niemiec, a drugiej z USA. W Polsce w zasadzie można ją...
Test mikrofonu Neumann M 147 Lampowy Neumann M 147 to mikrofon, który ma już kilka ładnych lat. Został wyprodukowany w 1999 roku i w dalszym ciągu jest przez wielu uważany za jeden z najlepszych mikrofonów do nagrań wokalnych czy lektorskich. Czasami używany jest... Test systemu Sennheiser Evolution Wireless Digital Systemy bezprzewodowe spod szyldu Sennheisera to jakość sama w sobie. Serie Digital 9000 czy Digital 6000 wyznaczają standardy w technologii cyfrowej bezprzewodowej transmisji dźwięku. Mają jednak jedną wadę… do tanich nie należą....